Newsy
24.02.2010 | "Krzesło diabła" na DVD
Już 9 marca Dream Films (obecne wcielenie Carismy) zaprezentuje nową kolekcję horrorów w zeszytach zatytułowanych "Masakra DVD". Pomijając nazwę serii, warto zwrócić uwagę na pierwszy numer, w którym znajdzie się "Krzesło diabła" Adama Masona, tytuł z pewnością kojarzony przez większość wielbicieli gatunku w Polsce. Jest kilka powodów, dla których warto sięgnąć po obraz tego reżysera: po pierwsze jego debiut to bardzo dobry survival pt. "Broken", który swego czasu znalazł się na jednej z czołowych lokat w naszym podsumowaniu roku – warto sprawdzić jaką formę Mason prezentuje przy tej okazji, po drugie "The Devil’s Chair" został nagrodzony Złotą Czaszką na Horrorfestiwalu w 2007 roku, po trzecie nasza redakcja była dość podzielona w opiniach na temat tego filmu. To chyba wystarczające argumenty, aby sięgnąć po "Krzesło diabła", zwłaszcza że cena wydawnictwa, jak na polskie warunki, jest bardzo przystepna. Dla zainteresowanych, poniżej opis przesłany przez dystrybutora:
W poszukiwaniu dreszczu emocji i przygody, Nick ze swoją dziewczyną Sammy jadą do cieszącego się okrutną sławą, opuszczonego szpitala psychiatrycznego Blackwater. Przeszukując ponury budynek natrafiają na starożytne krzesło, które... więzi Sammy i wysysa z niej krew na oczach Nicka.
Nick trafia na leczenie do kliniki psychiatrycznej Hildon, gdzie spędza 4 lata, a następnie zostaje oddany pod opiekę wybitnego, lecz ekscentrycznego psychiatry dr Willarda. Ten, w ramach eksperymentu medycznego, zabiera pacjenta i trójkę swoich asystentów do Blackwater, gdzie mają sprawdzić skąd wzięła się traumatyczna wizja Nicka, który jest posądzony o zamordowanie swojej dziewczyny. Na miejscu przekonują się, że nie była ona tylko wytworem chorej wyobraźni pacjenta. Wszyscy wpadają w pułapkę diabelskiego krzesła - demona zła...
Autor: Mort
Źródło: własne
18.02.2010 | Wampiryczna kołysanka
Od 12 lutego możemy oglądać na ekranach polskich kin wampiryczną komedię Juliusza Machulskiego "Kołysanka" – przewrotną mieszaninę humoru z elementami kina grozy. Reżyser kultowej "Seksmisji" zawarł w swoim najnowszym dziele sporo niesamowitych, acz subtelnych efektów specjalnych, za które odpowiada warszawskie studio produkcyjne ORKA. Jesteśmy zatem świadkami przemiany aktorów w wampiry, do której zastosowano techniki morfingu (płynnego przenikania jednych elementów w drugie) oraz efektów cząsteczkowych. Sam jestem ciekaw końcowego rezultatu z racji tego, że polska kinematografia niezmiernie rzadko sięga po tematykę wampiryczną (ostatni raz, jak mniemam, w 1985 roku w satyrycznym i raczej nieudanym "Lubię nietoperze" Grzegorza Warchoła). Zapraszam do kin.
Autor: Embalmer
Źródło: studio produkcyjne ORKA/ własne
07.02.2010 | Jack Ketchum w Polsce!!!
Na tegoroczne Dni Fantastyki zawita Jack Ketchum, jeden z najbardziej bezkompromisowych twórców literackiej grozy. To właśnie on ze współczesnych pisarzy jest najbliższy duchem Clive’owi Barkerowi. Autor posępnej "Dziewczyny z sąsiedztwa" (wydawnictwo Papierowy Księżyc) przyleci do Polski 23 czerwca, a we Wrocławiu będzie gościł w dniach 25-27 czerwca 2010 roku. Jego wizyta zbiegnie się w czasie z polską premierą powieści "The Lost", która trafi na nasz rodzimy rynek nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc. W trakcie Dni Fantastyki odbędą się spotkania autorskie z miłośnikami jego twórczości (wrocławskie Centrum Kultury "ZAMEK") oraz pokazy kinowe horrorów opartych na jego prozie. Nie ukrywam, że jako zatwardziały fan ekstremy Dallasa Mayra jestem podekscytowany możliwością spotkania z moim idolem.
Autor: Embalmer
Źródło: Gildia Horroru/ własne
05.02.2010 | 17. Festiwal Filmów Fantastycznych w Gérardmer
Tegoroczny festiwal we francuskim Gérardmer, zakończony w ostatnim dniu stycznia, stał pod znakiem kameralnej fantastyki. Grand Prix jury pod przewodnictwem Johna McTiernana wręczyło niemieckiemu "The Door" Anno Saula z Madsem Mikkelsenem (Le Chiffre z "Casino Royale"), podejmującemu w historii o podróży w czasie tradycyjny motyw odkupienia win. Wyróżnienie i nagroda krytyki z kolei trafiła (i tu bez zaskoczeń) w ręce Duncana Jonesa, twórcy "Moon", który dodatkowych rekomendacji nie potrzebuje. Spośród filmów konkursowych (selekcja niezbyt w tym roku frapująca) zwróciły także uwagę "5150 rue des Ormes" Erica Tessier (nagroda publiczności), francuska odpowiedź na dewiacyjną rodzinkę z "Mum and Dad", a przede wszystkim niezmiernie ciekawie się zapowiadający "Amer" duetu Hélène Cattet/Bruno Forzani, kunsztowny formalnie i przyjęty z oporami (po projekcji słychać było gwizdy) hołd z pogranicza kina eksperymentalnego złożony filmom giallo, na który bardzo ostrzę sobie zęby. Nie zabrakło repertuarowych ciekowostek poza konkursem głównym – Francuzi Caroline i Eric du Potet zainspirowali się "Ils" Paluda i Moreau w swoim "Dans ton sommeil" ("W twoim śnie", tytuł zdaje się adekwatny do zawartości, biorąc pod uwagę pofestiwalowe relacje), operator Phedon Papamichael filmem "From Within" o miasteczku dręczonym serią tajemniczych samobójstw w sekcji DTV niespodziewanie pokonał faworyzowany "The House of the Devil", a entuzjazm publiczności wzbudził "Splice" – długo oczekiwany obraz Vincenza Natali o eksperymentach genetycznych na zwierzętach, które – jak to zwykle bywa – przybierają złowrogi obrót. Miejmy nadzieję, że już wkrótce część z tych tytułów trafi na polski rynek wydawniczy.
Autor: flagg
Źródło: Strona oficjalna festiwalu
16.01.2010 | Nie całkiem Hollywood
W 2008 roku światło dzienne ujrzał znakomity dokument o australijskim kinie eksploatacji - "Not Quite Hollywood". Wyświetlano go nawet na Warszawskim Festiwalu Filmowym podczas ostatniej edycji. I tak sobie pomyśleliśmy, że może warto uważniej przyjrzeć się produkcjom z krainy kangurów. Ponieważ zagonienie wszystkich do pracy w Danse Macabre trwa niezmiernie długo, na efekty trzeba było chwilę, no dobra - dłuższą chwilę, poczekać. Ale w końcu jest. W aktualizacji australijskiej postanowiliśmy przybliżyć zarówno klasykę z antypodów jak i świeże produkcje. "Razorback" to klasyczny obraz animal attack, z którym zmierzył się flagg. Mort wziął na tapetę "Alison's Birthday" - jak to się eufemistycznie mówi - mocno inspirowany "Rosemary's Baby". Ale jak się okazuje całkiem oglądalny. "Nightmares" to australijska wariacja na temat slashera, którą przybliża Embalmer. Na koniec całkiem świeży "The Horseman", który porządnie skopał mnie podczas ubiegłorocznego FrightFestu. Miłej lektury.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
05.01.2010 | Rozstrzygnięcie konkursu "Drag Me to Hell"
Konkurs dotyczący najnowszego horroru Sama Raimiego "Drag Me To Hell" zakończony. Poniżej lista zwycięzców, nagrody w postaci koszulek z motywem z filmu ufundował dystrybutor, firma Best Film. Przesyłki wyślemy pocztą do końca tego tygodnia.
Laureaci:
- Ernest Fałkowski, Chełm,
- Łukasz Urbaniak, Kraków,
- Anna Wojciechowska, Warszawa,
- Jan Wiśniewski, Łódź
- Bartosz Piaskowski, ?
- Magda Białogłowa, Szczecin,
- Mateusz Malisz, Wojnicz
- Dawid Mlekicki, Warszawa,
- Bogusław Posiewski, Poznań,
- Marcin Klusek, Siedlce
Zwycięzcom gratulujemy!
Autor: Mort
Źródło: własne
31.12.2009 | Zmarł Chas. Balun
Przykra wiadomość dotarła do nas dzisiaj za pośrednictwem kilku internetowych źródeł. 18 grudnia po długiej walce z rakiem zmarł Chas. Balun, wielki popularyzator wiedzy na temat filmowego horroru. W swojej długoletniej karierze współpracował m.in.z "Fangorią", współtworzył magazyn "Gorezone", oraz był twórcą i wydawcą pisma "Deep Red" poświęconego przede wszystkim mniej znanym i zapomnianym horrorom. Tam można było przeczytać recenzje filmów pisanych z pozycji fana horroru, a nie nadętych po uszy krytyków mainstreamowych. Chas napisał kilka książek poświęconych gatunkowi ("Gore Score", "Beyond Horror Holocaust"), setki recenzji, nagrywał komentarze do wydań DVD, występował w licznych filmach dokumentalnych ("In the Belly of the Beast"). Jako grafik i ilustrator tworzył koszulki z filmów, okładki do płyt, a także animowane postaci do horroru "Evil Toons". To on sprowadził do USA niesławną serię "Guinea Pig", za którą FBI ciągało go po sądach. Chas Balun był ważną postacią na scenie międzynarodowego horroru i będzie go nam brakowało...
Autor: Mort
Źródło: własne
19.12.2009 | Konkurs: koszulki z filmu "Wrota do piekieł"
Niedawno informowaliśmy o ostatecznym terminie wprowadzenia do kin długo wyczekiwanego horroru Sama Raimiego pt. "Wrota do piekieł". Dla przypomnienia: obraz ten będzie można oglądać od 1 stycznia. W związku z tym Danse Macabre wraz z dystrybutorem filmu, firmą Best Film, przygotowało konkurs dla swoich czytelników i widzów. Do wzięcia jest 10 koszulek z długim rękawem z motywem z plakatu. Aby otrzymać jedną z nich wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie: jak się nazywał krótkometrażowy studencki film Raimiego który później przekształcił się w "The Evil Dead"? Odpowiedzi nadsyłajcie na adres danse-macabre@wp.pl do 1 stycznia 2010 r.,do godziny 16:00. Życzymy powodzenia podczas losowania. Jednocześnie już teraz zapraszamy do kin, aby samemu sprawdzić wielki powrót Sama Raimiego do horroru. Więcej o produkcji może się dowiedzieć z pressbooka, którego możecie ściągnąć tutaj albo zaglądając na stronę www.wrotadopiekiel.pl. Zachęcamy również do zapoznania się z recenzją grzEGOrza, który widział "Drag Me To Hell" jakiś czas temu w irlandzkim kinie.
Autor: Mort
Źródło: własne
18.12.2009 | Drugi numer Lśnienia
W sprzedaży pojawił się drugi numer magazynu Lśnienie. Tym razem tematyka oscyluje wokół świąt. Do poczytania między innymi artykuły o świętach w slasherach, Timie Burtonie, " Black Christmas" Boba Clarka. Oprócz tego działy poświęcone muzyce, grom, recenzje oraz opowiadania i komiks. Na okrasę felietony Orbitowskiego i Paszylka. A w ramach dodatku płyta ze słuchowiskami opartych na premierowych opowiadaniach Orbitowskiego, Kazimierza Krycza Jr, Roberta Cichowlasa, Stefana Dardy i Łukasza Radeckiego.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
13.12.2009 | Po 35 latach „Sasqua” gotowa do ataku
Tych, co zdążyli przeczytać mój artykuł o poszukiwaniach uchodzącego za zaginiony horroru o Wielkiej Stopie "Sasqua" (1975) śpieszę poinformować, że istnieje szansa ukazania się filmu po 35 latach od czasu jego kinowej premiery na DVD. Reżyser filmu Channon Scot poinformował mnie, iż "jego przyjaciel Rod Nave odnalazł film na taśmie i trwa proces jego transferu na DVD". Dumą napawa mnie fakt, że moim wywiadem przyczyniłem się do zainteresowania kompletnie zapomnianym horrorem i niejako odkryłem ów film ponownie. Na Youtube ukazał się teaser "Sasqua", który znajdziecie tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=EA2UtNFL0o4
Autor: Embalmer
Źródło: własne
05.12.2009 | Premiera "Zombieland" w polskich kinach
Od wczoraj na ekranach polskich kin "Zombieland", mieszanka horroru i komedii w reżyserii Rubena Fleischera. Historia osadzona została w postapokaliptycznej Ameryce zdominowanej przez zombie. Czwórka bohaterów przemierza kolejne miejsca szukając innych ocalałych z zagłady ludzi. Film okazał się olbrzymim sukcesem komercyjnym, stając się najbardziej dochodowym obrazem o zombie w dziejach kina. Premiera odbyła się na tegorocznym festiwalu w Sitges, gdzie towarzyszyła mu również huczna kampania reklamowa i na którym otrzymał nagrodę publiczności. Obraz zebrał również pozytywne recenzje krytyków, którzy docenili udane połączenie elementów komediowych z olbrzymią ilością latających wnętrzności. Podkreślano, że "Zombieland" to przede wszystkim bezpretensjonalna rozrywka, tyle że stojąca na przyzwoitym poziomie. U nas, w poważnych gazetach, oczywiście tego nie dostrzeżono i potraktowano film tak jak zazwyczaj traktuje się inne pozycje gatunkowe. Czas więc wybrać się do kina i samemu wyrobić sobie zdanie na ten temat, tym bardziej że to ostatnia gatunkowa premiera w polskich kinach w tym roku.
Autor: Mort
Źródło: własne
03.12.2009 | Nowa powieść Łukasza Śmigla
Już jutro w księgarniach pojawi się kolejna książka Łukasza Śmigla pt. "Decathexis".
To pierwszy tom sagi osadzonej w mrocznym świecie Morii (tom drugi - Desiderium Mortis jest w
przygotowaniu), w którym religią jest Matka Śmierć. Autor "Demonów" prezentuje w niej
historię śledztwa prowadzonego przez Inspektora Biura Do Spraw Umarłych, Jona Pendergasta, w sprawie zmarłych znikających z cmentarzy.
Wedle zapowiedzi nowa książka Śmigla ma być połączeniem horroru z kryminałem i powieścią przygodową.
Pod tym adresem znajdziecie teaser zapowiadający tę powieść grozy,
natomiast na stronie wydawnictwa Grasshopper możecie zobaczyć kilka ilustracji do książki.
Autor: Mort
Źródło: własne
01.12.2009 | Legenda Eurohorroru nie żyje
Dziejszego poranka po ciężkiej walce z rakiem zmarł w Madrycie Paul Naschy (Jacinto Molina) – aktor, reżyser, scenarzysta i jedna z ikonicznych postaci Eurohorroru lat 70-tych i 80-tych. Pogrzeb legendarnego El Hombre Lobo odbędzie się w środę w Burgos. Zagrał w wielu hiszpańskich filmach grozy ogrywając postaci wilkołaka Waldemara Daninsky’ego, mumii, hrabiego Draculi i garbatego nikczemnika. Jako lykantrop Waldemar wystąpił aż w 12 horrorach bijąc tym samym inną legendę wilkołaczego horroru, Lona Chaneya Jr. Do jego najbardziej znanych dokonań należą: "The Mark of the Wolf Man" (1968), "The Fury of the Wolf Man" (1972), "Walpurgis Night" (1970), "The Werewolf and the Yeti" (1973), "The Return of the Wolf Man" (1980), "The Hunchback of the Morgue" (1973), "The Hanging Woman" (1974), "Horror Rises from the Tomb" (1973), "Blue Eyes of the Broken Doll" (1973), "A Dragonfly for Each Corpse" (1973), "Inquisition" (1976), "People Who Own the Dark" (1977), "Human Beasts" (1980), "Panic Beats" (1982), "Rojo Sangre" (2004). Spoczywaj w pokoju, legendo horroru!
Autor: Embalmer
Źródło: własne
29.11.2009 | „Wrota do piekieł” otworzą się w Nowym Roku!
Już od dłuższego czasu czekamy kiedy w końcu pojawi się w Polsce najnowszy horror Sama Raimiego, zapowiadany już ponad pół roku. Dystrybutor wielokrotnie zmieniał termin premiery, ale chyba w końcu zdecydował się ustalić jej ostateczną datę. "Wrota do piekieł" otworzą się w polskich kinach 1 stycznia 2010 roku, co swoją drogą może stanowić wybawienie dla tych, którzy przesadzą ze świętowaniem nadejścia Nowego Roku. Szczerze powiedziawszy już nie mogę się doczekać kiedy na własne oczy przekonam się jak Raimi odnalazł się w horrorze po swoich komercyjnych projektach. W oczekiwaniu na premierę możecie przeczytać pozytywną recenzję grzEGOrza, który kilka miesięcy temu widział film w Irlandii oraz odwiedzić uruchomioną przed kilkoma dniami stronę www.wrotadopiekiel.pl.
Autor: Mort
Źródło: własne
26.11.2009 | Konkurs na opowiadanie grozy
Magazyn grozy "Lśnienie" ogłasza konkurs na opowiadanie grozy.
Najlepsze teksty zostaną opublikowane na łamach pisma, a ich autorzy
otrzymają honorarium autorskie. Teksty należy przysyłać jako plik w formacie
rtf, dołączony do maila. W pliku należy umieścić także imię, nazwisko oraz
adres e-mail niezbędne do kontaktu z autorem.
Termin nadsyłania prac upływa wraz z końcem grudnia 2009.
Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w 3 numerze "Lśnienia" (około 15 lutego).
Opowiadania można nadsyłać na adres lukasz.smigiel@lsnienie.com lub:
redakcja@lsnienie.com
Autor: Mort
Źródło: Lśnienie
23.11.2009 | Jack Ketchum w polskiej sieci!
Jack Ketchum doczekał się w końcu strony w języku polskim! Pod adresem www.jackketchum.pl będzie mogli przeczytać o wszystkim co chcielibyście wiedzieć o tym znakomitym pisarzu. Na stronie znajdziecie nie tylko jego biografię, wywiady, opisy książek oraz filmów zrealizowanych na podstawie jego prozy, ale również ciekawostki i aktualne wiadomości dotyczące planów pisarza oraz wszystkiego co związane z jego twórczością. Póki co strona nie jest jeszcze tak napakowana treścią jak byśmy wszyscy chcieli, ale już wkrótce ma się zapełnić odpowiednią ilością informacji. Z nieukrywaną dumą donosimy również, że za merytoryczną cześć witryny odpowiada nasz redakcyjny kolega Embalmer, wielbiciel twórczości Ketchuma i bodaj pierwszy popularyzator jego książek w Polsce. Zapraszamy do odwiedzin i zagłębienia się w mroczny świat jednego z najlepszych współczesnych pisarzy grozy!
Autor: Mort
Źródło: własne
21.11.2009 | A może tak do kina?
Od wczoraj w kinach dwa filmy, które teoretycznie powinny zainteresować polskiego horrorystę. "Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu" zainteresuje horrorystkę w wieku lat 12, która robi maślane oczy w stronę Roberta Patinsona. W tej odsłonie cyklu w Forks ujawniają się kolejne nadprzyrodzone istoty - wilkołaki. A związek między Bellą a Edwardem lekko się komplikuje za sprawą jednego ze zmiennokształtnych. Za kamerą Chris Weltz. Ciekawiej zapowiada się chyba "Zaćmienie" - kolejna, planowana na przyszły rok część, bo odpowiedzialny za nią będzie David Slade ("Hard Candy", "30 Days Of Night").
"Paranormal Activity" natomiast to niskobudżetowy fenomen - zrobiony za 15 tysięcy dolarów zarobił już ponad 100 milionów. Historia dwójki młodych ludzi nękanych w swoim domu przez demona/tajemniczą siłę. W oczach Danse Macabre obraz Orena Peli'ego nie zdobył wysokich not. Ale z czegoś ten niesamowity sukces się bierze - na pewno niektórych przerazi i nie pozwoli spać. A poza tym, warto znać najgoręcej dyskutowany horror ostatnich miesięcy.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
19.11.2009 | Młoda polska groza w natarciu
Tego newsa miałem wrzucić już jakiś czas temu, za opóźnienia zainteresowaną osobę niniejszym przepraszam ;-) W ramach serii CITY Wydawnictwa Forma ukazał się zbiór krótkich form literackich w klimacie horroru spod piór młodych polskich autorów. "Antologia polskich opowiadań grozy" to 22 teksty między innymi takich autorów jak Kazimierz Krycz Jr, Łukasz Radeck, Dawid Kain, Robert Cichowlas. Posłowiem opatrzył książkę Bartłomiej Paszylk. Kto lubi młodą polską grozę powinien więc sięgnąć po tę pozycję.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Wydawnictwo Forma
15.11.2009 | Noc zmierzchu i wampirów
Nie tak dawno odbył się Nocny Maraton Filmowy, na którym można było obejrzeć m. in. "Egzorcyzmy Dorothy Mills" i "30 dni mroku", a nowa impreza już za pasem. W ramach Nocy Zmierzchu i Wampirów w kinach na terenie całej Polski będzie można obejrzeć premierę "Księżyca w nowiu" - ekranizację kolejnej części bestsellerowej sagi Stephanie Meyer. Nastoletnie fanki Edwarda pewnie nie mogą sie już doczekać. W ramach maratonu wyświetlana będzie również pierwsza część cyklu, czyli "Zmierzch" oraz "Underworld: Ewolucja". Choć przygodami Belli i Edwarda się niezbyt pasjonuję, to muszę przyznać, że chętnie bym jeszcze raz obejrzał w kinie scenę w sali baletowej kiedy młody wampir musi uratować życie swej wybranki. Bo gdy się jej uważnie przyjrzeć, to nabiera ona bardzo perwersyjnego i subwersyjnego wydźwięku, szczególnie w kinie wypełnionym małoletnimi pannicami, często w towarzystwie swoich rodzicieli :-)
Impreza będzie miała miejsce w dniach 20-21 listopada w 23 miastach jednocześnie. Bilety na maraton kosztują od 15 do 25 złotych. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie www.enemef.pl
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
10.11.2009 | Premiera "Dziewczyny z sąsiedztwa"
Wedle informacji wydawcy, dzisiaj swoją oficjalną premierę ma "Dziewczyna z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma. Za sprawą wydawnictwa Papierowy Księżyc na polski rynek księgarski trafia jedno z najbardziej kontrowersyjnych dzieł amerykańskiego mistrza literackiej grozy. Ketchum stroni od nadnaturalnego horroru, kart jego powieści nie zaludniają demony, wampiry, zombie czy duchy. Autor ‘The Girl Next Door’ z bezbłędną precyzją opisuje zło drzemiące w człowieku. I jest stokroć bardziej przrażający od autorów, którzy bawią czytelników piekelnymi czy mitologicznymi istotami. "Dziewczyna z sąsiedztwa" to lektura prawdziwie wstrząsająca. Oparta w dużej mierze na faktach, stanowi fabularyzowany zapis gehenny, którą przeszła Sylvia Likens. Młoda Amerykanka wraz z siostrą oddana przez rodziców pod opiekę Gertrude Baniszewski. Ta ostatnia zamiast otoczyć dziewczęta opieką, poddała je wyrafinowanym torturom i poniżeniu. W znęcaniu się nad Sylvią i jej siostrą brały również udział dzieci Baniszewski, a także mieszkańcy ulicy, przy której stał dom zbrodniarki. Ketchum z detalami ukazuje nakręcająca się spiralę zezwierzęcenia oprawców. Autor nie jest jednak zainteresowany jedynie opisami tortur dla nich samych. Nie traci z oczy psychologicznych uwarunkowań, które są w stanie popchnąć człowieka do niewyobrażalnego okrucieństwa wobec bliźnich.
Jeszcze długo po zamknięciu książki opisane wydarzenia będą was prześladować. To naprawdę świetna literatura i prawdziwie przerażająca, taka, która nie da czytelnikowi spokoju. Jeśli szukacie bezpiecznej rozrywki, w żadnej mierze nie sięgajcie po tę pozycję. Jeśli natomiast horror traktujecie poważnie, to historia książkowej Meg będzie łakomym kąskiem dojrzałej grozy. A po lekturze warto sięgnąć po dwa filmy oparte na tych wstrząsających wydarzeniach. "The Girl Next Door" Gregory Wilsona to adaptacja książki Ketchuma. "An American Crime" Tommy’ego Havera to próba wiernego odtworzenia właściwej zbrodni. Tymczasem usilnie zachęcamy Was do wizyty w księgarni. "Dziewczyna z sąsiedztwa" to najlepszy literacki horror jaki ukazał się w tym roku w naszym kraju.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
08.11.2009 | "Zagłada Domu Usherów" w Operze Narodowej
Informacja dość nietypowa, ale i wydarzenie, którego dotyczy do zwyczajnych nie należy. Otóż wczoraj w Operze Narodowej w ramach cyklu "Terytoria" odbyła się premiera opery Philipa Glassa "Zagłada Domu Usherów", w reżyserii Barbary Wysockiej. Libretto, autorstwa Arthura Yorinksa i Philipa Glassa powstało oczywiście według opowiadania Edgara Allana Poe o tym samym tytule. Reżyser postanowiła skoncentrować się przede wszystkim na przedstawieniu tego co się dzieje w głowach bohaterów, ich stanu emocjonalnego i psychicznego. Wydarzenie zaiste niezwykłe i niespotykane, dlatego też tym bardziej zachęcamy do zapoznania się z propozycją Opery Narodowej tych, którzy są zainteresowani horrorem na wszystkich płaszczyznach kultury. Kto jest ciekaw jak prezentuje się klasyczne opowiadanie grozy przełożone na język opery powinien spróbować popytać się czy są jeszcze jakieś zwroty na przyszłe terminy...
Autor: Mort
Źródło: Opera Narodowa
06.11.2009 | Do kina marsz!
Dzisiaj na ekrany polskich kin wchodzą dwa filmy warte uwagi. Szczerze mówiąc, nie wiem, który wydaje mi się ważniejszy. "Rec 2" to oczywiście kontynuacja świetnej pierwszej części hiszpańskiego horroru o kamienicy, w której szaleją zainfekowane tajemniczym wirusem postaci. Co cieszy to fakt, że za obraz odpowiedzialna jest ta sama ekipa, spod ręki której wyszedł oryginalny film. Za kamerą znowu Jaume Balaguero i Paco Plaza. Miejmy nadzieję, że sequel dotrzyma kroku świetnemu obrazowi sprzed dwóch lat. Druga interesujaca premiera to "Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" w reżyserii Nielsa Ardena Opleva. To pierwsza część filmowej trylogii opartej na bestsellerowej serii książek Stiega Larssona. Opowiada o dochodzeniu prowadzonym przez nietypową parę - młodą hakerkę z problemami przystosowawczymi i dziennikarza śledczego w kłopotach. W tle mamy mroczną nazistowską przeszłość, tajemnicze fotografie, które skrywają ukryte znaczenia (stąd trochę na wyrost porównania do giallo) i mroźne plenery szwedzkiej wyspy. Dwie i pół godziny projekcji mija w mgnieniu oka. Polecam wybranie się do kina. No i nie można zapomnieć, że już od tygodnia na ekranach kin gości "Zabójcze ciało" ("Jennifer's Body"), którego scenariusz napisała odpowiedzialna za "Juno" Diablo Cody. Nie wspominając już o tym, że w roli głównej można tam zobaczyć jedną z najgorętszych gwiazd młodego pokolenia w Stanach - Megan Fox. Ach, no tak... Jest jeszcze "Piła VI" - ponoć lepsza od poprzedniej części, ale czy to jakaś pociecha?
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
04.11.2009 | Konkurs literacki na Gildii
Macie ochotę spróbować swoich sił w konkursie literackim? Redakcja zaprzyjaźnionej Gildii Horroru ogłosiła Halloweenowy konkurs na miniaturę grozy. Zasady są banalnie proste - należy wysłać własną miniaturkę grozy, a jedynym ograniczeniem jest limit ośmiu tysięcy znaków. I, jak to się mówi w takich wypadkach, wyobraźnia autora. W ramach wygranej przewidziano publikację na stronie portalu Gildii oraz pakiety książek. Z okazji konkursu swoje własne teksty specjalnie napiszą również tacy autorzy jak Łukasz Orbitowski, Kazimierz Krycz Jr, Łukasz Śmigiel, Robert Cichowlas i Krzysztof Dąbrowski. Termin nadsyłania miniatur upływa z ostatnim dniem listopada. Więcej szczegółów możecie znaleźć na stronie Gildii.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
31.10.2009 | Film na Halloween
Dziś Halloween. Jest więc dobra okazja, aby przypomnieć, że kilka tygodni temu polską premierę DVD miał jeden z najlepszych horrorów, które widziałem w ostatnich latach - "Upiorna noc Halloween". Dzieło Michaela Dougherty'ego jest absolutnie zjawiskowe, wysmakowane wizualnie, świetnie zagrane i inteligentne. Dodatkową zachętą może być obecność Briana Coxa i Anny Paquin wśród aktorów. No i rewelacyjny Sam Dyniogłowy! Decyzja Warnera, żeby film skierować wyłącznie do dystrybucji DVD jest kuriozalna. Ale należy się cieszyć, że doczekaliśmy się polskiej premiery tego filmu, a to za sprawą Galapagos Films. Naprawdę, jeśli jest jakiś film grozy, który należy obejrzeć w tym roku, to jest nim "Trick 'R Treat". Zwłaszcza w 31 października ;-)
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
29.10.2009 | "Paranormal Activity" już wkrótce w polskich kinach
Zapewne Ci z Was, którzy regularnie śledzą newsy ze świata horroru lub odwiedzają
nasze forum słyszeli już o "Paranormal Activity", nowej amerykańskiej produkcji, która wywołuje od pewnego czasu spore zainteresowanie wśród fanów gatunku i nie tylko. Tym bardziej cieszy fakt, że obraz już wkrótce trafi na ekrany polskich kin, a widzowie sami będą się mogli przekonać co przeraziło widzów w USA. Oto informacja, którą otrzymaliśmy od dystrybutora filmu w Polsce, firmy Vision:
"Paranormal Activity" to ogromna sensacja ostatnich tygodni w Stanach
Zjednoczonych oraz niewątpliwie jeden z najbardziej spektakularnych przebojów
kinowych ostatnich lat.
W miniony weekend horror przebojem wdarł się na pierwsze miejsce amerykańskiego
Box Office pokonując nawet Piłę VI - i to podczas jej premierowego weekendu.
Sukces jest o tyle spektakularny, że film wciąż pojawia się w ograniczonej
ilości kin. W tym tygodniu było ich niespełna 2 tysiące. W tym samym czasie Piła
VI wyświetlana była na ponad 3 tysiącach ekranów. Film zarobił już łącznie ponad
60 milionów dolarów! Tymczasem budżet produkcji wynosił zaledwie 11 tysięcy
dolarów!
O czym jest Paranormal Activity?
Para młodych ludzi, Katie i Micah, którzy właśnie rozpoczynają życie pod jednym
dachem, zaczyna podejrzewać, że ich dom nawiedzony jest przez złowrogą istotę
szczególnie aktywną, kiedy spią. Chcąc znaleźć źródło niepokojących zjawisk
Micah organizuje monitoring domu. Całość filmu składa się z nagrań z amatorskiej
kamery oraz monitoringu w sypialni.
Film powstał w 2006 roku na przestrzeni siedmiu dni w domu reżysera - Orena
Peli. Ekipa składała się z trzech osób. Peli zaangażował nikomu nieznanych
aktorów. Wszystko to nie przeszkodziło wytwórni Paramount Pictures, która
dostrzegając w horrorze izrealskiego reżysera ogromny potencjał zdecydowała się
na nabycie praw do filmu.
Amerykańsa prasa opisuje między innymi reakcję Stevena Spielberga, który miał
okazję oglądać film we własnym domu. Po seansie przerażony filmem reżyser
zatrzasnął się w sypialni, z której wydostał się dopiero po interwencji
ślusarza. Spielberg stwierdził, że dostarczona mu kopia filmu sama w sobie jest
nawiedzona i czym prędzej się jej pozbył.
Przez pierwsze tygodnie Paranormal Activity dostępny był zaledwie w wybranych
miastach w nielicznych kinach, przed którymi ustawiały się kolejki fanów. Ponad
milion głosów internautów żądających filmu w ich mieście zachęciło dystrybutora
do ogólnokrajowej premiery. Mimo że odbyła się ona w zaledwie 160 kinach, horror
w pierwszy weekend trafił na piąte miejsce amerykańskiego Box Office, co jest
ewenementem na skalę światową.
Na stronie internetowej www.paranormalactivity.pl uruchomiono możliwość zamawiania seansu w swoim mieście.
Autor: Mort
Źródło: Vision
28.10.2009 | Halloweenowa noc w Łęczycy
Imprezy związane z horrorem organizowane w multipleksach oczywiście nas cieszą, ale nie można zapominać, że również mniejsze kina, nie zrzeszone w sieciach, mogą wychodzić z ciekawymi inicjatywami. Osobiście popieram ideę rozwoju kin lokalnych, dlatego zamieszczamy informację nadesłaną przez Kino Górnik w Łęczycy. 30 października, w piątek o godzinie 18:00 rozpocznie się tam impreza z okazji Halloween. W progamie pokaz "Udręczonych" ("The Haunting in Connecticut") i "Horsemen - Jeźdźcy Apokalipsy". Po projekcjach Strrraszne Afterparty w foyer kina - za konsoletą DJ Polyptique. Więcej szczegółów na stronie kina.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Kino Górnik
27.10.2009 | Poe w kinie
W dniach 29 - 30 października na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego będzie miała miejsce konferencja zatytułowana "Edgar Allan Poe – prekursor czy tradycjonalista?". Impreza została przygotowana przez Zakład Komparatystyki Wydziału Polonistyki UW oraz kwartalnik Tekstualia. Wydarzeniem towarzyszącym będzie pokaz filmowy pod hasłem "Poe w kinie". W jego ramach zostaną wyświetlone "Historie niesamowite" - nowelowe dzieło spod ręki Frederico Felliniego, Rogera Vadima i Louisa Malle'a, oraz "Beczka amontillado" Leona Jeannota. Filmom towarzyszyć będzie wykład Piotra Szulkina zatytułowany "Film jako narracja kultury". Pokazy odbędą się 29 października o 17:00 w Domu Kultury Śródmieście, przy Smolnej 9 w Warszawie. Naszym zdaniem warto się wybrać.
Warto również wspomnieć, że 16 numer "Tekstualiów" został poświęcony właśnie amerykańskiemu pisarzowi. Jeśli więc ktoś lubi bardziej naukowe podejście do horroru literackiego powinien rozejrzeć się za kwartalnikiem.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Dom Kultury Śródmieście
26.10.2009 | "Noc grozy i horrorów" w ramach ENEMEFu
Już 30 października odbędzie się kolejna impreza poświęcona filmowej grozie w ramach inicjatywy ENEMEF. Organizatorzy przyzwyczaili nas już do tego, że co kilka miesięcy za niewielkie pieniądze w ciągu jednej nocy można obejrzeć kilka tytułów, które jeszcze do niedawna wyświetlane były w kinach w całej Polsce. Tradycyjnie również, pod koniec października, ENEMEF dostarcza widzom mocnych wrażeń koncentrując swoją uwagę na kinie grozy. Tym razem w ramach "Nocy grozy i horroru", która odbędzie się jednocześnie w 23 miastach (szkoda, że zabrakło Krakowa), wyświetlone zostaną następujące filmy: "Udręczeni", "Egzorcyzmy Dorothy Mills", "30 Dni Nocy" oraz "Zapowiedź". Jeżeli ktoś z jakichś względów nie widział jeszcze tych obrazów, ma świetną okazję do uzupełnienia braków. Dość powiedzieć, że niżej podpisany sam skorzysta z tej sposobności. Warto, tym bardziej że zarówno "30 Days of Night" oraz "Dorothy Mills" bardzo przypadło do gustu naszej redakcji, a cena 25 PLN za całą imprezę naprawdę nie jest wygórowana. Zapraszamy do wizyty w kinie, a wcześniej do zajrzenia na stronę ENEMEFu, gdzie można m.in. wybrać kolejność wyświetlanych filmów.
Autor: Mort
Źródło: własne
25.10.2009 | Horrorfestiwal 2009 - dzień trzeci
Trzeci dzień Horror Festiwalu rozpoczął się całkiem udanym akcentem w postaci "Dying Breed" – australijskiego horroru z gwiazdą pierwszej części "Piły", Leigh Whannellem. Jak na przyzwoity survival przystało, nie zabrakło efektownych plenerów (tym razem są to dziewicze tereny Tasmanii), złowrogich tubylców i obowiązkowego kanibala w tle. Film co prawda rozczarowuje swoją konwencjonalnością, a survivalu nie uświadczymy w nim za wiele (akcja rozkręca się dopiero po godzinie metrażu), ale za to nadrabia dobrze budowanym nastrojem i kilkoma drapieżnymi scenami. Po wyprawie na australijskie ostępy przyszedł czas na przaśne klimaty prowincjonalnej Ameryki w pastiszowym horrorze "My Name Is Bruce". Bruce Campbell bawi się w swoim filmie – oscylującym na granicy autoparodii – z własnym wizerunkiem gwiazdy drugorzędnych horrorów. Niestety, choć niektóre odwołania do własnej twórczości bawią ("Nie wiesz co to strach, dzieciaku. Nigdy nie pracowałeś z Samem Raimi"), to humor filmu do zbyt wyszukanych nie należy, a narracja szybko siada. Mimo wszystko warto docenić nowe dzieło Campbella jako hołd złożony tym regionom kina, w które zazwyczaj nie zapuszczają się kinomani. Na koniec organizatorzy HF przyszykowali "Trailer Park of Terror", zabawną krzyżówkę "2000 maniaków" Lewisa z "Bękartami diabła" Zombiego. Film o przeklętym osiedlu przyczep kempingowych robi wrażenie barwną galerią społecznych odszczepieńców amerykańskiej klasy "white trash", choć nie wykracza poza ramy sympatycznej anegdoty. Dodatkowy plus dla twórców za świetną sekwencję otwierającą. Tak oto zakończyła się trzecia edycja Horror Festiwalu, w którym zabrakło niestety niespodzianek, ale szczęśliwie obyło się bez repertuarowych zgrzytów (wyjąwszy kiczowaty "Open Graves"). Jury zasłużenie przyznało Złotą Czaszkę, Grand Prix festiwalu, fińskiej nastrojowej "Saunie", z pewnością najbardziej oryginalnemu obrazowi tegorocznego HF, za "nową próbę realizacji horroru w niecodziennej, historycznej scenerii, z zachowaniem ponadczasowej konwencji". Z kolei za najlepszy krótki metraż uznano lynchowski "Pokój" Nika Sentenzy. Do następnej edycji!
Autor: flagg
Źródło: własne
24.10.2009 | Horrorfestiwal 2009 - dzień drugi
Drugi dzień Horror Festiwalu już za nami. Zgromadzona w warszawskich Złotych Tarasach widownia miała okazję zobaczyć "Saunę" – kontemplacyjny fiński horror o o potępieniu i odkupieniu. Według wierzeń starych Finów (jeszcze przed nadejściem chrześcijaństwa) sauna służyła zmyciu grzechów z ciała i duszy. Wysmakowany wizualnie i do tego świetnie zagrany kawałek skandynawskiego kina w sam raz na otwarcie drugiego dnia imprezy. W kiepskim młodzieżowym "Open Graves" traktującym o przeklętej grze straszyły komputerowo wykonane duchy, kraby i czarne mamby. Od klęski nie uratowała filmu nawet znana wszem i wobec z "Wrong Turn" Eliza Dushku. Jako trzeci poleciał włoski "Visions" – rozwlekły, nudny i pozbawiony grozy thriller psychologiczny inspirowany stale rosnącym fenomenem "Piły". Jego powiązań z popularnym w latach 70-tych i 80-tych nurtem giallo nie byłem w stanie dostrzec...
Autor: Embalmer
Źródło: własne
23.10.2009 | Pierwszy dzień Horrofestiwalu 2009
Wczoraj rozpoczęła się trzecia edycja horrofestiwalu. Pierwszy dzień przyciągnął masę widzów, przynajmniej w warszawskich Złotych Tarasach, gdzie frekwencja była naprawdę imponująca. Dość powiedzieć, że gdy tłum fanów grozy wlał się na największą salę kina okazało się, że miejsca zapełniły się po brzegi. Nie mogło być jednak inaczej skoro na ten dzień zapowiedziano przedpremierowy pokaz szóstej odsłony "Piły". Na początek jednak widzowie mogli obejrzeć nowozelandzką produkcję "Diagnosis: Death", połączenie niezbyt udanego filmu grozy i niewyszukanej komedii. Ten, kto spodziewał się godnego następcy obrazów Petera Jacksona z pewnością się rozczarował, bo film Jasona Stuttera nie miał szans nawet zbliżyć się do tego poziomu. Co prawda w pamięci widzów utkwią zapewne ze dwie sceny, jednak to za mało, aby mówić o udanym początku. Na szczęście kolejny punkt programu, ponad dwugodzinne zestawienie najciekawszych krótkometrażówek zatytułowe "Best of Horror Shorts", przyniosło sporo satysfakcji. Nie jestem wielkim entuzjastą takich form, ale muszę przyznać, że była to najlepsza część wczorajszego dnia festiwalu. Bardzo zróżnicowane filmy, począwszy od standardowych, acz przyzwoitych produkcji pokroju "Brother’s Keeper", przez szaloną parodię horrorów pt. "Night of the Hell Hamsters", po świetną animację "Der Floss". W przeważającej większości obrazy prezentowały bardzo dobry realizacyjny i oglądało się je z dużą przyjemnością. Warto wspomnieć również o polskim akcencie przy okazji filmu "Head to Love", który współtworzyli m.in. Łukasz Śmigiel i Kazimierz Kyrcz Jr. oraz o absolutnym hicie o dość znaczącym polskim tytule "Moja miłość mieszka w klozecie", który rozłożył całe kino na łopatki. Komentarze typu "przegięcie" czy "pojechali po bandzie" to tylko te łagodniejsze sformułowania, które padały po seansie. Nic więcej nie napiszę, trzeba było być i widzieć na własne oczy! Na koniec, rzecz jasna, film, na który (prawie) wszyscy czekali, czyli dalsze przygody pana Piły (sic!). Tu oczywiście nie było żadnego zaskoczenia, bo zwolennicy zapewne oglądali z zainteresowaniem, natomiast sceptycy bez większych emocji. Jako że należę do tej drugiej kategorii dla mnie "Piła VI" to nadal to samo: makabra podana w teledyskowym montażu z domieszką psedofilozoficznego i moralizatorskiego bełkotu. Pomimo jednak tego, że nie jestem fanem serii i przedzieranie się przez kolejny odcinek tego hollywoodzkiego tasiemca raczej mnie męczy, to muszę uczciwie napisać, że szósta część jest lepsza niż poprzednia.
Autor: Mort
Źródło: własne
22.10.2009 | Nowy magazyn grozy na horyzoncie
Wedle zapowiedzi twórców dziś w kioskach i empikach powinien zadebiutować nowy magazyn poświęcony grozie w jej różnych aspektach - Lśnienie. Ta inicjatywa powinna ucieszyć wszystkich tych, którym na sercu leży popularyzacja gatunku w Polsce. Pierwszy numer ma przynieść artykuły o Kubie Rozpruwaczu, obszerny wywiad z polskimi pisarzami grozy, materiał o motywach grozy w muzyce, opowiadanie Jakuba Małeckiego i miniaturkę Kazimierza Krycza jr, komiks, oraz tekst(y?) o horrorze filmowym spod pióra Łukasza Orbitowskiego i Bartłomieja Paszylka. Z racji premiery w okolicach Halloween, a co za tym idzie premiery kolejnej odsłony "Piły", na czasie jest artykuł o fenomenie tej serii.
Muszę przyznać, że projekt jest ambitny. Zobaczymy jak z wykonaniem. Ponoć w warszawskim empiku pisma jeszcze nie ma, więc nie wiemy, czy premiera znowu została przesunięta. W każdym razie z ocenami należy się wstrzymać do czasu lektury całości.
Dzisiaj startuje również III edycja Horrofestiwalu w kinach na terenie całej Polski. Dzisiaj seanse "Diagnosis: Death", wybór horrorów krótkometrażowych oraz premiera wspomnianej już "Piły VI".
W Dublinie zaś zaczyna się Horrorthon z pokazami "Jennifer's Body" i "Trick 'R Treat".
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
20.10.2009 | Rozstrzygnięcie konkursu
III edycja Horrorfestiwalu już od czwartku w kinach na terenie całego kraju. Czas więc najwyższy ogłosić zwycięzców naszego błyskawicznego konkursu. Do wygrania były wejściówki na całą imprezę. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do następujących osób:
- Miłosz Górniak - Kraków
- Damian Cieślik- Szczecin
- Krzysztof Pawlak - Silver Screen Gdynia
- Michał Żłobiński - Poznań, Multikino 51
Gratulujemy i życzymy seansów pełnych wrażeń!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
17.10.2009 | Horrofestiwal 2009 - KONKURS!!!
Niecały tydzień do rozpoczęcia trzeciej edycji Horrorfestiwalu, a my przecież mamy do rozdania kilka wejściówek, które dostaliśmy od organizatorów. Cztery szczęśliwe osoby otrzymają karnet na cały festiwal w dowolnie wybranym kinie, w którym odbywać się będą pokazy. Wszystko co należy zrobić, to wysłać maila o tytule: "Konkurs Horrorfestiwal 2009" ze swoim imieniem i nazwiskiem, oraz wybranym kinem, na adres danse-macabre@wp.pl i liczyć na łut szczęścia. Zgłoszenia należy nadsyłać do wtorku, do godziny 20:00. Wyniki losowania podamy późnym wieczorem. W ramach tegorocznej edycji zostaną pokazane filmy, które nie powinny zawieść miłośników grozy i makabry. W programie bowiem "Trailer Park Of Terror", "Sauna" czy "Visions". Oprócz tego zestaw ciekawych filmów krótkometrażowych i premiera "Piły VI". Danse Macabre i organizatorzy festiwalu zapraszają do udziału w konkursie! Do zobaczenia w kinach!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
14.10.2009 | Halloweenowy szort Adama Greena
Adam Green, którego chyba nie trzeba przedstawiać czytelnikom Danse Macabre, co roku kręci krótki film z okazji zbliżającego się święta Halloween. W tym roku powstał już 11 obraz. Zabawna historyjka tematycznie powiązana z 31 października. Na stronie Ariescope możecie obejrzeć wszystkie dotychczasowe etiudki jak i masę mniejszych i większych projektów twórcy "Hatchet" i nadchodzącego "Frozen". Który zapowiada się dosyć ciekawie - na FF widziałem trailer i może być nieźle. Zresztą Green jest bardzo utalentowanym i wszechstronnym twórcą, czego dowodem jest "Spiral". Naprawdę więc warto sprawdzić w czym jeszcze maczał palce.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Ariescope
12.10.2009 | Kończy się festiwal w Sitges
Dzisiaj kończy się 42 Międzynarodowy Festiwal Kina Fantastycznego w Sitges. Przez dwanaście dni trwała tam prawdziwa uczta dla wszystkich miłośników horroru i sf. Jury w składzie Neil Marshall, Amanda Plummer, Tuomas Riskala, John Saxon oraz Jordi Battle Caminal przyznało tegoroczne nagrody. Najlepszym filmem został ogłoszony "Moon" Duncana Jonesa, a reżyserem Brillante Mendoza ("Kinatay"). Tytuł najlepszego aktora przyznano Samowi Rockwellowi ("Moon"), a aktorki ex-aequo Elenie Anaya ("Hierro") i Kim Ok-vin ("Thrist"). Specjalną nagrodę jury otrzymał Gaspar Noe za "Enter the Void", a Benoit Debbie został nagrodzony za zdjęcia do tego filmu. W Sitges premiery miały takie tytuły jak "Rec 2" czy "Millennium 2: The Girl Who Played with Fire". Był blok poświęcony Fernando Méndezowi, panel o Fangorii i masa innych ciekawych imprez i pokazów. W przyszłym roku dołożymy starań, żeby choć na chwilę w Sitges się pojawić i poczuć atmosferę festiwalu. A teraz pozostaje tylko niecierpliwie czekać na premiery filmów, które wyświetlano podczas tegorocznej edycji.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Sitges Festival
11.10.2009 | TCM nareszcie na DVD w Polsce
Takie wiadomości chciałoby się przekazywać i słyszeć jak najczęściej. W końcu doczekaliśmy się polskiego wydania DVD absolutnej klasyki horroru – "Teksaskiej Masakry Piłą Mechaniczną"! Myślę, że debiutu filmowego Tobe Hoopera nie trzeba nikomu przedstawiać, bo z pewnością każdy już go pewnie i tak widział. Ważne jest, że wersja, która została przygotowana do dystrybucji w Polsce przez firmę Epelpol zapowiada się naprawdę rewelacyjnie. Będzie to dwupłytowe wydanie, na którym oprócz samego filmu znajdziemy również sporo dodatków np. niewykorzystane materiały, zabawne sceny, niewykorzystane fragmenty wywiadów, zwiastuny oraz reklamy radiowe. Ponadto będziemy mogli m.in. poznać dom, w którym powstał film, po którym oprowadzi nas Gunnar Hansen oraz poznać "szokującą prawdę" o "Teksańskiej masakrze piłą mechaniczną". DVD będzie w sprzedaży od 26 października.
Autor: Mort
Źródło: Forum DM
06.10.2009 | Karnety na III Horrorfestiwal do kupienia
Od 1. października ruszyła sprzedaż karnetów na trzecią edycję Horrorfestiwalu. Jak co roku pokazy będą się odbywać równocześnie w 15 kinach sieci Multikino i Silver Screen na terenie całej Polski.Tym razem impreza została szczęśliwie przeniesiona na koniec tygodnia, co powinno umożliwić wszystkim pracującym zaliczenie wszystkich tytułów. A program zapowiada się nader interesująco. Fińska "Sauna", włoskie "Visions", świetny "Trailer Park Of Terror" to obietnica znakomitej zabawy. Spore tłumy przyciągnie pewnie przedpremierowy pokaz "Piły VI", a wszyscy fani Bruce'a Campbella nie odmówią sobie "My Name is Bruce". Dodatkowo, po raz pierwszy na festiwalu zaprezentowany zostanie wybór krótkometrażowych filmów z różnych zakątków świata. Organizatorzy festiwalu zapewnili nas, że program na 100% nie ulegnie już zmianie, więc możecie śmiało kupować karnety. Wejściówka na cały festiwal kosztuje 49 PLN (39 dla posiadaczy karty lojalnościowej), wejściówki na poszczególne dni kosztują odpowiednio 20 i 17 PLN. Pełny program imprezy wraz z omówieniami filmów dostępny jest na stronie Horrorfestiwalu.
Będziemy mieli do rozdania kilka wejściówek na III edycję, więc zaglądajcie na stronę co jakiś czas. I do zobaczenia w kinach!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
02.10.2009 | II Przegląd filmów indonezyjskich
Od dzisiaj w kinach na terenie Polski rusza II Przegląd Filmów Indonezyjskich. W programie są trzy pozycje, które powinny zainteresować miłośników grozy raczej egzotycznej."Angkerbatu" Jose Poernomo to historia tytułowego miasteczka w Indonezji, w którym zaginęła dwójka koreańskich reporterów. Ich koledzy z Voice Of Korea wyruszają by wyjaśnić tajemnicę. Na miejscu okazuje się, że wioska jest całkowicie wyludniona, a prowadzący amatorskie śledztwo są jedynymi ludźmi w promieniu mil. Wedle skąpych informacji na sieci, "Angkerbatu" wyróżnia się zdecydowanie na plus wśród miernoty indonezyjskich produkcji grozy. "Karma" Allana Lunardi to opowieść o kobiecie nawiedzanej przez duchy z rodzinną klątwą w tle. Trzecim tytułem, który nas zainteresował jest "Dead Time: Kala" Joko Anwara to mieszanka styli i gatunków, gdzie konwencja noir spotyka sztuki walki oraz duchy, która choć nierówna to nosi wyraźne wizualne piętno utalentowanego reżysera. Dziś przegląd startuje w Warszawie (Kinoteka), Koninie i Białymstoku. Na swej trasie pokazy odwiedzą również Kraków, Wrocław, Gdynię, Łódź, Poznań, Toruń i Szczecin.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Stopklatka
29.09.2009 | Proza Jacka Ketchuma po polsku!!!

Tak zaczyna się jedna z najbardziej wstrząsających powieści w historii literatury grozy, szokujące zaproszenie do przedsionka piekła zbudowanego w piwnicy cichego domu na małej ulicy.
Tak zaczyna się opowieść wykraczająca poza granice doznań, które dane ci było doświadczyć do tej pory. Tak zaczyna się...
"Dziewczyna z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma.
Listopad tego roku będzie miesiącem, który zmieni twoje życie. Zrozumiesz, czym jest zło, które tkwi w człowieku, czym jest esencja bólu dana ludzkiej naturze.
W listopadzie nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc ukaże się jedna z najbardziej kultowych powieści w historii literatury grozy i jedna z najbardziej wstrząsających powieści w historii światowej literatury.
Powieść, która obrosła legendą, a która nigdy jeszcze nie była wydana w Polsce!
Powieść, która wstrząsa, i pozostawia krwawe rany w psychice jeszcze długo po tym, gdy przewrócisz jej ostatnią kartkę... Książka, której nie da się zapomnieć i której nie wypada nie znać...
"Dziewczyna z sąsiedztwa" (tytuł oryg."The Girl Next Door")
Autorem powieści jest Jack Ketchum, uznawany za jednego z najlepszych i najbardziej kontrowersyjnych autorów w panteonie literatury grozy.
Wiele powieści Ketchuma już obrosło legendą jako jedne z najbardziej przerażających wizji zła w historii i wiele z nich zostało sfilmowanych. "Dziewczyna z sąsiedztwa" jest tą najsłynniejszą, od której musisz zacząć swoje spotkanie z autorem. Pod warunkiem, że jesteś w stanie stawić mu czoła...
Zapewne wielu z Was widziało już film "The Girl Next Door", nakręcony na podstawie powieści Ketchuma. Wielu uznaje go za wstrząsający... Ale to nic w porównaniu ze skalą terroru, który znajdziecie na kartach książki...
Wstęp do "Dziewczyny z sąsiedztwa" napisał sam Stephen King, który uznaje Jacka Ketchuma za swojego mistrza i jednego z najlepszych pisarzy w historii powieści grozy. We wstępie autor udowadnia, dlaczego każdy powinien przeczytać tę książkę i dlaczego "Dziewczyna z sąsiedztwa" już stała się legendą.
Czy potrzebujesz lepszej rekomendacji?
Czy jesteś gotowy na spotkanie ze złem, jakiego jeszcze nie doświadczyłeś?
"Wydaje ci się, że wiesz co to ból"?
Jack Ketchum - "Dziewczyna z sąsiedztwa"
Premiera w Polsce 10 listopada.
Odliczajcie dni. Od tego dnia Wasze życie nie będzie już takie samo."
Takie info dostaliśmy od wydawnictwa Papierowy Kiężyc, które wchodzi na rynek horroru mocną pozycją. "The Girl Next Door" rzuciło sporą część ekipy Danse Macabre na kolana, na długo przed tym, nim ktokolwiek zdecydował się na wydanie Ketchuma po polsku. Naszym zdaniem "Dziewczyna z sąsiedztwa" to utwór wart najwyższej uwagi, bo w zaglądaniu do mrocznego wnętrza ludzkiej duszy autor "Red" nie ma sobie równych. A to, co pokazał w fabularyzowanej historii Sylvii Likens, to prawdziwy przedsionek piekła. O tej książce i jej polskim wydaniu będziemy informować często. Bo naprawdę warto po nią sięgnąć!
Autor: grzEGOrz
Źródło: materiały wydawcy
28.09.2009 | Trzecia edycja Horrorfestiwalu
Kilka dni temu oficjalnie zamknięto program kolejnej edycji Horrorfestiwalu, przeglądu filmów grozy z różnych stron świata. Impreza odbędzie się w dniach 22-24 października i jak co roku wszystkie seanse odbędą się w kilku miastach jednocześnie w kinach sieci Multikino i Silver Screen. Miło słyszeć, że organizatorzy postanowili powrócić do dużo lepszej formuły znanej z pierwszej edycji. Oznacza to, że festiwal odbędzie się w przeważającej mierze w ramach jednego weekendu. Dobra decyzja, bo poprzedni pomysł rozciągnięcia go na cały tydzień był całkowicie chybiony. W tym roku o Złotą Czaszkę będą walczyć filmy m.in. z Finlandii, Australii czy Nowej Zelandii. W programie nie mogło oczywiście zabraknąć kolejnej odsłony serii "Piła". Nowością jest natomiast przegląd krótkometrażowych horrorów w ramach "Best of horror shorts". Harmonogram imprezy, opisy poszczególnych tytułów oraz inne detale można znaleźć tutaj. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że unikniemy przetasowań programowych, które zdarzały się w poprzednich latach.
Autor: Mort
Źródło: Horrorfestiwal
06.09.2009 | Śmierć powraca w 3D!
Czas na kolejną odsłonę serii zapoczątkowanej dekadę temu przez duet Glen Morgan/James Wong - już od piątku w naszych kinach można oglądać "Oszukać przeznaczenie 4"! Przełomu w fabule co prawda nie ma (grupka nastolatków chce pokrzyżować plany śmierci), ale nowością jest technologia 3D, dzięki której poszczególne murder scenes mają wyglądać efektownie jak nigdy dotąd. David R. Ellis, twórca pamiętnego karambolu z początku części drugiej oraz reżyser czwórki, zapowiada wręcz, że scena wprowadzająca na torze wyścigowym będzie przełomowa. Niedawne eksperymenty z trójwymiarem ("Scar 3D" i "Krwawe walentynki 3D") nie skłaniają co prawda do zbytniego entuzjazmu, niemniej na pewno do kina wybrać się warto, tym bardziej, że wszystkie dotychczasowe epizody trzymały zadziwiająco dobry poziom.
Autor: flagg
Źródło: własne
01.09.2009 | Dziesiąta edycja FrightFestu zakończona...
Nie skopali. To najważniejsze. Oczywiście "The Descent: Part 2" nie miał szans dorównać filmowi Neila Marshalla, ale mimo kilku pomyłek i niezbyt szczęśliwych wyborów reżyserskich, kontynuacja daje radę. W telegraficznym skrócie (bo większa relacja za jakiś czas): "Coffin Rock" - solidny australijski thriller ze świetną rolą Sama Parsonsona. "Night Of The Demons" nowa wersja w reżyserii Adama "Autopsy" Gierascha - po co w ogóle było rimejkować tego knota, kompletnie nie rozumiem, ale oglądalne nawet. "Dread" - najlepsza z dotychczasowych adaptacji "Ksiąg krwi" Barkera. "The House of the Devil" - świetne. "Case 39" zaskakująco przyzwoite mimo Zellweger w obsadzie;-) "Heartless" - trochę rozczarowuje powrót Philipa Ridleya, ale ma swój styl i urok.
Na tegorocznym FrightFeście działo się naprawdę dużo. Gości specjalnych była cała masa, były sneak peeki nadchodzących filmów, Joe Lynch i Adam Green znowu przygotowali serię skeczy "Road To Frightfet", była muzyka na żywo i dużo więcej. To naprawdę udany jubileusz!!!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
30.08.2009 | FrightFest na pełnym biegu...
No dobra, widziałem "Giallo" na największym kinowym ekranie w Europie i mogę umrzeć. Jak rany! Wiedziałem, że film jest zły z kilku recenzji dostępnych w sieci, ale Adrien Brody i Emmanuelle Seigner (która wygląda jak Beata Kozidrak, niestety) grają tak tragicznie w tak tragicznym filmie, że aż żal ściska to i owo. Ale ja nie o tym. FrightFest wrzucił najwyższy bieg i odbyło się kilka pokazów filmów wartych najwyższej uwagi. Jednak po kolei. "An American Werewolf in London" - wybornie odrestaurowana wersja, z obrazem ostrym jak żyleta - zasłużony klasyk kina lykantropicznego. "Shadow" - nazywany odrodzeniem włoskiego horroru, ciekawy film, głównie ze względu na niesamowite użycie dźwięku. Bo historia przypomina kilka niedawnych i nieco dawniejszych obrazó. "La Horde" - Francuzi nie biorą jeńców, apokalipsa pod dyktando zombi nieco rozczarowuje, niemniej jednak jest brutalnie i dosadnie. "Macabre" Braci Mo to jeden z najbardziej krwawych filmów w historii FrightFestu. "Smash Cut" - Sasha Grey, gwiazda takich klasyków jak "Anal Acrobats 3" czy "Ass Eaters Unanimous 19" nie zdejmuje nawet stanika? Ale film warty uwagi, choćby ze względu na plejadę gwiazd gatunku w obsadzie. "Hierro" - czy Hiszpania zaczyna niestety podążać niechlubną drogą japońskich tasiemców? Na to wygląda. Za to "Millenium: The Girl With The Dragon Tattoo" zamiata. Żaden horror, ale do momentu projekcji najlepszy film festiwalu. Do momentu projekcji, bo "Trick 'r Treat" deklasuje chwilowo wszystko. A Warner Bros. należą się soczyste joby, za skierowanie filmu tylko do dystrybucji dvd. A z "Vampire Girl vs Frankenstein Giacrl" zwyczajnie wyszedłem... Trzeba trochę odespać przed kolejną serią filmów. Szczególnie, że kilka zapowiada się nader ciekawie...
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
28.08.2009 | Dziesiąta edycja FrightFestu wystartowała
August Bank Holiday to tradycyjny czas, kiedy odbywa się FrightFest. W tym roku festiwal przeniósł się z Odeonu na drugą stronę Leicester Square do Empire. Sala robi wrażenie, fotele są bardzo wygodne i miejsca na nogi sporo. Niestety siedzę nieco za blisko ogromnego ekranu, przez co momentami czuję się jakbym oglądał mecz tenisowy - żeby ogarnąć cały obraz trzeba się rozglądać:) Ale dość narzekań! Festiwal otworzył "Triangle" Christophera Smitha. Inteligenta i świetnie zagrana historia, która przypomina z pozoru opowieści o nawiedzonych statkach. Ale reżyser, który ma na koncie "Creep" i "Severance" miał ciekawszy pomysł na straszenie widza, niż zwykła opowiastka o statku na którym straszy. Film niedługo wchodzi do kin i wydaje mi się, że warto obejrzeć go przynajmniej dwukrotnie, żeby wyłapać wszystkie niuanse i sprawdzić, czy fabuła się dopina. "Hills Run Red" Dave Parkera to kolejny obraz z Dark Castle Entertainment, który naprawdę daje się oglądać. Postmodernistyczna zabawa konwencją slashera, fanbojski list miłosny dla gatunku. Sporo nagości i krwawych scen - niestety na FF Warner nie zgodził się udostępnić kopii unrated filmu. Na pełną edycję trzeba będzie czekać do wydania na Blu-ray. Pierwszy dzień zakończyło "Infestation" - animal attack spod znaku zmutowanych owadów. Nie jest to mój typ kina, ale bawiłem się całkiem nieźle. Duża zasługa w tym świetnego wykonania robali i w miarę interesującej obsady. Dzień dzisiejszy zaczął się od "Horseman" - ponurego australijskiego revenge thrillera. Niski budżet, postacie, które nie wyglądają jak wycięte z kartonu i duża doza brutalności to konglomerat, który nieczęsto spotyka się w tak dobrym połączeniu u debiutantów. Film na pewno wart uwagi. Dzisiaj w programie sporo emocji - oprócz głównej sali, rusza również Discovery Screen, gdzie będą prezentowane obrazy mające mniejszy potencjał komercyjny, ale ze wszech miar ciekawe. Lecę coś zjeść i uderzam na... No właśnie nie wiem co wybrać - dokument o "American Werewolf in London" czy "I Sell the Dead"...
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
26.08.2009 | W hołdzie H. P. Lovecraftowi
Niecały tydzień temu minęła 119. rocznica urodzin Howarda Phillipsa Lovecrafta - Samotnika z Providence. Nie czas tu i miejsce debatować, czy jego maniera pisarska przedstawia większe wartości artystyczne. Co ważne, to fakt, że wykreowana przez Lovecrafta mitologia wywarła przemożny wpływ na świat horroru, zarówno literacki jak i filmowy. Z okazji rocznicy przygotowaliśmy aktualizację tematyczną - w roli głównej Mistrz Kosmicznej Grozy. Nasz największy redakcyjny wielbiciej Lovecrafta - Raziel przygotował aż trzy recenzje. "The Music of Erich Zann" - na podstawie opowiadania pod tym samym tytułem - krótkometrażówka ze wszech miar zasługująca na uwagę. "The Case of Howard Phillips Lovecraft" to interesujący francuski dokument telewizyjny. A i studio Hammer nie oparło się wpływom amerykańskiego pisarza, o czym świadczy "Quatermass and the Pit". We szranki z mistrzem stanął również Uli Lommell ze swoim "The Tomb". Mort w swojej recenzji zastanawia się, co właściwie ma wspólnego z Lovecraftem kolejny szrot spod ręki Niemca. Na koniec "Dark Waters" Mariano Baino - halucynacyjna i niesamowita opowieść osadzona w świecie, który upiornie przypomina ten wykreowany przez Samotnika z Providence.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
15.08.2009 | Droga wiedzie donikąd… raz jeszcze
Od piątku na ekranach naszych kin można oglądać nową wersję "Ostatniego domu po lewej", pamiętnej terapii szokowej z początku lat 70. w wydaniu Wesa Cravena. Przyznam, że odebrałem ją z dużymi oporami, niemniej to na pewno najciekawszy remake, jaki od dłuższego zawitał na nasze ekrany. Film Illiadisa jest grzeczniejszy od oryginału, mniej kampowy, ale za to wyróżnia się próbą pogłębionej charakterystyki bohaterów (przede wszystkim postacie rodziców Mari na tym zyskują), lepszym aktorstwem (choć banda Kruga znacznie ustępuje tu swoim oryginałom), no i przede wszystkim poprawkami w scenariuszu (dwaj tępi gliniarze – mode off). Wersji Iliadisa do rasowego shockera daleko, to raczej wariacja na temat mrocznego melodramatu rodzinnego. Przedkładając postaci rodziców Mari na plan pierwszy i uwypuklając wątek straty, filmowi Iliadisa udaje się dodać coś nowego do znakomitego dzieła Cravena, co jest niewątpliwie sporym sukcesem. Wizyty w ostatnim domu po lewej nie powinniście zatem pożałować.
Autor: flagg
Źródło: własne
12.08.2009 | Shimizu w 3-D
Moda na filmy gatunkowe w trójwymiarze zatacza coraz większe kręgi. W chwili obecnej dociera do Azji, a jej ofiarą
padł Takashi Shimizu, człowiek odpowiedzialny za większość filmów z serii "The Grudge" (swoją drogą, czy ktoś
pamięta ile klątw do tej pory rzucił reżyser?). Już za dwa miesiące na ekran japońskich kin ma trafić jego
nowy projekt pt. "The Shock Labyrinth" zrealizowany w pełni techniką 3-D. Film opowiada o grupie nastolatków,
którzy zabierają swojego kolegę do starego szpitala, tylko po to, aby odkryć, że jest to nawiedzony labirynt.
Ciekawostką jest, że zdjęcia kręcono w autentycznym parku grozy Fuji-Q High Land, gdzie ponoć
znajduje się najobszerniejszy na świecie dom strachu. Nie mniej interesujące jest, jak Shimizu poradzi sobie
ze straszeniem widzów w trzech wymiarach. Najnowsze zdjęcie z planu, które pojawiło się ostatnio w sieci (po lewej) niewiele
mówi na ten temat.
Autor: Mort
Źródło: 24framespersecond
20.07.2009 | Pełna wersja "Pervuli" online
Kilka tygodni temu zamieściłem wiadomość o trailerach do krótkometrażowych produkcji Armando Munoza. Żałowałem wtedy, że niestety nie można obejrzeć pełnych wersji tych obrazów. Miłą niespodziankę sprawiła Fangoria - w czytniku RSS pojawił się wywiad z undergroundowym twórcą, okraszony pełną wersją "Pervuli". I tym obrazoburczym filmikiem chciałbym się z Wami podzielić. Na blogu Fangorii jest również wspomniany wywiad i kilka zdjęć. Warto sprawdzić.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Gay Of The Dead blog
17.07.2009 | "Egzorcyzmy Dorothy Mills" w kinach
Dzisiaj w polskich kinach debiutuje irlandzko-francuska koprodukcja "Egzorcyzmy Dorothy Mills" w reżyserii Agnes Merlet. Film opowiada historię Jane Van Dopp, psychiatry, która po tragicznej śmierci swojego męża i syna, zaczyna zajmować się przypadkiem Dorothy Mills. Młoda dziewczyna próbowała udusić dziecko powierzone jej opiece, choć zarzeka się, że nic takiego nie miało miejsca. Morton diagnozuje u niej rozszczepienie osobowości. Ale czy na pewno psychiatria jest w stanie wyjaśnić fakt, że Dorothy zaczyna mówić głosem zmarłego syna lekarki? Akcja dzieje się na małej wysepce u brzegów Irlandii, zamieszkanej przez bardzo religijną społeczność, brzmi znajomo? Obraz zbiera dość mieszane recenzje - jedni chwalą klimat i ciekawy pomysł i wykonanie, inni ganią niedopracowany scenariusz, słabą reżyserię. Nie pozostaje nic innego jak samemu się przekonać jak wygląda "Wickerman" w wersji irlandzkiej;-) Dystrybutorem filmu jest Kino Świat.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
16.07.2009 | Pupi Avati w Polsce cd.
Żałowaliśmy w niusie sprzed tygodnia, że w ramach programu Letniej Akademii Filmowej poświęconego Pupi Avatiemu nie będzie można obejrzeć "The House with the Windows That Laugh", które stanowi niesamowite połączenie giallo i gotyckiego horroru. Miło więc nam obwieścić, że jak wynika z uaktualnionego programu LAF, seans jednak będzie miał miejsce! Zapraszamy do odwiedzenia strony LAF po wszelkie szczegóły.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Letnia Akademia Filmowa
15.07.2009 | Gabinet dr. Caligari w kinach!
Sezon wakacyjny właśnie się rozpoczął toteż trzeba nam wybaczyć, że nieco rozleniwieni zapomnieliśmy poinformować o bardzo istotnej i ciekawej inicjatywie, która ruszyła na dobre w ostatni piątek. Od 10 lipca, w ramach Cyklu Klasyka Kina Światowego na ekranach polskich kin pojawił się "Gabinet dr. Caligari" Roberta Wiene, jeden z najważniejszych obrazów w historii kina grozy, a zarazem arcydzieło filmowego ekspresjonizmu niemieckiego. Choć film niemal 90 lat temu, to jednak prawdziwi wielbiciele horroru, którzy nie mieli okazji jeszcze go oglądać, powinni się z nim zapoznać. Zwłaszcza, że każdej z projekcji towarzyszy nowa oprawa muzyczna stworzona przez zespół Minimatikon. Fabuła tego niewątpliwego klasyka wczesnego filmu grozy koncentruje się na historii przyjazdu do małego miasteczka w Niemczech wędrownego hipnotyzera, doktora Caligari oraz jego somnambulika Cezara. Ich przybycie zbiega się z kilkoma zagadkowymi morderstwami.
Autor: Mort
Źródło: własne
09.07.2009 | Pupi Avati w Polsce!
Nie lada gratka czeka tego lata polskich wielbicieli włoszczyzny. Gościem kolejnej, dziesiątej już, edycji Letniej Akademii Filmowej, która odbędzie się w dniach 6-17 sierpnia w Zwierzyńcu będzie doskonały włoski reżyser, Pupi Avati! Dla tych, którzy nie są tak bardzo zaznajomieni z włoskim kinem grozy przypominamy, że jest to twórca, który zasłynął przede wszystkim genialnym, choć nadal dość kiepsko u nas kojarzonym, "The House with the Windows That Laugh". Wraz z Pupim, do Polski wybiera się również jego brat, Antonio, z którym reżyser napisał wspólnie wiele scenariuszy, również do wspomnianego powyżej filmu. W ramach imprezy przygotowano także retrospektywę twórczości Włocha, która obejmuje aż 20 filmów. Niestety, wśród nich znalazły się jedynie dwa horrory, czyli wydany u nas niedawno na DVD "Zeder" oraz "L'arcano incantatore" z 1996 roku. Wielka szkoda, że pominięto jego najwybitniejsze dzieło, ale mimo wszystko warto zainteresować się tym wydarzeniem, bo to zapewne jedna z nielicznych okazji, aby spotkać się z zagranicznym twórcą gatunku tego formatu.
Autor: Mort
Źródło: Letnia Akademia Filmowa
03.07.2009 | Program FrightFest 09 ogłoszony!!!
Początek lipca... Co ma miejsce w tym okresie? Otóż ogłoszony zostaje oficjalny program kolejnej edycji FrightFestu. Przed kilkoma minutami na festiwalowej stronie pojawił się pełny rozkład jazdy jublieuszowej, dziesiątej edycji. W tym roku FF przenosi się do kina Empire, które jest jeszcze większe niż Odeon. Oznacza to, że widzowie będą siedzieć w prawdopodobnie największej sali kinowej po tej stronie Atlantyku. Mówimy oczywiście o widzach festiwali gatunkowych. Nowością są również dwie sale, w których odbywać się będą projekcje. Jak zwykle na scenie pojawią się znani goście - w tym roku John Landis, Ti West, David Hess i inni. Nie zabraknie również Adama Greena i Joe Lyncha. A w programie filmy, które powinny wywołać szybsze bicie serca u każdego fana dobrego horroru. Zresztą - sami zobaczcie: FILM4 FrightFest 09. Karnety do kupienia od jutra!
Autor: grzEGOrz
Źródło: FILM4 FrightFest
30.06.2009 | Edinburgh International Film Festival zakończony
W niedzielę zakończył się Edinburgh International Film Festival. Główną nagrodę im Michaela Powella, za najlepszy nowy film brytyjski przyznano "Moon" Duncana Jonesa. Wygląda na to, że niektórzy słusznie ostrzyli sobie zęby na ten obraz SF. Niestety, nie udało mi się dotrzeć na festiwal, choć arumentów "za" było zdecydowanie więcej niż "przeciw". Choćby międzynarodowa premiera najnowszego obrazu Dario Argento - "Giallo". Komentarze widzów na stronie festiwalowej nie skłaniają do optymizmu, ale i tak obejrzeć będzie trzeba, bo to w końcu Dario;-) Premierę brytyjską miał również 'Long Weekend' Jamie Blanksa. Przeglądając folder festiwalowy wygrzebałem kilka filmów, którymi być może warto się zainteresować. "Vinyan" Fabrice Du Welza, "Tony" Gerarda Johnsona, "Salvage" Laurence Gougha, "Rule #1" Kelvina Tonga, "Romeo & Juliet vs The Living Dead" Ryana Denmarka, "Pontypool" Bruce McDonalda, "Exam" Stuarta Hazeldine,
Warto było być w Edynburgu w tym roku. Również ze względu na retrospektywny przegląd filmów Rogera Cormana, który dodatkowo zjawił się osobiście na panelu dyskusyjnym. Dla innych gratką mogła być obecność Joe Dante'go czy Darrena Aronofsky'ego. Ech, chciałoby się takiego festiwalu, z takim rozmachem w Polsce. A póki co należy mieć nadzieję, że przynajmniej niektóre z wymienionych tytułów trafią na polski rynek.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
26.06.2009 | Zombie Walk III w Warszawie
Już jutro będzie miał miejsce trzeci warszawski Zombie Walk. Oto co napisali organizatorzy:
"Po raz trzeci w Warszawie odbędzie się przemarsz żywych trupów. Chcesz dołączyć? Nic prostszego! 27-ego czerwca(sobota) o godzinie 19:00 pojaw się w małym parku przed Pałacem Kultury obok metra centrum (mapka). Miej ze sobą asortyment potrzebny do przebrania się za zombie (stare ciuchy, sztuczna krew lub coś co ją przypomina etc). Czas na ucharakteryzowanie się to około 30 minut. Po tym czasie wszyscy ruszamy w wyznaczonym na podanej mapce kierunku. Poruszamy się jak zombie - bardzo powoli i mozolnie, jednocześnie jęcząc. Cały przemarsz kończy się na podzamczu. Zapoznaj się z zasadami na naszej oficjalnej stronie i weź udział w największym tego typu happeningu w Polsce!"
Zapraszamy wszystkich warszawiaków i przyjezdnych do wzięcia udziału w imprezie. Więcej szczegółów na stronie organizatorów.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
22.06.2009 | Wampiry wiecznie żywe
Przez media przetoczyła się już jakiś czas temu histeria związana z nastoletnią manią wampiryczną wywołaną przez "Twilight" w wersji książkowej i filmowej. W redakcji Danse Macabre uważamy, że nie ma sensu tracić czasu na mormońską propagandę ledwo przykrytą fabułką o miłości nastolatków. Dlatego impulsem do powstania aktualizacji całkowicie poświęconej wampirom była inicjatywa Dublin One City One Book, która w tym roku poświęcona była "Draculi" Brama Stokera. Z tej okazji w Dublinie miał miejsce przegląd filmów poświęconych najbardziej znanemu krwiopijcy wszechczasów. Oprócz relacji z tego wydarzenia przygotowaliśmy również kilka recenzji, które mam nadzieję przypadną Wam do gustu. Szczególnie, że każde z opisywanych dzieł podchodzi odmiennie do znanej zdawałoby się tematyki.
Kamikadze przyjrzała się "El Vampiro", jednemu z ciekawszych filmów, które dość wiernie traktują najbardziej popularną filmową wersję mitu. Mort obszernie opisuje "Mark of the Vampire", jeden z ostatnich obrazów Toda Browninga - pozycję, który każdy fan horroru znać powinien. Już w tym filmie z 1935 roku mamy do czynienia z dekonstrukcją postaci stworzonej przez Belę Lugosiego. Flagg wziął na warsztat australijski "Thirst" Roda Hardy'ego - próbę zracjonalizowania mitu wampirycznego. Niestety, choć pomysł wyjściowy był interesujący, to efekt końcowy rozczarowuje. Sato Hisayasu to jeden z najciekawszych twórców nurtu pinku eiga, dlatego pewną niespodzianką może być fakt, że w obrębie tego gatunku również można ciekawie opowiadać o wampirach. Embalmer obejrzał "Love Zero Infinity" w reżyserii Japończyka i wyszukał podobieństwa do obsesji Davida Cronenberga. Zaś "Vampiros" to niskobudżetowa produkcja z Puerto Rico, która również próbuje odejść od klasycznego wizerunku krwiopijcy. Jak widać z filmów przygotowanych przez nas w tej aktualizacji, horror wampiryczny to w dużej mierze polemika z kanoniczną wersją mitu. Zapraszamy do lektury.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
19.06.2009 | "Udręczeni" w kinach
Dzisiaj w polskich kinach premiera "Udręczonych" ("The Haunting in Connecticut") w reżyserii Petera Cornwella. O filmie napisaliśmy już tyle notek, jakby ktoś nam za to płacił ;-) Więc tylko starym zwyczajem napiszę - idźcie do kina! A w ramach ciekawostek dodam, że obraz zarobił za oceanem wystarczająco dużo, że we wrześniu rozpoczynają się zdjęcia do kolejnego filmu "A Haunting in Georgia". Tym razem za kamerą Ti West, odpowiedzialny między innymi za "The Roost". I tym razem fabuła jest podobno oparta na autentycznych wydarzeniach. Więc ci, którym spodobają się perypetie rodziny Campbellów, będą mieli na co czekać.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
17.06.2009 | Wspomnień czar...
Kilka tygodni temu w moim czytniku RSS pojawił się news z Fangorii. Przeczytałem i uśmiechnąłem się szeroko. Oto do siedziby Fango trafiła paczka z filmami Armando D. Munoza i opublikowany artykuł był wyrazem ekscytacji dla twórczości reżysera. Ech, przypomniała mi się Horror Fiesta. Ci, którzy byli wtedy w Warszawie mogą pamiętać dwa filmy Munoza puszczane na wielkim ekranie - "Mime After Midnight" i "Pervula". Szczególnie ten drugi zrobił furorę w pewnych zdegenerowanych kręgach;-) Obrazoburcza reinterpretacja wampirycznego mitu, jak to ujął flagg "Murnau na jej widok przewrócił by się w grobie", tak szalona, że trzeba ją zobaczyć by uwierzyć. Oczywiście humor nie jest wysokich lotów, ale ów kontrast między uznanym arcydziełem a klozetowym humorem jest w tym wypadku atutem. Na stronie Eek Entertainment można obejrzeć trailery do wspomnianych pozycji, jak również do nadesłanego na Horror Fiestę "Killer Kraper", który jednak nie został wyemitowany oraz do kilku innych krótkometrażówek. Są również zdjęcia, kilka newsów i niestety żadnej informacji jak wejść w posiadanie tych anarchicznych, żartobliwych etiudek. W każdym razie dla wszystkich, którzy wtedy obecnych, a zwłaszcza dla tych, których impreza ominęła:
Autor: grzEGOrz
Źródło: Eek Entertainment
03.06.2009 | Konkurs: wejściówki na „Udręczonych”
Miło nam zakomunikować, że firma BestFilm, dzięki której będzie można już wkrótce obejrzeć na ekranach horror "Udręczeni" przygotowała niespodziankę dla wszystkich fanów kina grozy spragnionych zapoznania się z tym tytułem. Dystrybutor przygotował specjalny seans jedynie dla widzów gatunku, który odbędzie już w najbliższy wtorek, 9 czerwca, o godz. 20.00, w Cinema City w Galerii Mokotów w Warszawie. Specjalnie dla czytelników Danse Macabre przeznaczono 20 podwójnych zaproszeń na ten pokaz. Wszystkich chętnych do otrzymania wejściówki i obejrzenia "Udręczonych" jeszcze przed oficjalną premierą w kinach, zachęcamy do wysłania maila z imieniem i nazwiskiem na adres danse-macabre@wp.pl do 7 czerwca do godz. 23.00. Dla przypomnienia: "Udręczeni" to obraz oparty na faktach, który opowiada historię rodziny Campbellów, którzy wprowadzają się do swojego nowego domu, tylko po to by odkryć, że dzieją się w nim rzeczy, które ciężko wytłumaczyć. Zapraszamy!
Autor: Mort
Źródło: własne
31.05.2009 | „Antychryst” Larsa von Triera na ekranach polskich kin
Wyśmiany i nazwany przez canneńskich krytyków żartem "Antychryst" od 29 maja grany jest w polskich kinach. Na rodzime ekrany trafia oryginalna nieocenzurowana wersja, w odróżnieniu do łagodniejszej, tzw. "katolickiej", która trafi na rynek amerykański. Szczególnie scena wycinania łechtaczki nożyczkami wzbudza wiele kontrowersji, podobnie jak dosłowne, ocierające się o pornografię sceny erotyczne. Film Duńczyka traktuje o rozpadzie związku małżeńskiego po tragicznej śmierci dziecka. Von Trier słynie z kina przesyconego mentalną udręką, a "Antychryst" zdaje się być jego najbardziej autobiograficznym obrazem, w którym dokonuje wiwisekcji własnego strapionego koszmarami umysłu. Piekielną podróżą w głąb otchłani szaleństwa, gdzie nie ma miejsca na katharsis. Zapraszam zatem do kin. I zarazem polecam liczyć osoby wychodzące w trakcie seansu...
Autor: Embalmer
Źródło: własne
22.05.2009 | Jason powraca!
Ze sporym poślizgiem, ale wreszcie jest! Dzisiaj w polskich kinach premiera najnowszej odsłony przygód Jasona Voorheesa, czyli "Piątek 13-go" Marcusa Nispela. Niektórzy w redakcji Danse Macabre mieli już okazję zapoznać się z tym restartem serii zapoczątkowanej przez Seana S. Cunninghama, czego wyrazem recenzja wisząca na stronie. Nispel nie zbliżył się nawet do poziomu remake'u "Teksaskiej masakry piłą mechaniczną", również spod jego ręki, a cała zabawa to zwykły skok na kasę pozbawiony jakichkolwiek ambicji. Czego byśmy jednak nie napisali i tak miłośnicy mordercy znad Crystal Lake pognają do kin. I gorąco do tego zachęcamy - bo slashery to idealne filmy do oglądania w multipleksach, a nowy Piątek prezentuje się na dużym ekranie więcej niż znośnie. Szkoda tylko, że polski dystrybutor wprowadza tytuł z tak dużym opóźnieniem od premiery światowej. Co nie zmienia faktu, że wymądrzanie się na temat jakości dzieła na podstawie jumanych z neta camów, jest zwykłym obciachem. Zatem do kina marsz! :-)
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
21.05.2009 | Nowy zwiastun do "Udręczonych"
Grafika obok przedstawia drugi polski plakat do "Udręczonych" ("The Haunting in Connecticut"). Tymczasem na stronie Best Film do obejrzenia jest najnowszy zwiastun filmu. Obraz Petera Cornwella nie zbiera zbyt pozytywnych recenzji za oceanem, choć krytycy przyznają, że film ma swoje momenty, gdzie można się przestraszyć a atmosfera potrafi być gęsta. Jakby nie było, ja zamierzam rzucić okiem na "Udręczonych" ze względu na rolę Amandy Crew :-) A tych, którzy lubią historię o duchach, nawiedzonych domach i tak zachęcać nie trzeba.
Nowy zwiastun do obejrzenia tutaj.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Best Film
13.05.2009 | Pierwszy Nocny Festiwal Horroru
Z pewną taką nieśmiałością, ale i też zadowoleniem chcieliśmy poinformować, że Danse Macabre objęło swoim patronatem Pierwszy Nocny Festiwal Horroru, który został włączony w program tegorocznych Dni Aleksandrowa Łódzkiego, organizowanych przez tamtejszy Urząd Gminy. Co nas zainteresowało w tym projekcie to fakt, że sama publiczność decydowała o filmach, które zostaną pokazane podczas festiwalu. Na podstawie 300 wypełnionych ankiet wytypowano 10 obrazów, które wzięły udział w finalnym głosowaniu. Na stronie internetowej UG Aleksandrowa Łódzkiego można było zdecydować, który film dostatnie najwięcej głosów. Miło nam ogłosić, że w ostatecznym programie, demokratycznym sposobem wybrane zostały następujące horrory - "[Rec]", który bezapelacyjnie wygrał plebiscyt. Na drugim miejscu uplasował się "Silent Hill", trzecia pozycja przypadła debiutowi Juan Antonio Bayony "Sierocińcowi". "Dom woskowych ciał" będzie ostatnim z wyświetlonych dzieł.
Bardzo cieszy fakt, że otwarte głosowanie wykazało zainteresowanie horrorem europejskim, dalekim od krwawej, mało ambitnej taśmowej produkcji rodem z USA. "[Rec]" zostało wybrane w redakcyjnym plebiscycie najlepszym filmem ubiegłego roku."Sierociniec" również znalazł się w naszym zestawieniu. Połowa programu to ambitne produkcje ze Starego Kontynentu? To świetna wiadomość! Dwa pozostałe filmy również mają swoje pozytywy, dlatego jeśli mieszkacie gdzieś w pobliżu to zapraszamy na festiwal.
Pierwszy Nocny Festiwal Horroru będzie miał miejsce w nocy z 23 na 24 maja w aleksandrowskim amfiteatrze. Impreza jest bezpłatna. Start około godziny 23. Dla przyjezdnych przygotowano pole namiotowe, gdzie będzie można się przespać po pełnej wrażeń nocy.Po więcej informacji odsyłamy na witrynę Urzędu Gminy w Aleksandrowie Łódzkim, a pytania odnośnie festiwalu można kierować pod adres t.barszcz@aleksandrow-lodzki.pl
Autor: grzEGOrz
Źródło: UG w Aleksandrowie Łódzkim
07.05.2009 | Noc polskich amatorskich horrorów w Warszawie
Ciekawa impreza szykuje się w najbliższym czasie w Warszawie w klubie No Mercy, przy ul. Bema 65. 13 maja, w środę o 19:30 rozpocznie się tam Noc Grozy, wieczór
pod znakiem rockowej energii i mrocznej grozy filmowej. Na scenie wystąpią dwa warszawskie zespoły, Batstab oraz Noir. Jak informują organizatorzy, pierwszy z nich łączy gotyckie wpływy z metalową rytmiką, drugi czerpie silnie z thrash metalowej tradycji prezentując na scenie potężną dawkę muzycznej energii. Natomiast po koncercie odbędzie się pokaz amatorskich, polskich horrorów, stworzonych przez fanów i dla fanów. Wśród sześciu zaprezentowanych filmów znajdzie się m.in. dość dobrze kojarzona "Obróbka Skrawaniem", "Złe Mięso", o którym swego czasu informowaliśmy na DM oraz mniej znane jak "Symeon" Michała Głowały. Impreza zaczyna się o 19:30, bilet kosztuje zaledwie 10 złotych. Zapraszamy, tym bardziej, że sami mamy drobny wkład w repertuar filmowy, który będzie prezentowany podczas tej imprezy.
Autor: Mort
Źródło: własne
05.05.2009 | Polski plakat do "Udręczonych"
Dobre wieści z obozu Best Film. Jest już polski plakat do "The Haunting in Connecticut", który u nas w kraju będzie nosić tytuł "Udręczeni". Obraz opowiada historię rodziny Campbellów, którzy wprowadzają się do swojego nowego domu, tylko po to by odkryć, że dzieją się w nim rzeczy, które ciężko wytłumaczyć. Jak widać z opisu film Petera Cornwella to wariacja na temat znany choćby z tak klasycznych filmów jak "The Amityville Horror" czy "Poltergeist". Twórcy zachęcają do wycieczki do kina pisząc, że ich dzieło oparte jest na prawdziwej historii. Krótka kwerenda internetowa sugeruje, że realne wydarzenia mogły co najwyżej luźno zainspirować scenarzystów "Udręczonych". Ale to informacja pomyślna, bo gdyby reżyser miał się trzymać faktów, pewnie okazałoby się, że gdzieś na strychu skrzypiała podłoga, a w domu był przeciąg i przewracał przedmioty. W końcu nikt rozsądny nie wierzy w duchy, czyż nie?
Best Film wprowadzi film do kin 19 czerwca. Na stronie dystrybutora można rzucić okiem na kilka fotosów, a także obejrzeć trailer pod tym adresem.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Best Film
04.05.2009 | Krwawa noc na Alasce - "30 dni mroku" w kinach
Długi weekend tak nas zaabsorbował, że nieomal zapomnieliśmy o kolejnej ciekawej premierze kinowej, która miała miejsce w sobotę. Ciekawej, dodajmy, z dwóch powodów. Po pierwsze jest to efektowna adaptacja komiksu Steve’a Nilesa, pełna akcji i krwawych efektów historia o wampirach rozgrywająca się w zimowej scenerii Alaski. Po drugie film ma polską premierę z dwu letnim opóźnieniem… Nie ma jednak co narzekać, bo "30 dni mroku" to dobrze zrealizowane, mające interesującą lokalizację i odpowiedni klimat kino, które zainteresuje widzów zwracających uwagę przede wszystkim na wizualną stronę filmów. Nie pozostaje nic innego jak wybrać się do multipleksu i samemu wyrobić sobie zdanie, czy warto było czekać. Dla przypomnienia "Ringu" trafił do polskich kin cztery lata po swojej oficjalnej premierze i chyba wszyscy się zgodzą, że się opłacało.
Autor: Mort
Źródło: własne
02.05.2009 | Soundtrack "Martyrs" dostępny legalnie za darmo!
W Polsce "Martyrs - Skazani na strach" miał bardzo ograniczone wyświetlanie. Szkoda to wielka, bo film Laugiera zasługuje na uwagę i trochę poważniejszą próbę odczytania niż tylko stwierdzenie, że "druga połowa była beznadziejna". Tymczasem w USA, aby uatrakcyjnić premierę DVD bezkompromisowego obrazu Francuza, Seppuku Paradigm, duet odpowiedzialny za muzykę do filmu, zdecydowali się na udostępnienie soundtracku za darmo w sieci. Jest on do ściągnięcia tutaj. Dla chętnych jest również muzyka z "Eden Log", dostępna pod tym adresem. Zapraszamy do słuchania.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Fangoria
29.04.2009 | Nowy trailer do "Antychrysta"
Na Twitchfilm.net pojawił się nowy trailer do "Antychrysta" Larsa von Triera. Nowy film Duńczyka jest powrotem do formuły horroru, z którą reżyser radzi sobie nad wyraz sprawnie, czego dowodem choćby "Riget". Z ciekawostek warto wspomnieć, że za efekty specjalne odpowiedzialne jest między innymi polskie studio Platige Image ("Katedra" Tomasza Bagińskiego)."Antychryst" to historia psychiatry (w tej roli Willem Dafoe) i jego żony (Charlotte Gainsbourg), którzy w położonym na odludziu domu muszą stawić czoła pradawnym siłom. Obraz Triera startuje w konkursie festiwalowym canneńskiego festiwalu. A polska premiera 29 maja. Chyba nikogo nie trzeba zachęcać do wyprawy do kina...
Autor: grzEGOrz
Źródło: Twitchfilm.net
27.04.2009 | Polski plakat "Drag Me to Hell"
Wielbiciele twórczości Sama Raimiego już od dawna czekali na tę chwilę. Po tym jak twórca "Martwego Zła" na dobre zadomowił się w Hollywood tworząc kolejne części "Spidermana", wiele osób zastanawiało się czy jeszcze kiedyś powróci do gatunku. W końcu reżyser przypomniał sobie o swoich korzeniach i zdecydował się znowu postraszyć fanów horroru. Co prawda wszyscy po cichu liczyli na czwartą odsłonę "Evil Dead", jednak nie ma co narzekać. Miejmy nadzieję, że "Drag Me to Hell" będzie preludium do kolejnego rozdziału przygód Asha. Najnowszy film Raimiego opowiada historię młodej pracownicy banku, która decyduje się zaimponować szefowi i swoją decyzją pozbawia starszej kobiety mieszkania. Wkrótce potem starucha rzuca na klątwę, która zmieni życie dziewczyny w prawdziwe piekło… Przed premierą światową filmu (29 maja) film zostanie pokazany 21 maja na specjalnym nocnym pokazie na MFF w Cannes. Jak donosi dystrybutor, również polscy fani Sama Raimiego i horroru nie będą musieli czekać długo! "Wrota do piekieł" w dystrybucji Best Filmu wejdą do kin w całej Polsce już 10 lipca. Jak na razie jest dostępny polski plakat oraz zwiastun do filmu. Plakat w zmniejszonej wersji prezentujemy obok, natomiast zwiastun można obejrzeć tutaj.
Autor: Mort
Źródło: Best Film
23.04.2009 | Mit snuff wciąż żywy...
Przez kilka ostatnich dni borykaliśmy się z problemami technicznymi, dlatego witryna nie była niestety uaktualniana. W zeszły piątek miała miejsce polska premiera "Nieproszonych gości" ("The Uninvited") - amerykańskiej przeróbki stylowego "A Tale Of Two Sisters". Film Charlesa Guarda zbiera raczej mało pochlebne recenzje w prasie mainstreamowej, ale choć mediom wysokonakładowm niekoniecznie należy wierzyć, to podejrzewam, że tym razem mogą mieć rację. Niemniej jednak należy się wybrać do kina, by wyrobić własne zdanie.
Kłopoty techniczne w głównej mierze przeszkodziły nam we wrzuceniu pierwszej od długiego czasu aktualizacji tematycznej. Legendy miejskie to wdzięczny temat dla twórców filmowych, a filmy ostatniego tchnienia wciąż rozpalają wyobraźnię ludzi na całym świecie. Postanowilismy więc przyjrzeć się nieco bliżej zjawisku. I tak, Raziel przygotował recenzję "Emanuelle in America" spod ręki samego Joe D'Amato. Flagg krytycznie spojrzał na "Tesis" - świetny debiut Alejandro Amenábara. "Muzan E" to chyba najciekawsza rzecz jaką ma na swoim koncie Yamanouchi Daisuke. Mort zaś przyjrzał się "The Great American Snuff Movie". Filmy powstałe na przestrzeni czterech dekad, trzy różne kontynenty, różne spojrzenie na mit snuff i różne cele przyświecające filmowcom. Zapraszamy do lektury.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
11.04.2009 | Wampiriada filmowa, czyli krwawy seans z zębami w szyi...
Niezmordowany w popularyzowaniu dobrego kina i jednocześnie szerzeniu co jakiś czas filmowego zgorszenia, Dyskusyjny Klub Filmowy "Miłość Blondynki" uderza po raz kolejny! Tym razem twórcy "Masakry Filmowej" przygotowali coś dla fanów wgryzania się w szyję i wypijania krwi. "WAMPIRIADA FILMOWA, czyli krwawy seans z zębami w szyi..." to interesujący przegląd kina grozy, do którego włączono zarówno starsze, jak i te nowsze tytuły gatunku, a oprócz bardzo znanych pozycji, pojawiły się także te mniej rozpoznawalne. Zestawienie całkiem intrygujące i zachęcające do zapoznania się z różnymi obliczami kina wampirycznego na przełomie lat. Z jednej strony mamy niekwestionowaną klasykę gatunku i wybitnego przedstawiciela niemieckiego ekspresjonizmu "Nosferatu" F.W. Murnau (1922), a z drugiej specyficzny i inteligentny "Cień wampira" (2000) – film o kręceniu…. Tegoż "Nosferatu" właśnie. Z jednej strony nie pozbawiony akcentów humorystycznych "Znak wampira" (1935) Toda Browninga z Belą Lugosim, z drugiej pastiszowe podejście do tematu w jednym z nielicznych polskich obrazów grozy - "Lubię Nietoperze" (1986) w reżyserii Grzegorza Warchoła. Tym bardziej z przyjemnością informujemy, że portal Danse Macabre objął patronatem to wydarzenie. Impreza odbędzie się w dniach18 – 19 kwietnia 2009 (sobota - niedziela) na Uniwersytecie Gdańskim. Szczegółowy program wraz z opisem filmów oraz inne użyteczne informacje znajdziecie tutaj. Zapraszamy!
Autor: Mort
Źródło: własne
04.04.2009 | O wampirach w Warszawie
W Państwowym Muzeum Etnograficznym otwarto wczoraj ciekawie zapowiadającą się wystawę zatytułowaną "Wampiry, strzygi i spółka". Oto co piszą organizatorzy: "Dla niektórych śmierć nie oznacza rozstania ze światem doczesnym. Zbieg niefortunnych okoliczności może sprawić, że zmarły powstaje z grobu, nawiedza żywych, sieje śmierć. Wystawa "Wampiry, strzygi i spółka" to etnograficzna opowieść o ludowych metodach przeciwdziałania upiorom, zabezpieczających wspólnotę żyjących przed negatywnym wpływem zmarłych. Wystawa wprowadza w świat rumuńskich wierzeń i praktyk związanych ze śmiercią i życiem pozagrobowym. Odsłania przestrzeń groźną, która pozwala się jednak ujarzmić dzięki umiejętnemu działaniu człowieka. Tę wyjątkową opowieść tworzą rekwizyty używane w rytuałach, odnotowane w terenie historie, fotografie oraz nagrania filmowe autentycznych praktyk pogrzebowych."
Jeszcze ciekawiej zapowiadają się wydarzenia towarzyszące, wśród których są wykłady, sesje naukowe, koncerty, projekcje filmowe, gry fabularne oraz warsztaty dla dzieci i rodziców.
Tutaj jest do pobrania ulotka w formacie .pdf z programem.
Zachęcamy do poszerzenia swojej wiedzy i wizyty w muzeum, które mieści się przy ulicy Kredytowej 1.
Autor: grzEGOrz
Źródło: ethnomuseum.pl
01.04.2009 | Zombie atakują Białystok!!!
Ciekawą informację podał portal Stopklatka.pl. Dzisiaj w Białymstoku odbędzie się premierowy pokaz amatorskiego filmu o zombie "Flesh Area". Ta niezależna produkcja opowiada o inwazji nieumarłych na polskie miasto. Wszyscy aktorzy występujący w filmie pracowali za darmo, wedle najlepszych sprawdzonych wzorów, które zastosował już weteran kina zombie George A. Romero. Czyżbyśmy mieli do czynienia z polską wersją "Nocy żywych trupów"? ;-) Poczekamy, zobaczymy. Premiera będzie miała miejsce w kinie Forum w Białymstoku o godzinie 18:30. Ponoć emisją filmu zainteresowane są TVP Kultura i Kino Polska. A z ciekawostek można wspomnieć, że muzykę do filmu stworzyli między innymi weterani goregrindu z Dead Infection.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Stopklatka.pl
20.03.2009 | W kinach straszy
Ta przykuwająca oko (zwłaszcza męskie) okładka, którą widzicie obok, to nic innego jak zwiastun premiery kolejnego horroru w polskich kinach. "Nienarodzony" opowiada historię błąkającej się między światami duszy, która za wszelką cenę stara się powrócić do ludzkiego ciała. Główna bohaterka, młoda dziewczyna imieniem Casey, jest dręczona niepokojącymi wizjami, w których pojawia się przerażający chłopiec. Wkrótce odkryje mroczny sekret swojej rodziny, sięgający korzeniami czasów drugiej wojny światowej. Jak zwykle, z żelazną konsekwencją zachęcamy do wyjścia do kina, aby na własne oczy przekonać się co prezentuje sobą wyświetlany tytuł. My już to zrobiliśmy, z naszą oceną możecie się zapoznać w recenzji grzEGOrza, który przebywając zagranicą miał szansę obejrzeć "The Unborn" nieco wcześniej. Po przeczytaniu jego tekstu sami podejmiecie decyzję, czy historia dybuka w ujęciu Hollywood zasługuje na coś więcej niż rzut oka na plakat.
Autor: Mort
Źródło: własne
14.03.2009 | "Martyrs" od wczoraj w kinach
Komu nie udało się załapać na specjalny pokaz "Martyrs" organizowany przez SPI oraz nasz portal w Warszawie, niechaj się nie załamuje. Od wczoraj film jest dostępny dla wszystkich w wybranych kinach w całej Polsce. Jeszcze raz zachęcamy do zapoznania się z kontrowersyjnym dziełem Pascala Laugiera, bo zdecydowanie warto – to jeden z takich filmów, koło których nie można przejść obojętnie, niezależnie od tego, czy odbiera się go pozytywnie czy negatywnie. A że opinie są bardzo różne niech świadczy nie tylko reakcja recenzentów, ale i również dyskusja na naszym forum, która od wczoraj nabrała wyraźnych rumieńców. Zachęcamy do odwiedzin w kinie, a potem do podzielenia się swoimi wrażeniami z projekcji.
Autor: Mort
Źródło: własne
10.03.2009 | Pokaz promocyjny "Martyrs - Skazani na strach"!
Od piątku w polskich kinach zagości kontrowersyjny obraz Pascala Laugiera "Martyrs - Skazani na strach". Jest nam niezmiernie miło poinformować, że portal Danse Macabre, jako jedyny z polskich stron poświęconych grozie, objął swym patronatem to wydarzenie. Nowy film twórcy "Saint Ange" to wstrząsająca opowieść o podróży do granicy człowieczeństwa w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania nurtujące każdego. "Skazani na strach" to bez wątpienia jeden z najważniejszych horrorów ostatnich kilkunastu lat. Laugier nie waha się przekraczać wszelkich granic i łamać tabu. Robi to jednak nie po to, by zabawiać widza, szokować litrami przelanej krwi czy mrużyć oko do potencjalnego odbiorcy. Francuz chce zmusić oglądającego do głębokiej refleksji nad kondycją istoty ludzkiej. Po raz kolejny horror udowadnia, że jest jednym z najbardziej nośnych gatunków filmowych, który pod powierzchnią krwawych efektów specjalnych zadaje pytania ostateczne.
Z okazji tego wydarzenia przygotowaliśmy dla naszych czytelników niespodziankę. Wszyscy mieszkańcy Warszawy i okolic, którzy do jutra do godziny 17:00 nadeślą na adres danse-macabre@wp.pl zgłoszenie zawierające imię i nazwisko lub ksywę, będą mogli wziąć udział w specjalnym pokazie patronackim. Seans będzie miał miejsce 11.03.09 (już jutro - w środę!) w kinie Muranów o godzinie 18:00. Do rozdania mamy ponad 50 wejściówek, więc dla wszystkich powinno starczyć. Bilety będą do odebrania w kinie.
SPI i Danse Macabre zapraszają do zmierzenia się ze "Skazanymi na strach".
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
03.03.2009 | Atak Zabójczych Remake'ów 3D
Nasza redakcyjna recenzja "My Bloody Valentine 3D" wkrótce powinna ujrzeć światło dzienne, a tymczasem z frontu przeróbek klasycznych horrorów dochodzą coraz to nowe, przerażające wieści. Wydaje się, że rację mieli organizatorzy FrightFestu, kiedy w programie edycji ‘08 napisali, że technologia 3D to nowe hollywoodzkie szaleństwo. "3D, it's coming back in a big fucking way" jakby to powiedział bohater pewnego kultowego filmu. Wczoraj wyciekła do sieci informacja o remake’u "Re-Animatora", oczywiście w wersji trójwymiarowej - za kamerą stanie Brian Yuzna. Ponoć Patrick Lussier także swój kolejny film chce zrealizować tak, by trzeba go oglądać w specjalnych okularach. Nie zapominajmy również o "Piranha 3D" i kilku innych, mniej lub bardziej potwierdzonych tytułach. Nie jestem przekonany, żeby dało się strawić więcej niż dwa-trzy tego typu filmy rocznie. Ale jak pokazuje historia efektów trójwymiarowych w kinie, ta moda wyjątkowo szybko przemija, więc nie martwmy się na zapas...
Autor: grzEGOrz
Źródło: STYD
25.02.2009 | Perła włoskiego horroru na DVD w Polsce
Od kilku dni można już nabyć nową pozycję z trzeciej serii "Horrory świata". Tym razem szczególnie warto zainteresować się tytułem, który pojawił się na rynku. Pod polskim tytułem "Zemsta żywych trupów" kryje się bowiem "Zeder" Pupi Avatiego, twórcy genialnego "The House with the Windows that Laugh". Avati, reżyser wszechstronny i wielokrotnie nagradzany, nieczęsto zapuszczał się w rejony kina grozy, ale kiedy już to robił efekt był naprawdę niesamowity. Jego filmy nie są tak dosłowne i epatujące okrucieństwem jak dzieła Argento czy Fulciego, natomiast mistrzowsko operują nastrojem. Niektórzy twierdzą, że "Zeder" jest nawet lepszym obrazem niż "La Casa dalle Finestre che Ridono" i właśnie teraz nadarza się znakomita okazja, by przekonać się czy tak jest w istocie. Dodatkowo wydawca reklamuje wydawnictwo hasłem, o inspiracji dla "Smętarza dla zwierzaków" Kinga. Czy potrzeba dalszych rekomendacji?
Autor: grzEGOrz
Źródło: IDG.pl
22.02.2009 | Konkurs "Krwawe Walentynki 3-D" zakończony
Konkurs dotyczący "Krwawych Walentynek 3-D" zakończony. Poniżej lista zwycięzców, nagrody ufundował dystrybutor filmu, firma Best Film. Przesyłki wyślemy pocztą na początku przyszłego tygodnia.
Laureaci:
- Andrzej Kieś z Rybnika,
- Joanna Królewicz z Krakowa,
- Artur Woronko z Gliwic,
- Sebastian Drabik z Radomia,
- Jacek Dębowski z Warszawy,
- Łukasz Szulc z Gdańska,
- Natalia Macioszek z Poznania,
- Barbara Rurka z Torunia,
- Maciek Matusiak ze Szczecina,
- niejaki ciekavy, który jak do tej pory nie podał swoich danych, więc chyba mu nie zależy na wygranej ;)
Zwycięzcom gratulujemy!
Autor: Mort
Źródło: własne
16.02.2009 | Konkurs: Krwawe Walentynki 3-D
Trzy dni temu informowaliśmy Was o przedpremierowych pokazach filmu "Krwawe Walentynki 3D". Pisaliśmy wtedy, że jeżeli komuś nie uda się dotrzeć do kina, będzie miał szansę nadrobić to 20 lutego (najbliższy piątek), kiedy to obraz Patricka Lussiera będzie miał swoją oficjalną premierę w Polsce. W związku z tym Danse Macabre wraz z dystrybutorem filmu, firmą Best Film, przygotowało konkurs dla swoich czytelników i widzów. Do wzięcia jest 10 koszulek oraz 5 kubków związanych z filmem. Aby otrzymać jeden z dziesięciu zestawów wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie: Kto wyreżyserował oryginał "My Bloody Valentine" z 1981 r.? Odpowiedzi nadsyłajcie na adres danse-macabre@wp.pl do 20 lutego do godziny 16:00. Życzymy powodzenia podczas losowania. Jednocześnie już teraz zapraszamy do kin, aby samemu zweryfikować słowa reżysera, który zapewnia, że "jest to połączenie starego dobrego horroru ze świetną fabułą i niewiarygodną nową technologią". Więcej o produkcji może się dowiedzieć z pressbooka, którego możecie ściągnąć tutaj.
Autor: Mort
Źródło: własne
15.02.2009 | Jason rulez! :)
Do polskiej premiery jeszcze trochę czasu, tymczasem za oceanem Jason Voorhees zaprowadził swoje krwawe rządy. W pierwszy weekend wyświetlania kolejny remake spod ręki Marcusa Nispela ma szansę stać się jednym z najbardziej kasowych horrorów w dziejach amerykańskiej kinematografii. Przewiduje się, że "Friday The 13th" może zarobić w trakcie wydłużonego weekendu ponad 60 milionów dolarów. Czy jest się z czego cieszyć? No cóż, kiedyś chcieliśmy przemianować Danse Macabre na Danse Macabre W Hołdzie Piątkowi Trzynastego, więc się cieszymy ;-) A dla przeciętnego kinomana oznacza to ni mniej ni więcej, tylko jeszcze potężniejszą falę przeróbek, rimejków, restartów rozmaitych serii, reimaginations i jak tylko jeszcze spece od marketingu zechcą kolejne odgrzewane kotlety nazywać. Na łamach Danse Macabre recenzja z nowej odsłony przygód Jasona już w najbliższych dniach. A polska premiera zdaje się 27 marca. Co by się w recenzji nie pojawiło, wiemy że i tak uderzycie do kin. Pozostaje więc tylko czekać...
Autor: grzEGOrz
Źródło: Variety
13.02.2009 | Na Walentynki do kina!
Jutro kolejny rok będziemy obchodzić plastikowe amerykańskie święto zakochanych. Ci, którzy zostaną zmuszeni do wizyty w kinie w tym czasie niech się jednak nie załamują. Nie są bowiem wcale skazani na komedie romantyczne! Jeśli tylko mają choć odrobinę siły przekonywania mogą spróbować nakłonić drugą stronę na całkowicie odmienny seans. Dzisiaj w nocy z piątku na sobotę oraz jutro z soboty na niedzielę w całym kraju będzie można oglądać przedpremierowe pokazy filmu "Krwawe walentynki 3-D". Po "Bliźnie 3-D" jest to kolejny horror zrealizowany w technologii trójwymiarowej, który pojawił się na ekranach polskich kin. Mamy nadzieję, że tym razem będzie to bardziej udana próba wykorzystania możliwości jakie daje takie kino, a krew faktycznie będzie nam pryskać na twarz. Jesteśmy przekonani, że znajdzie się kilka chętnych osób, aby się o tym przekonać, Lista kin, w których odbędą się przedpremierowe pokazy znajduje się tutaj. Wszyscy Ci, którym nie uda się zobaczyć filmu teraz, pozostanie późniejszy termin. "Krwawe walentynki 3-D" wchodzą do kin za tydzień, 20 lutego.
Autor: Mort
Źródło: Best Film
04.02.2009 | Festiwal w Gérardmer - bilans
W niedzielę zakończyła się 16. edycja FantasticArts’, czyli jednego z największych europejskich festiwali filmów fantastycznych we francuskim Gérardmer, zimowym kurorcie położonym w urokliwym regionie Wogezów. Jury pod przewodnictwem Jaume Balaguero "festiwalową palmę" przyznało (uwaga, niespodzianka!)… szwedzkiemu "Let the Right One In" (film uzyskał również nagrodę krytyki). Mroźna relektura wampirycznego mitu nie przestaje święcić triumfów na światowych festiwalach, choć film Alfredsona nie był na szczęście jedynym wydarzeniem filmowym. Drugą nagrodę zgarnęło "Grace" Paula Soleta, wyróżniająca się podobno opresyjnym nastrojem w duchu Polańskiego opowieść o kobiecie, która decyduje się na urodzenie dziecka mimo uszkodzenia płodu wskutek wypadku samochodowego… Jak się okaże, nie będzie to najlepsza decyzja. Głośno było również o "Deadgirl", przyjmowanej wszędzie z ogromnymi oporami nekrofilskiej fantazji o dwóch licealistach, którzy przypadkiem w piwnicy okolicznego szpitala odkrywają ciało żywej, przywiązanej do operacyjnego stołu kobiety, z której uczynią własną seksualną niewolnicę. W festiwalowych szrankach stanęły również m.in.: "The Burrowers", krzyżówka horroru i westernu w wydaniu utalentowanego młodego reżysera, J.T. Petty ("Soft for Digging"); kontemplacyjna (czytać: nic się przez bite 90 minut nie dzieje) finlandzka "Sauna" (nagroda jury studenckiego) o kunsztownej stronie plastycznej, która odwieczny motyw poszukiwania nieśmiertelności przyobleka w parę efektów gore; "Midnight Meat Train" (nagroda publiczności), "Manhunt" czy "Splinter". Poza konkursem, obok "Bad Biology", remake'u "Long Weekend" czy "Repo! The Genetic Opera", pokazywano również długo oczekiwanych, acz przyjętych zupełnie bez entuzjazmu francuskich "Mutantów", w najlepszym razie określanych jako interesująca próba nakręcenia lokalnych "28 dni później".
Autor: flagg
Źródło: Oficjalna strona festiwalu
25.01.2009 | Trzecia część "Underworld" od piątku w kinach
Nie jest to może news, który zelektryzuje czytelników DM, ale już dawno zdecydowaliśmy, że będziemy pisać o wszystkich premierach kinowych, które mają związek z gatunkiem. Pierwsza ku temu okazja nadarzyła się za sprawą debiutującej na naszych ekranach w piątek trzeciej części "Underworld" – efekciarskiego kina akcji zawierającego w sobie również elementy horroru. Ci, którzy widzieli dwie poprzednie części wiedzą czego mogą się prawdopodobnie spodziewać. Tym razem fabuła koncentruje się na początkach konfliktu pomiędzy Lykanami a Handlarzami Śmiercią i przedstawia historię walki, która doprowadziła do wyzwolenia się wilkołaków spod władzy potężnego króla wampirów, Victora. Choć nie należę do fanów serii, bardzo zmartwił mnie fakt, że w tej części głównej roli nie powierzono Kate Beckinsale. Tym samym nie ma co liczyć na moją obecność w kinie, chyba że zostanę do tego zmuszony. Niemniej wszystkich tych, którzy lubią takie filmy, zachęcam do wybrania się na "Underworld: Bunt Lykanów" do pobliskiego kina.
Autor: Mort
Źródło: własne
15.01.2009 | "The Cottage" w wypożyczalniach...
Dzisiaj w wypożyczalniach premiera "Zarżniętych żywcem" ('The Cottage') Paul Andrew Williamsa. Historia porwania córki mafijnej szychy, które przeradza się w makabryczną i jednocześnie zabawną orgię urywanych kończyn i wypruwanych flaków, pokazuje Williamsa od zupełnie innej strony niż jego poruszający debiut "London To Brighton". Tym razem widz ma do czynienia ze skrzyżowaniem komedii kryminalnej z krwawym slasherem na wesoło. Jest i śmiesznie, i strasznie, a aktorstko pierwsza klasa.
Od dziś w sklepach można za to nabyć "Chemical Wedding" wegług scenariusza Bruce Dickinsona (tak, tak, tego Dickinsona). Film to ponoć dość chaotyczna mieszanka okultyzmu, fizyki, historii Aleistera Crowleya, licznych scen seksu i co tam jeszcze szalona wyobraźnia wokalisty Iron Maiden zdolna była wytworzyć. Dystrybutorem obu tytułów jest Vision.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Vision
07.01.2009 | "Seed" nareszcie w sklepach!
Stali czytelnicy DM z pewnością jękną widząc tego newsa. Kolejny raz to samo? Tak, znowu piszemy o Uwe Bollu, i znowu o jego mrocznym oraz brutalnym horrorze "Seed". Okazja jest ku temu świetna, bo wczoraj premierę miało wydanie DVD przeznaczone do sprzedaży detalicznej. Dystrybutorem filmu jest oczywiście VISION, cena jak na polskie warunki bardzo dobra, bo ok. 20 PLN. Aby zachęcić nieprzekonanych do zakupu odsyłamy po raz któryś do bardzo pozytywnej recenzji grzEGOrza. Poza tym warto samemu się przekonać, co prezentuje sobą niemiecki reżyser, tym bardziej, że na nasz rynek trafiła wersja nieocenzurowana – sami sprawdziliśmy! Czemu tak usilnie promujemy akurat ten film, zapewne niejedna osoba się zastanawia? Odpowiedź jest bardzo prosta: wszystko po to, żeby zdjąć odium z Bolla, którego, jak łatwo się przekonać po obejrzeniu tegoż filmu, niesłusznie się uznaje za najgorszego współczesnego reżysera świata. Reżysera, którego zniszczył Internet, którego filmy bezmózgie dzieciaki gnoją jeszcze przed premierą. Ale przede wszystkim dlatego, że "Seed" to film godny uwagi – posępny, nihilistyczny i dobrze zrealizowany, w którym czuć silną identyfikację twórcy ze swoim dziełem. Potrafimy docenić dobrze wykonaną robotę, nawet jeżeli stworzył ją ktoś taki, jak Boll. A na koniec moja bardzo osobista uwaga: trzeba mieć naprawdę dużo odwagi, żeby wyjść przed publikę największego europejskiego festiwalu horroru z tak fatalną reputacją na karku i pokazać swój najnowszy film. Trzeba mieć żelazną psychikę, żeby bezpośrednio po jego projekcji jako pierwszą recenzję przyjąć z pokorą kolejną miażdżącą krytykę. Właśnie wtedy Uwe mi zaimponował. Myślałem, że po prostu wyjdzie. Nie wyszedł.
Autor: Mort
Źródło: VISION
02.01.2009 | Gorezone powstaje z martwych...
Ciekawa informacja pojawiła się na stronie internetowej Fangorii - magazynu znanego, choćby ze słyszenia, chyba wszystkim. Otóż wydawcy postanowili wkrzesić bliźniaczy tytuł periodyku - Gorezone (nie mylić z brytyjskim magazynem, dość wątpliwej jakości, który można dostać obecnie w księgarniach). Pierwotnie Gorezone wychodziło w późnych latach '80 i na początku '90 jako dwumiesięcznik. Materiały w nim zamieszczane na celowniku miały horror niezależny, kino gore i oczywiście efekty specjalne. Była to Fangoria dla niegrzecznych chłopców i dziewcząt, którzy chcieli od gatunku więcej krwi i flaków, niż w oryginalnym miesięczniku mogło się pojawić. Osobiście nie miałem w ręku papierowej wersji magazynu, widziałem jedynie kilka numerów zeskanowanych przez jakąś dobrą duszę. Nie jestem wielkim fanem Fango, ale zainteresuję się pierwszym numerem i Wam polecam to samo. A tymczasem do odwiedzenia Gorezone na majspejsie.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Fangoria
25.12.2008 | Argento na ekranie TVP!!!
Czyżby jakiś sezon na Dario Argento? Niedawno mieliśmy polską premierę DVD z jednym z filmów Włocha ("Sleepless"), w telewizji widzieliśmy zarówno "Głęboką czerwień" jak i "Ptaka o kryształowym upierzeniu". Tym razem niespodziankę dla miłośników horroru i fanów twórczości mistrza giallo przygotowała telewizja publiczna. Dzisiaj o godzinie 00:20 na antenie TVP premiera "Czy lubisz Hitchcocka?" ("Ti piace Hitchcock?") z 2005 roku. Jest to produkcja telewizyjna i o ile mi wiadomo odbiega znacznie od wcześniejszych dokonań Argento, ale i tak każdy kto interesuje się horrorem powinien obowiązkowo zasiąść przed telewizorem. Wedle zasłyszanych przeze mnie opinii, jeśli będzie się miało na uwadze fakt, że obcuje się z filmem zrobionym właśnie dla telewizji, można się naprawdę nieźle bawić. Zapraszamy więc na projekcję. A i skrobnąć maila z podziękowaniami dla TVP nie zaszkodzi.
Autor: grzEGOrz
Źródło: TVP
18.12.2008 | "Inside" debiutuje w polskiej telewizji
Dobra wiadomość dla wszystkich miłośników europejskiego horroru. Choć nie wyświetlano go w kinach (a szkoda), nie miał premiery na DVD, francuski "A l'intérieur" debiutuje na małym ekranie. Premiera niezwykle krwawego i szokującego filmu Alexandre Bustillo i Juliena Maury na antenie Cinemax już jutro o 23:35. O tym obrazie było bardzo głośno swego czasu, naszym zdaniem zasłużenie - Embalmer w recenzji wystawił ocenę 5/6. Kto nie miał więc jeszcze okazji zapoznać się z tym kawałkiem filmowej ekstremy rodem z Francji, ma teraz wspaniałą okazję.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Cinemax
13.12.2008 | "Mindflesh" dostępny online!
Trochę późno o tym informujemy, bo film dostępny jest od wczoraj, ale... Twitchfilm.net przygotował nie lada gratkę dla wszystkich miłosników horroru. Od 12 do 14 grudnia na stronie portalu będzie możliwość obejrzenia "Mindflesh" Roberta Prattena. Osobiście widziałem to na Horrorthonie i nie jestem zachwycony. Ale kilka recenzji które czytałem tu i ówdzie rozpływały się w zachwytach. Np. Jay Slater napisał coś takiego " Body horror. Psychological horror. Plasmatic horror. Prosthetics glory: splatter and sex. Mean, cruel and breathtaking - an absorbing powerhouse of a horror that packs intelligence and verve as if hammered home by David Cronenberg , Shinya Tsukamoto and del Toro. Viva MindFlesh!". Fakt, czuć tu Cronenberga, jest horror cielesny zmieszany z buddyzmem, ale kazdy musi ocenić dzieło samemu.
Zapraszamy więc na seans. Pod tym adresem znajdziecie stronę z trailerami, wystarczy kliknąć na link prowadzący do pełnego filmu, potwierdzić swój wiek (w "Mindflesh" nie brakuje bowiem nagości;-) i można oglądać. Po projekcji możecie podzielić się na naszym forum wrażeniami.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Twitch Film
07.12.2008 | Z annałów polskiego prawie-że-horroru...
Dziś na TVP Kultura seans "Drogi w świetle księżyca" Witolda Orzechowskiego. Film wykorzystuje wątki z dwóch nowel Ambrosego Bierce'a. Jak podaje filmpolski.pl początkowo reżyser chciał zrealizować obraz w poetyce horroru, ale zdecydował się ostatecznie skupić na wątku miłosnym. Niemniej jednak warto zainteresować się tym tytułem, jako że przejawy grozy w kinie polskim trzeba tropić w najróżniejszych dziełach - zgodnie z zasadą na bezrybiu i rak ryba;-) Seans o 23:15.
Autor: grzEGOrz
Źródło: TVP Kultura
29.11.2008 | „Lustra” już w kinach!
Najpierw był koreański horror "Into the Mirror" – jeden z tych filmów, który już parę lat po swojej premierze sprawia wrażenie, jakby pochodził z innej epoki. Schemat "mszczącej się zza grobu pani z długimi czarnymi włosami" został od tego czasu odegrany w tylu wariantach, że dzieło Kim Sung-ho może dziś jeszcze poruszać jedynie niepoprawnych Azjatofilów. W sukurs przyszli nieocenieni jak zwykle amerykańscy producenci, którzy z własnych kieszeni postanowili sfinansować lifting koreańskiego przeboju. Jego rezultatem są "Lustra" ("Mirrors"), w których od piątku możemy się przeglądać w naszych kinach. To czwarta już przeróbka azjatyckich filmów o duchach, jaka dotarła w tym roku do Polski i, dzięki udziałowi w projekcie uzdolnionego Francuza Alexandre’a "High Tension" Aja, jedyna, która zasługuje na uwagę. Wydawało się, że po nakręceniu dwóch brutalnych survivali Aja zmieni rejestr i spróbuje sprawdzić się na polu bardziej kameralnego horroru, jednak zmiana jest tylko pozorna: zwiastuny "Mirrors" sugerują, że strumieni tryskającej posoki nie zabraknie i tym razem. Mieszanka ghost story i krwawego gore jest dość oryginalna, a pierwsze opinie (w tym grzEGOrza w po-FrightFestowym podsumowaniu) świadczą o tym, że ryzyko się nie opłaciło, niemniej jak zwykle – najlepiej ocenić to samemu! Także zapraszamy na wizytę w kinie, tym bardziej, że w najbliższym czasie nie będzie wiele ku temu okazji. Zimowa drzemka zobowiązuje - najbliższa horror premiera dopiero na początku lutego ("My Bloody Valentine 3D").
Autor: flagg
Źródło: własne
27.11.2008 | Wydanie specjalne DVD "Sierocińca" już w sklepach
O "Sierocińcu" zdarzało nam się już wcześniej pisać na stronach DM kilka razy. Teraz ponownie jest okazja aby wspomnieć o tym bardzo udanym hiszpańskim horrorze. Wszystko za sprawą 2-płytowego specjalnego wydania DVD, które jest już do nabycia w naszych sklepach. Na dodatkowej płycie można znaleźć m.in. "Making of…", niewykorzystane sceny oraz wywiady z reżyserem Juanem Antonio Bayoną oraz producentem Guillermo del Toro. Ale na tym nie koniec, bo zestaw zawiera również jutowy worek wykonany na wzór tego, który był wykorzystany w filmie. Jego charakterystyczny wygląd stał się wizytówką filmu, dlatego jeśli ktoś lubi podobne gadżety powinien się już teraz udać się na zakupy. W końcu nieczęsto się zdarza w Polsce równie oryginalne wydanie jakiegoś horroru.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Stopklatka
25.11.2008 | Program After Dark HorrorFest III ogłoszony
Znamy już wszystkie 8 filmów, które stanowić będą esencję kolejnej, trzeciej edycji After Dark HorrorFest. Według Shocktillyoudrop.com wolne miejsce w programie zajmie "Voices" aka "Someone Behind Me" - koreański, zdaje się dość krwawy obraz o kobiecie prześladowanej przez klątwę, która objawia się tym, że jej najbliżsi giną w coraz potworniejszych okolicznościach. Pozostałe tytuły, które będą wyświetlane w styczniu w kinach na terenie USA to:
The Brøken reż. Sean Ellis
Faithless (aka Slaughter) reż. Stewart Hopewell
Perkins' 14 reż. Craig Singer
Butterfly Effect: Revelation reż. Seth Grossman
From Within reż Phedon Papamichael
Autopsy reż. Adam Gierasch
Dying Breed reż. Jody Dwyer
Kilka z tych pozycji jest już znanych i trzeba powiedzieć, że program festiwalu prezentuje się przyzwoicie. Oczywiście są tytuły, które zastanawiają ("Butterfly Effect"?), ale ogólne wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. A patrząc na historię After Dark HorrorFest można mieć nadzieję, że przynajmniej kilka z wybranych filmów, będą obrazami na miarę "The Abandoned", "Mulberry Street" czy "The Tripper". Wiadomo już więc na co czekać w przyszłym roku i jakich tytułów wypatrywać na DVD.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Dread Central
24.11.2008 | Kwarantanna w polskich kinach
Z racji konkursu kingowskiego z opóźnieniem wrzucamy przypomnienie, że od piątku w kinach remake świetnego "[Rec]" - "Kwarantanna" w reżyserii Johna Dowdle'a. Nie ukrywam, że amerykańska wersja historii Balaguero i Plazy to według mnie jeden z najbardziej bezsensownych remake'ów wszechczasów. Nie dość, że hiszpański obraz jest całkiem świeży - ba! nie miał nawet premiery w USA! Dodatkowo jest to remake niemal ujęcie po ujęciu, a podobieństwo planów przywodzi na myśl Draculę w angielskiej i hiszpańskiej wersji językowej. Niemniej jednak obraz Dowdle'a to bardzo sprawnie zrealizowany film, który ma kilka mocnych momentów. Jeśli ktoś nie widział oryginału, który nie tak dawno wyświetlany był w polskich kinach, to może poczuć dreszcz emocji podczas seansu. Ale lepiej oczywiście sięgnąć po wersję hiszpańską. Zamiast tej kompletnie zbytecznej przeróbki, o wiele chętniej powitałbym na polskim rynku pierwsze dzieło twórców "Kwarantanny" - zbierający bardzo pozytywne recenzje "The Poughkeepsie Tapes".
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
23.11.2008 | Wyniki konkursu "Stephen King w Sci Fi"
Dobiegł końca konkurs organizowany przez Danse Macabre oraz Sci Fi Channel, w którym do wygrania było pięć zestawów gadżetów: książka Stephena Kinga, kubek, koszulka, worek.
Dla przypomnienia chodziło o podanie trzech tytułów książek lub opowiadań Stephena Kinga, które zostały sfilmowane (inne, niż te, które przygotował Sci Fi Channel w ramach "Tygodnia ze Stephenem Kingiem"). Spośród osób, które przysłały do nas maile z prawidłowymi odpowiedziami wylosowaliśmy pięć, które otrzymają ww. prezenty. Niestety część z nich nie podała jeszcze swoich dokładnych namiarów, stąd poniższa lista może wyglądać nieco dziwnie. Oto zwycięzcy:
- Maciej Matusiak, Szczecin
- Jacek Dębowski, ?
- s.gutowska, ?
- Damian Cieślik, Starachowice
- Martyna Suchoń, Gliwice
Gratulujemy! Pozostałym życzymy szczęścia w kolejnych konkursach.
Autor: Mort
Źródło: własne
14.11.2008 | Tydzień ze S. Kingiem w Sci Fi + Konkurs
Stephena Kinga znają wszyscy. Jego książki rozchodzą się w wielomilionowych nakładach i bardzo często na ich podstawie kręcone są filmy. Kilka z nich weszło na stałe do kanonu filmowej grozy. Miło nam obwieścić, że Sci Fi Channel przygotowało dla wszystkich wielbicieli twórczości króla grozy wyjątkowy tydzień. Na antenie tej stacji będzie można obejrzeć cztery obrazy - sfilmowane powieści Kinga. Przede wszystkim "Carrie" w reżyserii Briana De Palmy - obraz klasyczny, który zapoczątkował przynajmniej kilka tendencji w kinie grozy, chwyty podpatrzone u twórcy "Body Double" wykorzystywane są w celuloidowym horrorze do dziś. Kto pamięta "Podpalaczkę" tylko z wersji kasetowej, będzie mógł sobie odświeżyć obraz Marka Lestera w telewizji. Z "Mrocznej połowy" powinni ucieszyć się fani George A. Romero. A na zakończenie serial telewizyjny "Stukostrachy".
Oto jak prezentuje się tydzień Króla Horroru na falach Sci Fi Channel:
17.11.08 - "Carrie" r. Brian De Palma, godz. 23:00
18.11.08 - "Podpalaczka" (Firestarter) r. Mark L. Lester, godz. 23:00
19.11.08 - "Mroczna połowa" (The Dark Half) r. George A. Romero, godz. 23:00
20.11.08 - "Stukostrachy" (The Tommyknockers) r. John Power, godz. 23:00 i 00:00
21.11.08 - "Stukostrachy" (The Tommyknockers) r. John Power, godz. 23:00 i 00:00
Danse Macabre wraz z Sci Fi Channel przygotowało konkurs dla swoich czytelników i widzów. Wystarczy odpowiedzieć na jedno proste pytanie: Wymień trzy tytuły książek lub opowiadań Stephena Kinga, które zostały sfilmowane. Żeby nie było aż tak prosto, prosimy o pozycje inne, niż te, które przygotował Sci Fi Channel. Odpowiedzi nadsyłajcie na adres danse-macabre@wp.pl do 21 listopada do godziny 1:00 w nocy - wtedy zakończy się emisja ostatniej części "Stukostrachów". Do wygrania jest pięć zestawów gadżetów: książka Stephena Kinga, kubek, koszulka, worek. Życzymy powodzenia podczas losowania.
Autor: Mort
Źródło: własne
13.11.2008 | Wyniki konkursów
Dla porządku, oto wynik przedostatniego konkursu na DM, który dotyczył książki "Pies i Klecha". Należało podać imię i nazwisko co najmniej jednego z głównych bohaterów powieści. Oczywiście Andrzej Gil i Zbigniew Enka. Nagrodę – książkę z dedykacją autorów - otrzymał Mariusz Juszczyk z Rybnika. Wyniki konkursu dotyczącego "Nocy Filmów Grozy", która odbędzie się w piątek 14 listopada w poznańskim kinie Apollo podamy w sobotę, w każdym razie zwycięzcy już widzą o tym fakcie… ;)
Autor: Mort
Źródło: własne
11.11.2008 | "Noc filmów grozy" w kinie Apollo
Poznańskie kino Apollo po raz kolejny przygotowało niespodziankę, dla widzów którzy lubią poczuć podczas seansu dreszcz emocji. Już za trzy dni, w najbliższy piątek, odbędzie się kolejny maraton poświęcony szeroko rozumianej filmowej grozie. Tym razem do obejrzenia będą trzy znane i popularne tytuły, które jednak warto sobie odświeżyć na dużym ekranie: "Kruk" Alexa Proyasa, "Siedem" Davida Finchera oraz "Harry Angel" Alana Parkera. Warto wspomnieć, że wszystkie filmy będą puszczane z taśmy 35 mm. Wierzymy, że te pokazy to jedynie wstęp do większej imprezy, na której zagoszczą również bardziej niecodzienne tytuły. Dlatego też zdecydowaliśmy się objąć "Noc filmów grozy" patronatem medialnym. Szczegóły wydarzenia możecie znaleźć tutaj.
Mamy dla Was dwa podwójne zaproszenia na maraton. Aby je otrzymać wystarczy do dnia 13 listopada (czwartek) br., do godz. 22.00, wysłać maila na adres danse-macabre@wp.pl wpisując w temacie "Noc filmów grozy".
Autor: Mort
Źródło: własne
08.11.2008 | Uwe Boll nie zna litości...
Mamy wielką przyjemność przypomnieć, że 6.11 do wypożyczalni trafił "Seed: Skazany na śmierć" Uwe Bolla, dystrybutorem filmu jest Vision. Jeśli są jeszcze tacy, którzy wybuchną śmiechem na widok Danse Macabre polecającego dzieło niemieckiego reżysera, zapraszam do zapoznania się z recenzją. Podczas zeszłorocznego FrightFestu ten obraz po prostu wgniótł Morta i mnie w ziemię. Niestrawne knoty pokroju "Alone In The Dark" czy niesławny "House Of The Dead" to miejmy nadzieję pieśń przeszłości. Niemiec jest w stanie tworzyć kino zmuszające do myślenia, które porządnie potrząśnie widzem. Mam tylko nadzieję, że kolejne filmy Bolla będą bardziej w takim stylu, choć niestety strona reżysera na imdb pokazuje, że nie porzucił on ekranizacji gier komputerowych. Nawet jeśli "Seed" to wypadek przy pracy, to seans polecamy wszystkim amatorom mocnych wrażeń - Boll naprawdę nie patyczkuje się z widzem i nie szczędzi mu okropieństw. Na początku przyszłego roku tytuł powinien trafić do sprzedaży detalicznej. A póki co do pobliskiej wypożyczalni marsz! Dodatkowo, na stronie Vision możecie obejrzeć trailer filmu.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
04.11.2008 | Argento nareszcie na DVD w Polsce!
Całkiem niedawno mieliśmy okazję oglądać na ekranach domowych telewizorów dwa świetne filmy Dario Argento: "Deep red" oraz "The Bird with a Crystal Plumage". Przy okazji drugiej edycji Horrorfestiwalu i seansu absolutnego klasyka horroru "Suspirii" nareszcie mogliśmy zobaczyć jego dzieło na polskiej sali kinowej. Teraz przyszła wreszcie pora na debiut na rynku DVD. To właśnie dzisiaj, w ramach trzeciego sezonu "Horrorów Świata" miała miejsce krajowa premiera "Sleepless", jednego z ostatnich filmów Włocha, a zarazem jego powrót do formuły popularnego zwłaszcza w latach 70. giallo. Kto chce się przekonać, jak wygląda jeden z nielicznych filmów tego charakterystycznego nurtu nakręcony w XXI w. i do tego przez niewątpliwego mistrza w swoim fachu, powinien czym prędzej zakupić "Bezsenność".
Autor: Mort
Źródło: IDG
03.11.2008 | Konkurs: "Pies i Klecha: Tancerz"
W zeszłym tygodniu mieliście okazję wygrać koszulki z filmu "Nocny pociąg z mięsem" oraz płyty DVD. Ledwo co zdążyliśmy zapakować i wysłać nagrody zwycięzcom (lista szczęśliwców znajduje się tutaj), a już czeka na Was kolejna niespodzianka. Tym razem nie jest związana z filmem, tylko z książką. Otóż całkiem niedawno miała miejsce premiera kolejnego tomu "Psa i Klechy" autorstwa Jarosława Urbaniuka oraz Łukasza Orbitowskiego. Dla fanów grozy, humoru, polityki oraz kreatywności duetu Urbi et Orbi nie pozostaje nic innego jak zaopatrzyć się w egzemplarz książki w najbliższej księgarni. Jeżeli jednak jeszcze tego nie zrobiliście, a jesteście ciekawi kolejnych przygód księdza i policjanta, powinniście już teraz wysłać do nas maila na adres danse-macabre@wp.pl podając imię i nazwisko co najmniej jednego z głównych bohaterów powieści. Spośród nadesłanych poprawnych odpowiedzi wylosujemy jedną, której autor otrzyma książkę ze specjalną dedykacją autorów. Konkurs trwa do 4 listopada (wtorek), do godz. 22.00.
Autor: Mort
Źródło: własne
01.11.2008 | Czas na Halloween, czyli tydzień pod znakiem grozy
Dużo czasu zajęło dystrybutorom zrozumienie, że wprowadzanie horrorów do kin z okazji święta Halloween jest opłacalne z czysto marketingowej perspektywy (przykładowo, w piątek 31 października 2003 roku fani celuloidowych strachów musieli się zadowolić niczym). Tym razem trudno mieć wątpliwości – Halloween (czy odwołując się do innej tradycji, Samhain) to wymarzona pora dla horrorfilów! W tym tygodniu aż trzy z sześciu kinowych premier stoi pod znakiem kina grozy i na dodatek tego z wysokiej półki. Najciekawszą propozycją repertuarową jest niewątpliwie "Pozwól mi wejść" – oryginalna szwedzka krzyżówka pełnego czarnego humoru horroru i konwencji filmu o dojrzewaniu, która zdaniem niektórych zasługuje na miano najciekawszej reinterpretacji wampirycznego mitu od czasu "Near Dark". Parę słów od grzEGOrza z po-FrightFestowego podsumowania: "Prowokujący do myślenia, niejednoznaczny i miejscami kontrowersyjny film Tomasa Alfredsona to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto w horrorze szuka czegoś więcej". Gratuluję Vivarto, że wpuściła do regularnej dystrybucji tytuł zdawałoby się skazany na festiwalowy obieg (i na dodatek możemy go obejrzeć już tydzień po szwedzkiej premierze!). Drugą najciekawszą premierą tygodnia jest "Nocny pociąg z mięsem", adaptacja świetnej nowelki Clive’a Barkera ze zbioru "Księgi krwi". Oczekiwania są dość duże biorąc pod uwagę, że ekranizacji podjął się sam Ryuhei "Versus" Kitamura. I znów miła niespodzianka, biorąc pod uwagę, że Lionsgate Films skazał "Midnight Meat Train" na komercyjny niebyt, wprowadzając go w Ameryce do bardzo ograniczonej dystrybucji; wydawało się zatem pewne, że bardzo oczekiwana adaptacja Barkera trafi do nas bezpośrednio na rynek dvd. I komentarz grzEGOrza, który dzięki londyńskiemu przeglądowi seans "MMT" ma dawno za sobą: "nie zawiodłem się. Film Kitamury to świetnie nakręcona, wciągająca (choć może nieco przewidywalna) i przekonująco zagrana opowieść". Na koniec ciekawostka – "Scar 3D" z udziałem znakomitej Angeli "May" Bettis. Film nie należy może do najbardziej wartościowych reprezentantów kinematografii grozy , ale magiczne słówko 3D działa jak zaklęcie: perspektywa obejrzenia slashera w trójwymiarze, choćby nawet w mizernym wydaniu, powinna być wystarczającą reklamą.
Autor: flagg
Źródło: własne
30.10.2008 | Wieczór z Dario Argento
Halloween już za pasem, wszyscy pewnie gorączkowo wycinają dynie i szykują nastraszniejsze kostiumy na bale grozy. My tymczasem proponujemy zostanie w domu! Ale Kino! przygotowało na jutrzejszy wieczór kilka pozycji, które powinny zainteresować każdego fana grozy. W ramach bloku "Ten wieczór to horror" zaprezentowane zostaną dwa filmy reżysera, który powinien być Wam doskonale znany. "Głęboką czerwień" mieliśmy już okazję oglądać w polskiej telewizji, ale "Ptak o kryształowym upierzeniu" to gratka jakiej nie było! Niesamowity debiut Dario Argento z zapadającą w pamięć sceną pierwszego morderstwa, który zyskał mu przydomek "włoskiego Hitchcocka", będzie częścią "double bill", który Ale Kino! zaprezentuje z okazji święta duchów. Po filmach stacja wyświetli również krótki dokument "Od kina klasy "B" do filmu kultowego: horror". Dodatkowo w ramach krótkich wprowadzeń przed kolejnymi pozycjami Jakub Duszyński i Piotr Kletowski będą rozmawiać o twórczości genialnego Włocha.
Oto szczegółowy program wieczoru:
20:00 Kino mówi extra: Wieczór Halloween
20:10 Głęboka czerwień
21:50 Kino mówi extra
21:55 Ptak o kryształowym upierzeniu
23:40 Od kina klasy "B" do filmu kultowego: horror
Jeśli lubicie grozę to chyba nie trzeba Was zachęcać do seansu przed telewizorem. Do czego jednak bym zachęcał, to do wejścia na stronę Ale Kino! i oceny prezentowanych filmów - "L'Ucello dalle piume di cristallo" tutaj, a "Profondo Rosso" tutaj. Jeśli zależy Wam na obecności horroru w telewizji, to dajcie znać ludziom, którzy tam pracują, że tak właśnie jest. Dlatego warto również wysłać Ale Kino! maila z podziękowaniem za fajny wieczór i prośbę o więcej tego typu pozycji w repertuarze. Myślę, że jeśli takich głosów będzie wystarczająco wiele, to stacja baczniej przyjrzy się horrorowi w swojej ofercie. Maile możecie słać na adres alekino@cplus.com.pl.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Ale Kino!
27.10.2008 | Konkurs: "Nocny pociąg z mięsem"
Już w najbliższy piątek polska premiera horroru Ryuhei Kitamury "Nocny pociąg z mięsem" na podstawie opowiadania Clive’a Barkera. Film zbiera bardzo dobre recenzje (wśród nich również grzEGOrza, który oglądał go na tegorocznym Frightfeście), dlatego tym bardziej cieszy nas fakt, że za kilka dni widzowie w kraju sami będą mieli okazję wyrobić sobie opinię na ten temat. Jeśli ktoś chciałby uzyskać więcej informacji zapraszamy na oficjalną stronę filmu, która znajduje się pod adresem: http://www.nocnypociagzmiesem.vision.pl lub do zapoznania się z pressbook’iem, który jest do ściągnięcia tutaj.W związku z premierą, nasz serwis, wraz dystrybutorem filmu, firmą VISION, przygotował konkurs, w którym do wygrania są trzy koszulki "Nocny pociąg z mięsem" oraz filmy DVD. Aby otrzymać jeden zestaw wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie: jaki tytuł nosi zbiorek, z którego pochodzi opowiadanie, na podstawie którego nakręcono "Nocny pociąg z mięsem"?
Poprawne odpowiedzi (wraz z zaznaczeniem rozmiaru koszulki, który chcecie dostać) prosimy wysyłać do wtorku, 28 października, do 22.00, na adres mailowy danse-macabre@wp.pl.
Autor: Mort
Źródło: własne
26.10.2008 | Utkwiony na finiszu festiwalu...
Zawsze po zakończeniu jakiegokolwiek Festiwalu Horroru towarzyszy mi poczucie niedosytu. W trakcie tych 5 dni makabrycznej fiesty obyło się bez większych niespodzianek. Zgodnie z moimi przewidywaniami sobota okazała się najlepszym dniem imprezy pod względem repertuarowym. LOBO w czerwonym sweterku Freddy’ego Kruegera dwoił się i troił zapowiadając filmy i zadając śmiałkom z widowni Multikina51 pytania o ulubiony horror. Dwukrotnie padła odpowiedź "Silent Hill" :) Jako pierwszy poleciał "Mulberry Street" (2006) – kipiąca od adrenaliny opowieść o szczuropodobnych kreaturach szerzących postrach w Nowym Jorku na skutek infekcji przenoszonej przez gryzonie. Fabuła skupia się na mieszkańcach kamienicy przy Mulberry Street, zmuszonych do zwierzęcej walki o przetrwanie. Esencja kina niezależnego – krewni reżysera Jima Mickle w obsadzie, grający za darmo, brak pozwolenia ze strony władz Wielkiego Jabłka na kręcenie niektórych scen. Trochę drażniła zbytnio rozedrgana kamera uniemożliwiająca widok, ale film ogląda się przyjemnie kibicując wiodącym postaciom i wieńczy go przejmujące zakończenie. Z kolei Stuart Gordon, weteran kina grozy ("Re-animator", "From Beyond", "Dagon") uraczył zgromadzonych w Multi51 wielbicieli horroru makabryczną historią bezdomnego uderzonego samochodem przez pracownicę szpitala. Pechowiec zostaje uwięziony w szybie auta, a roztrzęsiona Mena Suvari za wszelką cenę próbuje się go pozbyć... "Stuck" to pyszna wariacja na temat "Kłopotów z Harrym" Alfreda Hitchcocka, pełna krwi i czarnego humoru. Nieco lukrowany finał w żaden sposób nie ujmuje całości. Wypada więc rzec: Stuart Gordon w wielkiej formie! Oba seanse zakończyły się gromkimi oklaskami ze strony publiczności. "Stuck" jako mój osobisty faworyt w pełni zasłużył na otrzymaną w warszawskich Złotych Tarasach Złotą Czaszkę za najlepszy horror festiwalu. Kolejne miejsca zajęły hiszpański "Time Crimes" (miejsce drugie) oraz "Mulberry Street" (trzecie). Rzetelny werdykt, lecz bez niespodzianek, których niestety zabrakło. Liczę na to, że kolejny Festiwal Horroru w sieci Multikino odbędzie się jak najszybciej.
Autor: Embalmer
Źródło: własne
26.10.2008 | 5 lat Danse Macabre
Tak, tak. To już pięć lat odkąd DM wynurzyło swój łeb z otchłani i zaczęło szerzyć deprawację w polskiej sieci. Strona powstała z chęci zrobienia czegoś konstruktywnego, z protestu przeciwko bzdurom, jakie wypisywało się wtedy (a również i teraz) o gatunku, ale przede wszystkim z pasji, którą za pośrednictwem – mamy nadzieję – ciekawych recenzji, rzetelnych tekstów oraz wiarygodnych informacji, staramy się dzielić z innymi po dzień dzisiejszy. Solowy projekt szybko przekształcił się w witrynę, na której swoje hobby zaczęli realizować inni wielbiciele horroru, którzy odpowiadają za to czym DM jest dzisiaj. Mozolnie, z uporem maniaka staramy się kroczyć wcześniej wytyczoną ścieżką, jednocześnie odkrywając inne, nowe kierunki. Przez te kilka lat były momenty zwątpienia, ale jednak zawsze chęć dogłębnego zbadania gatunku, zwłaszcza jego najciemniejszej i najmniej znanej strony, wygrywała. Postaramy się, aby tak było również w przyszłości. A tymczasem zapraszam do zapoznania się z wywiadem z włoskim reżyserem Romano Scavolinim.
Autor: Mort
Źródło: własne
25.10.2008 | Kiła V
Choć piszę to niechętnie, piątkowy dzień Horror Festiwalu należał do "Piły V". Największa sala Multikina 51 w Poznaniu pękała w szwach, od spragnionych mocnych wrażeń obywateli Pyrlandii i przyznać muszę, że dostali to na co czekali – 80 minut posoki. Wątpię jednak by przy tak suto zakrapianym wyjątkowo obrazowymi scenami gore scenariuszu ktokolwiek na sali zwrócił uwagę na jego mielizny. Jak dla mnie debiutancki projekt Davida Hackla momentami przejawiał całkowity brak jakiegokolwiek podręcznego scenopisu nie wspominając o tym, że pseudointelektualne wywody Pana Piły męczyły bardziej niż wtorkowe "Pop Skull". Nie powiem, mężczyzna miażdżony przez dwie zacieśniające się ściany był nawet ożywczym kopniakiem po niesamowicie nudnym "Czarodzieju Gore", jednak nie zmienia to faktu, że twórcom cyklu zabrakło pomysłowości o czym świadczą częste flashbacki i znane z klasyki filmowej pułapki (mały ukłon w stronę "Studni i wahadła"). Pomysłowość opuściła również twórców nowej wersji "Wizard of Gore", który został wyemitowany jako pierwszy. Pomimo, że oryginał Herschella Gordona Lewisa z 1970 roku to esencja kiczu, łatwiej go przełknąć niż ten dziwaczny horror neo-noir, który wyszedł spod ręki Jeremy’ego Kastena. Pokręcone filmidło, duszne i mało przystępne wizualnie wymęczyło całą festiwalową widownię. Nie pomogły nawet przyzwoite kreacje Crispina Glovera czy Jeffrey’a Combsa. Cały piątkowy program uratował kanadyjski horror Paula Foxa "Dark Hours". Mroczna opowieść o inwazji dwójki psycholi na leśny domek spodobała się publice na tyle by zebrać nawet na koniec lekkie brawa. Po krótkiej przerwie na ekranie znowu zagościł Jeffrey Combs, lecz tym razem w roli pierwszoplanowej i to wcielając się w samego Edgara Allana Poe. Nowela "Czarny kot" była pierwszą z serii "Masters of Horror" pokazywaną w tegorocznej edycji festiwalu. Przyjemna historyjka Stuarta Gordona zawierająca dwie niesamowite sekwencje gore, przy których wysiada cała "Piła V". Na finisz "Bractwo Waszyngtona" Petera Medaka, na którym do końca nie wiedziałem, śmiać się czy płakać. Twórca słynnego "The Changeling" uraczył nas totalnie kiczowatą opowiastką o elitarnej grupie kanibali, którzy najchętniej rozsmakowują się w dziecięcym mięsie. I pomyśleć, że wsadzono to w cykl "The Best of…".
Autor: LOBO
Źródło: własne
24.10.2008 | Wieczór gumą pachnący
Po narkotyczno-fantastycznych wtorkowych eksperymentach oraz środowych spotkaniach ze starym i nowym Mistrzem Argento, przyszła w końcu pora na to co w horrorze najlepsze – gumowe potwory! Początkowo czwartkowy program miał wyglądać zupełnie inaczej. Najnowszy film Adama Masona "Blood River" i przesympatyczny "Jack Brooks Monster Slayer" z niewiadomych przyczyn zostały usunięte z repertuaru, a w ich miejsce wstawiono dwa szczere gnioty. Jednak jak się wczoraj okazało, doprowadzenie poziomu głupoty w tych filmach do ostateczności, zaowocowało wspaniałą atmosferą na festiwalowej sali. Histerycznym salwom śmiechu i głośnym porównaniom do samego "Johna Rambo" nie było końca, gdy na ekranie pojawił się "Żer"! Tania produkcja okraszona kilkoma zgrabnymi biustami zadziałała jak zeszłoroczny "Topór" oddając hołd bublowatym produkcjom z lat 80-tych. Niestety pomimo wiader łez, które można wylać zaśmiewając się z kolejnych niesamowitych dialogów, obraz Paula Moore’a w połowie nie jest tak dobry jak wspomniany "Hatchet". Zaciemnione kadry tuszujące charakteryzatorskie niedociągnięcia będą tu największym minusem, jednak czające się w sztucznej mgle monstrum pozwala je bezboleśnie przełknąć. Ogólnie masa radochy i bezcenna lekcja przetrwania, która po półtorej godzinie wskazówek – jak nie dać się zjeść włochatej bestii, zamieniła się w - jak nie dać się zgwałcić zielonej poczwarze. Niestety "Dying God" pomimo znanych twarzy (Lance Henriksen, Erin Brown) zdołał porwać widownię dopiero w ostatnich 20 minutach. Leśne ostępy i zatracona w miłosnych uniesieniach młodzież bardziej przemówiły do publiki niźli zmęczony życiem skorumpowany glina, który dopiero w finale argentyńskiego debiutu Fabrice Lambota pokazał klasę chwytając się nie za kolejnego papierosa, ale pilarkę do drewna. Pozostaje tylko żałować, iż na tym koniec i nim się człowiek obejrzał najzabawniejszy jak dotąd dzień Horror Festiwalu dobiegł końca.
Autor: LOBO
Źródło: własne
24.10.2008 | Błyskawiczny mini konkurs
Jeśli ktoś z jakichś powodów nie ma biletu na dzisiejsze seanse Horrorfestiwalu w Multikinie w Złotych Tarasach, to mamy do oddania wejściówkę. Ewentualnych chętnych prosimy o maila pod adres danse-macabre@wp.pl - kto pierwszy ten lepszy. Aha, nie ma nagród pocieszenia;-)
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
23.10.2008 | Wieczór z Dariem Argento
Za nami drugi, najważniejszy dzień tegorocznego Festiwalu Horroru. Najważniejszy ponieważ poświęcony twórczości jednego z najwybitniejszych reżyserów horroru - włoskiego geniusza makabry Daria Argento. Możliwość obejrzenia na wielkim ekranie "Susprii", uznawanej przez większość krytyków za opus magnum reżysera, było marzeniem wielu fanów horrorów. Wczoraj marzenie to zostało spełnione i niewątpliwie było to święto wielbicieli kina grozy z najwyższej półki. Nie były w stanie zepsuć tego święta ani fatalna jakość kopii, która znacznie zmniejszyła możliwość odbioru walorów artystycznych dzieła Argento, ani fatalne napisy, które zawierały dużą dawkę błędów i kompromitujący wręcz spoiler na początku filmu. Ekipa Multikina 51 w Poznaniu, zrobiła jednak co mogła, aby zminimalizować mankamenty dźwięku i obrazu wynikające z jakości kopii. Poznańska publiczność znakomicie odebrała arcydzieło Argento, które pomimo wyżej wspomnianych okoliczności zachowało swoją hipnotyczną moc oddziaływania na widza. Jeżeli chodzi o "Matkę Łez" mogę napisać jedynie, że trzeci cześć "Trylogii Matek" była przez wiele lat obiektem marzeń i spekulacji fanów. Oczekiwania były tak wielkie, że Argento nawet u szczytu swoich możliwości twórczych miałby problem z ich zaspokojeniem. Niestety w "Matce Łez" nie pozostał już nawet ślad legendarnego stylu Mistrza. Pozostały jedynie nostalgiczne odwołania do dzieł z okresu wielkości i spora dawka gore. Ale nawet słaby film Daria Argento jest obowiązkowym punktem programu dla każdego szanującego się wielbiciela kina grozy.
Autor: Raziel
Źródło: własne
23.10.2008 | Horrorthon 2008
Podczas gdy uwagę większości fanów horroru w Polsce zaprząta trwający od wtorku Horrorfestiwal niektórzy z nas, którzy nie mogli w nim uczestniczyć, wybrali się na inne gatunkowe imprezy. Jak co roku grzEGOrz postanowił zawitać do Dublina na kolejną edycję Horrorthonu, która odbywa się w dniach 23-27 października. Podczas tych kilku dni widzowie będę mieli do obejrzenia blisko 30 filmów, z których część (tradycyjnie już) to starsze pozycje, zazwyczaj dobrze znane i lubiane. W tym roku w programie imprezy znalazły się takie filmy jak "Quarantine", "The Disappeared", "Midnight Meat Train" czy "Martyrs", ale też i "Child’s Play" czy "Night of the Lepus". Nie zabrakło też rodzimych produkcji w postaci "Seer" i Ghostwood", które mnie osobiście bardzo zainteresowały, bo nieczęsto ma się styczność z irlandzkim horrorem. Cały program do przejrzenia tutaj. Szkoda tylko, że na Wyspy tak daleko…
Autor: Mort
Źródło: własne
22.10.2008 | "Pop Skull" will make your eyeballs pop
Pierwszy dzień Festiwalu Horroru 2008 za nami. "Pop Skull" to zaiste dziwny film na otwarcie imprezy. Męczący zlepek narkotycznych wizji i halucynacji chłopaka (lekomana) cierpiącego na depresję na skutek rozpadu związku. Wpływy Davida Lyncha i Gusa Van Santa wymieszane w niestrawnym tyglu. Grozy niewiele, nudy zaś mnóstwo. Lubię od czasu do czasu wytaplać się w kinie eksperymentalnym, ale w przypadku filmu Adama Wingarda mamy do czynienia z absolutnym przerostem formy nad treścią. O wiele lepiej prezentuje się pod tym względem rosyjski halucynogenny koszmar "Visions of Suffering" Andreya Iskanova. Natomiast "Time Crimes" to bardzo sympatyczne filmidło dla wielbicieli teorii czasowych Stephena Hawkinga. Więcej tutaj elementów science-fiction, niż horroru, akcja toczy się szybko i oferuje sporo niespodzianek. Inteligentna fabuła tak podobno zachwyciła Davida Cronenberga, że kreator dzieci gniewu myśli o rimejku. Film Nacho Vigalondo zdobył szereg prestiżowych nagród i wyróżnień na rozmaitych festiwalach m.in w Austin i Amsterdamie.
Autor: Embalmer
Źródło: własne
21.10.2008 | Rusza druga edycja Horrorfestiwalu!
Dziś rusza druga edycja HorrorFestiwalu. W salach sieci Multikino w całej Polsce i Silver Screen (w Łodzi i Gdańsku) przez kilka najbliższych dni będzie można obejrzeć kilka ciekawych obrazów. Przede wszystkim cieszy obecność w programie Dario Argento i to w podwójnej dawce. Móc obejrzeć "Suspirię" na dużym ekranie to wydarzenie bez precedensu w historii polskich multipleksów i prawdziwa gratka dla każdego miłośnika wysmakowanej,artystycznej grozy (w tym miejscu wypada jedynie westchnąć, ech, żeby tak jeszcze puszczali film z taśmy). Poza tym "Matka płaczących" - czyli zwieńczenie trylogii zapoczątkowanej "Suspirią" właśnie. Oprócz tego na srebrnym ekranie będzie można zobaczyć świetny "Stuck" Stuarta Gordona, całkiem niezłe "Time Crimes" i zbierające bardzo pozytywne recenzje "Mulberry Street". Dla zainteresowanych w programie jest również seans "Piły V" i remake "Wizard Of Gore". Szkoda że ponownie z programu wypadł "The Abandoned" Nacho Cerdy i zabawny "Jack Brooks Monster Slayer". Ale nie ma co narzekać, zwłaszcza że ceny karnetów jak najbardziej przystępne - 59 złotych za 10 filmów! Pozostaje tylko zadać pytanie, dlaczego tak nieszczęśliwie wybrano termin festiwalu - rozciągnięcie go na pięć dni raczej nie przełoży sie na wzrost frekwencji. Ale mówi się trudno i nie próbując dociekać decyzji organizatorów, jeśli ktoś szczęśliwie mieszka w mieście z Multikinem, warto wybrać się na festiwal, żeby zobaczyć co w filmowej grozie piszczy. Dziś w programie "Pop skull" i "Zbrodnie czasu" - początek seansów o 19. Część ekipy Danse Macabre będzie okupować poznańskie Multikino i na scenie znowu, jak przed rokiem, będzie można posłuchać LOBO zapowiadającego kolejne pozycje. Nie muszę chyba dodawać, że już sama ta informacja powinna Wam wystarczyć do tego, żeby pojawić się w Multikinie 51 ;-)))
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
18.10.2008 | Potworny październik na SCI-FI Channel
Październikowe propozycje filmowe kanału SCI-FI z pewnością przypadną do gustu wszystkim miłośnikom mocnych wrażeń. Od przyszłego tygodnia w programie tłumnie pojawią się potwory wszelakiej maści: obcy porywacze ludzkich ciał, mordercze karły, mściwe bóstwa egipskie i żądne krwi wampiry! To wszystko w ramach "Potwornego października na SCI-FI Channel". W repertuarze znajdą się m.in. takie filmy jak:
- Potwór (ang. "The Creature") – premiera 20.10 o 21:00
- Pogromca (ang. "Slayer") – premiera 22.10 o 23:00
- Oni (ang. "The Faculty")– premiera 24.10 o 21:00
- Carrie (ang. "Carrie") – premiera 31.10 o 21:00
Zapewne część z tych filmów jest Wam znana, ale czasem warto sobie odświeżyć co ciekawsze tytuły. Poza tym najlepiej śledzić na bieżąco wszystkie pojawiające się filmy. Nigdy nie wiadomo, gdzie kryje się horror… ;)
Autor: Mort
Źródło: własne
17.10.2008 | Sitges 08 zakończone (kilka dni temu...)
Już kilka ładnych dni temu zakończył się prestiżowy festiwal w Sitges, a ja dopiero doczytałem się na stronie internetowej festiwalu, kto zgarnął nagrody. Za najlepszy film uznano "Surveillance" Jennifer Lynch, specjalną nagrodę jury przyznano "Eden Lake" Jamesa Watkinsa. Najlepszym rezyserem został Kim Jee-woon za "The Good, The Bad, The Weird" (mówi Wam coś ten tytuł? ;-), za najlepszego aktora uznano Briana Coxa za rolę w filmie "Red" (jak ja zazdroszczę tym, którzy mogli zaliczyć seans na WFF), a najlepszą aktorką wybrano Semrę Turan za występ w "Fighter". Pełne zestawienie na oficjalnej stronie festiwalu.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Sitges Festival
15.10.2008 | Demony czają się w księgarniach...
Niedawno do księgarń trafiła książka Łukasza Śmigla "Demony". To dwanaście opowiadań grozy, które poleca inny Łukasz - Orbitowski (który jest zresztą redaktorem zbioru). Zbliżającemu się terminowi premiery towarzyszyła ciekawa akcja promocyjna, która obejmowała między innymi publikowanie w sieci słuchowiska - czytane fragmenty opowiadań, animowane teasery, czy wreszcie piosenka inspirowana prozą Śmigla - odnośniki możecie znaleźć na stronie Red Horse lub na naszym forum. Czy warta skórka wyprawki? Najlepszym sposobem by się o tym przekonać, jest wizyta w księgarni. I zawsze warto odwiedzić stronę domową Łukasza.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
05.10.2008 | "Horrory Świata", sezon trzeci
W sklepach jest już do nabycia kolejy sezon "Horrorów Świata". Seria ma na celu przybliżenie filmów grozy z różnych
zakątków naszego globu, również z miejsc, które do tej pory nie były kojarzone z horrorem. Dzięki poprzednim dwóm edycjom
widzowie w Polsce mogli poznać tytuły chociażby z Indii czy Wietnamu. Sezon trzeci nie zabierze nas w aż tak egzotyczne
miejsca, ale za to stanowi, przynajmniej w naszym odczuciu, duże i bardzo pozytywne zaskoczenie. Po pierwsze dlatego,
że tym razem wydawca nie ograniczył się jedynie do kina współczesnego, ale siegnął również po starsze tytuły takie jak
"Christmas Evil". Przede wszystkim jednak ktoś w końcu dostrzegł, że warto na naszym rynku wydać dokonania
włoskiego horroru! Dlatego należy pogratulować pierwszego na polskim rynku filmu Dario Argento! Co prawda
"Sleepless" nie jest najlepszym i najważniejszym jego filmem (choć jest całkiem udany), ale sam fakt, że twórczość
genialnego Włocha w końcu znalazła się w naszym kraju jest dużym krokiem naprzód. A jeśli komuś mało będzie włoszczyzny
może się zaopatrzyć w "Zeder" Pupi'ego Avati'ego, autora kapitalnego "The House with the Windows that Laugh". Lista tytułów
sezonu trzeciego:
1. Murder Set Pieces (USA, 2004, Nick Palumbo)
2. Sleepless (Włochy, 2001, Dario Argento)
3. Christmas Evil (USA, 1980, Lewis Jackson)
4. Antarctic Journal (Korea Południowa, 2005, Pil-Sung Yim)
5. Zeder (Włochy, 1983, Pupi Avati)
6. Record (Korea Południowa, 2000, Gi-hun Kim & Jong-seok Kim)
7. City of the Dead (USA, 2007, Ulli Lommel)
8. Halloween Night (USA, 2006, Mark Atkins)
9. Redeye (Korea Południowa, 2005, Dong-bin Kim)
Autor: Mort
Źródło: IDG
04.10.2008 | 24 Warszawski Festiwal Filmowy
Zbliża się kolejna edycja Warszawskiego Festiwalu Filmowego, który w tym roku odbędzie się w dniach 10-19 października.
Impreza jest okazją aby zapoznać się z wieloma różnorodnymi
filmami z całego świata, w tym również z tytułami filmami, które często nie trafiają do powszechnej dystrybucji.
Organizatorzy WFF nie stronią też od pokazywania kina grozy. Kilka lat temu to właśnie w ramach tego wydarzenia pokazano
po raz pierwszy w Polsce "Ringu" oraz "Dark Water" Hideo Nakaty. W tym roku w ofercie programowej również znalazło się
coś, co powinno zachęcić do wycieczki do kin. Ze swojej strony proponujemy zwrócić uwagę przede wszystkim na dwa filmy:
"Red" w reżyserii Trygve Allistera Diesena oraz Lucky McKee (który został odsunięty od projektu w trakcie jego trwania)
- ekranizację thrillera Jacka Ketchuma oraz "Senki", macedoński horror o duchach. Przedsprzedaż
biletów ruszyła wczoraj, dlatego wszystkich zainteresowanych już teraz zachęcam, aby zarezerowali sobie odpowiednie seanse,
bo potem może być ciężko.
Autor: Mort
Źródło: WFF
03.10.2008 | Następca "Czachopisma" dostępny
"Czachopismo" niestety upadło jakiś czas temu. Co by nie mówić, była to ambitna próba dotarcia z horrorem do masowego czytelnika. Problemy z wydawcą i dystrybucją położyły kres projektowi. Jednak osoby związane z magazynem nie poddały się. "Grabarz Polski" to pewnego rodzaju kontynuacja, a zarazem nowe wcielenie pomysłu. Tym razem magazyn będzie ukazywał się w formie e-zina. Na stronie internetowej Grabarza do ściągnięcia jest już pierwszy numer pisma. Redakcja ma śmiałe plany dotyczące częstotliwości ukazywania się tytułu i mam nadzieję, że słowa dotrzyma. Poszukiwani są również współpracownicy - kto czuje się na siłach, może spróbować pisać dla nich.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
01.10.2008 | Powstanie kolejna ekranizacja noweli Jacka Ketchuma...
Po "The Lost", "The Girl Next Door" i "Red" powstanie ekranizacja krótkiej noweli Jacka Ketchuma "Right to Life", którą pisarz spłodził w 1989 roku. Do tej pory nie miałem okazji jej czytać, ale fabuła "Right to Life" przedstawia się mniej więcej tak: ciężarna Sara Foster zostaje porwana w drodze do kliniki aborcyjnej przez dwójkę sadystycznych przeciwników aborcji. Przetrzymywana w piwnicy ich domu i torturowana fizycznie, mentalnie i seksualnie ma za zadanie urodzić dziecko oprawcom. Ale jak to u Ketchuma bywa ofiara nieuchronnie wkroczy na szlak krwawej zemsty... Przeniesieniem "Right to Life" na duży ekran ma się zająć duet filmowców w osobach Rhody Jordan i Erica Shapiro. Ich ambitny horror "Rule of Three" (2008) święci obecnie triumfy na rozmaitych festiwalach. Mówi Rhoda Jordan: "Wspaniałe jest w tej książce to, że oprócz wzbudzania grozy wynosi na światło dzienne problem aborcji. Porywacze są pro-życiowi i tym motywują swoje bestialstwo." Coś mi podpowiada, iż nie obejdzie się bez kontrowersji w przypadku tego akurat filmu. No, ale twórczość Jacka Ketchuma nigdy do przyjemnych nie należała...
Autor: Embalmer
Źródło: Cinematical
28.09.2008 | Nowy numer Kwartalnika Filmowego
Nie tak dawno ukazał się wreszcie nowy numer Kwartalnika Filmowego. Z reguły nie piszemy o takich rzeczach, bo dla przeciętnego amatora horrorów teksty publikowane w KF to akademickie dyrdymały, od których zęby bolą (mnie nie bolą, ale to na marginesie). Tym razem jednak warto sięgnąć po publikację z kilku względów. Przede wszystkim dla pracy Piotra Sawickiego (znanego tu i ówdzie jako "boski KaZet":) "Wirus w systemie kina: strategie autorskie w horrorach Lucio Fulciego". Wg flagga, który już artykuł czytał, "praca prezentuje się bardzo zacnie - bardzo ladnie napisana i pozbawiona tak typowego dla podobnych 'Kwartalnikowych' publikacji przeteoretyzowania". Oprócz tego w numerze teksty o Egzorcyście, zombie horrorze i "Mieście zaginionych dzieci". Nie pozostaje nic innego, jak zachęcić do odwiedzenia najbliższego empiku.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
25.09.2008 | 500 najwspanialszych filmów wszechczasów wg Empire
Ach, plebiscyty, plebiscyty… Brytyjski magazyn filmowy "Empire" opublikował właśnie listę 500 najwspanialszych filmów wszechczasów, sporządzoną na podstawie głosów ponad 10000 czytelników, 150 filmowców i 50 krytyków (pełne zestawienie dostępne jest na stronie Empire ). Jak to z każdą listą bywa są kontrowersje ("300" na 337 miejscu niech będzie, ale "Transformers" na 309?!), filmy przecenione ("The Dark Knight", który trafił na miejsce 15, za rok pewnie z trudem zmieściłby się w pierwszej setce) i niedocenione ("Noc żywych trupów" przykładowo musiało się zadowolić 397 lokatą). Ale trzeba przyznać, że w porównaniu z podobnymi plebiscytami, to prezentuje się rzeczywiście zacnie. Swoje miejsce znalazły tu w końcu takie tytuły, jak "Santa Sangre", "Wielka cisza", "Beyond the Valley of the Dolls" czy genialny "Idź i patrz" na zdumiewająco wysokiej, 60 pozycji. Horrorfile powinni czuć się usatysfakcjonowani: poza standardowym zestawem "Egzorcysta"/"Szczęki" i spółka nie zabrakło włoszczyzny ("Danger Diabolik" Bavy i "Ptak o kryształowym upierzeniu"), zapomnianych klasyków ("W kleszczach lęku") oraz horrorów, które zawsze przyjemnie zobaczyć na podobnej liście ("Bad Taste" i "Evil Dead 2", który znalazł się w pierwszej 50.!). Do każdego tytułu dołączony jest poza fotosem także krótki i celny komentarz. Dzięki nim możemy się np. dowiedzieć, że "Halloween" to "The Elvis of slasher movies – still imitated, never equaled", a "Dziecko Rosemary" "should be mandatory viewing for all sex education classes – that’d cut down on the ‘Juno’-effect". Więcej już zdradzał nie będę – polecam samemu zatopić się w przyszykowanym przez "Empire" sympatycznym przeglądzie. Ostrzegam tylko, że lektura jest sporym zjadaczem czasu! Na zdjęciu: kadr z jednego z filmów wyłonionych w plebiscycie :-)
Autor: flagg
Źródło: Empire
23.09.2008 | Ciekawa książka na horyzoncie
Dostaliśmy info, że właśnie światło dzienne ujrzała ciekawa publikacja - "Erotyzm, groza, okrucieństwo – dominanty współczesnej kultury" pod redakcją Magdaleny Kamińskiej i Adama Horowskiego. Jest to wybór tekstów różnych autorów, którzy analizują różne skrawki otaczającej nas rzeczywistości, w jaki sposób trzy tytułowe słowa są w nich obecne. Zakres tematyczny dość rozległy - od chrześcijańskiego erotyzmu, przez ruch straight edge, transgresję w muzyce po pornografię i ludobójstwa. Co szczególnie ciekawego w tomie dla amatorów grozy? Ponieważ książki nie miałem jeszcze w rękach oceniam tylko po tytułach i poniższe wydają mi się ciekawe: Paulina Szkudlarek – "W zwierciadle literatury wampirycznej: wampir jako kategorialny włóczęga (seksualny) oraz moralny i estetyczny ideał dla współczesnej seksualności okcydentalnej", Magdalena Kamińska – "Pseudosymetria: przypadek Egzorcysty. Apotropaion a horror film", Adam Horowski – "Prawda, przemoc obrazu, efekt gore. Wprowadzenie do rozważań nad kinem ekstremalnym". Andrzej Pitrus pisze o kinie Larry'ego Clarka, Piotr Kletowski o pornografii w kontekście kina głównego nurtu, Bogdan Banasiak o Markizie de Sade (a o czym innym mógłby pisać? ;-), a Arkadiusz Lewicki o trylogii zemsty Park Chan-wooka. Zapowiada się ciekawa lektura, więc wszyscy którzy lubią nieco bardziej powgryzać się się gatunek powinni przejść się do księgarni.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
14.09.2008 | Nieznajomi w twoim domu i okolicznym kinie
Grozy na polskich ekranach nie za wiele w ostatnim czasie… Tydzień temu do dystrybucji weszła kontynuacja "Hellboya", ale ma ona jednak więcej wspólnego z typowo letnią superprodukcją niż z kinem grozy z prawdziwego zdarzenia. A poza tym w naszych kinach rzeczywiście niewiele się ostatnio dzieje. Dopiero ten tydzień wyrwał nas z marazmu, bowiem swoją premierę ma właśnie długo oczekiwany "The Strangers" ("Nieznajomi"), chyba jedyny tegoroczny amerykański horror, który okazał się komercyjnym sukcesem. Podczas gdy kolejne wielkie horrorowe hity zawodzą, cieszy ogromne powodzenie tej niskobudżetowej produkcji. Przepis na przebój sezonu? Trzech zamaskowanych osobników – dom na uboczu – młoda para małżonków. Jak się nie pierwszy raz okazuje, do nakręcenia dobrej filmowej grozy nie potrzeba wielu środków. Potwierdza to Embalmer w swojej recenzji i miejmy nadzieję – i Wy po zakończonym seansie. Tylko wracając do domu nie zapomnijcie zaryglować swoich drzwi – nieznajomi mogą przecież czyhać i w Waszej okolicy...
Autor: flagg
Źródło: własne
12.09.2008 | Zbigniew Rybczyński o „Angst”
Starzy bywalcy Danse Macabre znają moje bezgraniczne uwielbienie austriackiego horroru "Angst" aka "Fear" (1983) – do bólu naturalistycznego zapisu jednego dnia z życia seryjnego mordercy niezorganizowanego, który natychmiast po wyjściu na wolność postanawia zabić. W położonej na uboczu willi dochodzi do potrójnego morderstwa... Zdumiewająco depresyjny i chłodny film do tej pory wywiera na mnie ogromne wrażenie, dlatego wielkim zaskoczeniem są słowa Zbigniewa Rybczyńskiego, operatora kamery w "Angst" i pierwszego polskiego laureata Oscara: "To jest bardzo trudna sprawa do wyjaśnienia. Koncepcja była dosyć skomplikowana, niemniej nakręcenie "Angst" uznaje za najgorsze doświadczenie w moim życiu. Nie lubię tego filmu. Chociaż "Angst" staje się filmem kultowym – były plany wydania jego w Anglii, z tego co wiem bardzo poważne, lecz nie chce mieć z tym wydaniem do czynienia. To historia strasznego morderstwa... Miałem niesprawną ekipę, którą sam chciałem zamordować. Jest w tym filmie wstrząsająca scena, ale sprawa jest bardzo złożona." Pytanie zadałem w trakcie lipcowego festiwalu Animator 2008 w Poznaniu, na którym zaprezentowano najsłynniejsze dokonania Zbiga w zakresie animacji i zdjęć.
Autor: Embalmer
Źródło: własne
11.09.2008 | Wracamy do starego adresu
Po kilku miesiącach używania innego adresu, który niektórym się bardzo nie podobał (nam zresztą też nie:) ), Danse Macabre w końcu wraca na stare śmieci. Już od kilku dni można nas znaleźć w sieci pod naszym dawnym adresem www.dansemacabre.pl. Od razu przyznaję, że lepiej się z tym czujemy, przynajmniej jeśli chodzi o nasze samopoczucie. Bo jeśli chodzi o inne, bardziej praktyczne strony tego kroku to nie jest już tak miło. Wygląda na to, że znikniemy z google w trybie ekspresowym. Zmieńcie więc adresy w zakładkach i stay tuned:)
Autor: Mort
Źródło: własne
01.09.2008 | Program Horrofestiwalu 2008 ogłoszony!
Trzeba przyznać, że zeszłoroczna edycja Horrorfestiwalu odbiła się w Polsce szerokim echem i przyciągnęła do kin zarówno fanów gatunku, jak i osoby, które jedynie sporadycznie decydują się na takie kino. Ponieważ impreza okazała się dużym sukcesem, Horrorfestiwal powrócił także w tym roku. W dniach 20-25 października, ponownie w kinach sieci Multikino będzie mogli obejrzeć co ciekawsze pozycje grozy z różnych stron świata. Właśnie ukazał się program i trzeba przyznać, że zapowiada się o wiele ciekawiej niż w zeszłym roku! Tym razem o Złotą Czaszkę walczyć będzie 10 obrazów, spośród których warto wymienić chociażby "Mulberry Street" Jima Mickle’a, "The Abandoned" Nacho Cerdy, "Mother of Tears" Dario Argento czy "Stuck" Stuarta Gordona! Zapowiada się naprawdę prawdziwa uczta dla fanów kina grozy, zwłaszcza że organizatorzy przygotowali dodatkowo prawdziwą niespodziankę: pozakonkursowy pokaz "Suspirii"! Więcej szczegółów znajdziecie na oficjalnej stronie festiwalu.
Autor: Mort
Źródło: Horrorfestiwal
29.08.2008 | Światowa premiera "Sessions of the Mind"
Uisdean Murray podesłał nam info, że ostatnia część trylogii o Jemimie (której pierwsze dwie części pamiętają ci, którzy byli obecni na Horror Fieście) wreszcie będzie miała swoją światową premierę. Odbędzie się ona podczas The New York International Independent Film Festival 19 września tego roku. Wiem, że raczej niewielu naszych czytelników będzie akurat w pobliżu Wielkiego Jabłka, ale gdyby ktoś jednak zwiedzał Manhattan w tym czasie, to zachęcam do zajrzenia do Village East Cinemas:) Będzie można pogadać z Uisdeanem i przekonać się jak zakończył historię Jemimy.
Dla pozostałych zainteresowanych, którzy do NYC się nie wybierają, podaję adres strony poświęconej trylogii. Where Jemima Lives - tutaj reżyser umieszcza wszelkie informacje dotyczące filmów, gdzie będą wyświetlane, etc.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
25.08.2008 | Niestety ostatni już dzień FF...
Wszystko co dobre, szybko się kończy. Chociaż mój kark i tyłek bolą jak cholera to żal będzie wyjeżdżać. Wczoraj "Autopsy" scenarzysty "Mother Of Tears" - zabrzmiało złowieszczo, prawda? A wcale nie jest źle. Oldskulowa jazda w lata '80 - klimat trochę Reanimatora, trochę filmów o szalonych medykach. Sporo gore, jedna świetna scena z transfuzją płynów ustrojowych, odwołania do "Irreversible", a wszystko podlane humorem. Godziwa rozrywka. "Martyrs" - cóż powiedzieć... Świetna pierwsza połowa, później grzeźnie w mętnej filozofii i nudzie. Określanie intensywności filmu jako "Inside" pomnożone przez "Frontiere(s)" uważam za grube nieporozumienie. A okazuje się, że Canneńską publiczność czegoś łatwo zaszokować. Mimo to mocne kino, zrobione z pasją i częściowo z pomysłem. Na zakończenie wczorajszego dnia "Jack Brooks Monster Slayer" - kolejna wycieczka po klimat lat '80 (która to już podczas tego festiwalu?) i znowu udana. Skojarzenia z "Evil Dead" całkiem na miejscu. Sporo dobrej, niewymuszonej zabawy i fajny potwór - chłopaki z Animal Attack powinni się zainteresować;-)
A dzisiaj... Tja... Jeszcze nie udało mi się dotrzeć do kina. Ominąłem "The Dead Outside" - szkocką produkcję, która zapowiadała się całkiem ciekawie. Nie miałem też zbytniej ochoty na krótkie metraże, bo nie jestem fanem dziesięciominutowych etiudek. Poszedłem więc na Nothing Hill Carnival z solennym zamiarem dotarcia na "The Disappeared". Ale milion ludzi na tak małej powierzchni, skutecznie uniemożliwił mi dotarcie na czas. Tak więc siedzę i piszę tego newsa. Zostały dzisiaj dwie przeróbki - "Mirrors" Aji i "Death Race". Obydwa zapowiadają się ciekawie, ponoć Aja dobrze daje widzowi do wiwatu. A remake dzieła ze stajni Cormana? No cóż, jest szansa na dobre kino rozrywkowe.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
24.08.2008 | FrightFest dzień kolejny
Na szybko, bo mam mało czasu do kolejnego seansu. Wczoraj "The Chaser" - koreański thriller policyjny. Dobra filmowa robota - świetne postaci, kilka poruszających scen i wolne ale wciągające tempo akcji i niestety, jak na mój gust trochę za wiele slapsticku w niektórych scenach. Mimo to ocena wysoka, okazuje się, że Azja ma jeszcze sporo do zaoferowania jeśli chodzi o kino gatunku. "Bubba's Chili Parlor" - cóż, reżyser nie jest na pewno nowym Peterem Jacksonem i jego zerobudżetowiec nie powala na kolana. Średnio mi się podobał ten hołd dla kina eksploatacji, ale trzeba docenić próbę oddania klimatu starych amerykańskich filmów wyświetlanych w kinach drive in (z przerwami na reklamę i czas na kupno popkornu włącznie). Jeden z bardziej oczekiwanych filmów wczorajszego dnia "Midnight Night Train" nie zawodzi. Trochę razi komputerowa krew i kilka efektów, ale klimat jest pierwsza klasa - dobry film! "Tokyo Gore Police" - dla mnie to sukces, bo nie zasnąłem, a to dużo - kompletnie nie trafia do mnie takie kino, ale leją się hektolitry krwii, jest sporo śmiechu i perwersji - w końcu to Nikkatsu!
Chyba za stary się robię na takie maratony, bo znowu nie wstałem na pierwszy film. Ale pytałem kinowych sąsiadów i mówią, że "From Within" to całkiem niezłe kino - religijni fanatycy kontra wiedźmy, w rolach głównych nastolatki, ale temat potraktowany poważnie. Na szczęście zdążyłem na "Let The Right One In" - na pewno jeden z najlepszych filmów tegorocznego festiwalu. Szwedzka opowieść wampiryczna, która porusza podejściem do zagadnienia, świetnymi rolami małoletnich aktorów i psychologicznym realizmem. Mocna rzecz i warto czekać na premierę DVD. Po "The Broken" mam mieszane uczucia - film jedzie na ogranych schematach i widzowi, tak jak bohaterce towarzyszy uczucie ciągłego deja vu. Ale rzecz zrobiona profesjonalnie, ogląda się przyjemnie.
Przede mną kilka mocnych punktów programu - "Martyrs" - już nie mogę się doczekać filmu, który wywołał takie poruszenie w Cannes. "Jack Brooks Monster Slayer" to ponoć kawał świetnej zabawy w klimacie lat '80. Zobaczymy!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
23.08.2008 | FrightFest cd...
I oto trzeci dzień najciekawszego europejskiego festiwalu horroru. Wczoraj zmierzyłem się z "Trailer Park Of Terror" - wprost z piekła południowych stanów, redneck horror na podstawie komiksu o tym samym tytule. Nie jest to gatunek szczególnie przeze mnie lubiany, ale bawiłem się całkiem dobrze - krew się lała w rytmie country & western, kilka wyrazistych postaci zombie, które aż się proszą o własne figurki w sklepach kolekcjonerskich. Niezła zabawa. "Mum & Dad" o emigrantce z Polski (granej przez Ukrainkę;), którą więzi sadystyczna angielska rodzinka. Zjadliwa satyra na brytyjskość i czytelny polityczny podtekst, a przy tym tona sleaze'u, jakiej dawno nie oglądałem. "The Strangers" - naprawdę gęsta atmosfera, genialne maski napastników i ciekawie poprowadzona fabuła. Szkoda tylko, że zamiast bohaterki widziałem ciągle Liv Tyler. To samo w sobie nie jest zle, wszak to piękna dziewczyna, ale przeszkadzało mi trochę wczuć się klimat zagrożenia i poczuć napięcie. W zeszłym roku "Shrooms" w tym "Freakdog" - doprawdy nie wiem co organizatorzy FF sobie myśleli, ale to jeden z najsłabszych filmów tegorocznego festiwalu. O ile jeszcze pierwsza połowa daje jako tako radę, to później robi się infantylnie, niedorzecznie i głupio. Ach, nie można zapomnieć o najgorszym Q&A po filmie ever! Za to Henenlotter nie zawiódł - "Bad Biology" to konkretna jazda bez trzymanki, festiwalu kampu, złego smaku i próba obrażenia kogo tylko można. W polskich kinach tego na pewno nie zobaczycie, ja bawiłem się świetnie. A Henenlotter na scenie to całkiem zabawny starszy pan, który ma jeszcze nie jeden pomysł na wykręcony film.
Na pierwszą dzisiejszą projekcję nie dotarłem niestety, ale cóż organizm domagał się snu. Myślę jednak, że mogło być ciekawie. Trzeba poczekać na premierę "Fear(s) of the Dark" na DVD. Za to "Dance Of The Dead" to połączenie "Return Of The Living Dead" z filmami Johna Hughesa. Półtorej godziny świetnej nostalgicznej zabawy, dużo śmiechu i wielki list miłosny do czasów licealnych scenarzysty. "Rovdyr" to naprawdę świetne kino, które absolutnie przekracza ograniczenia niskiego budżetu. Trochę przeszkadzało mi, że akcja osadzono w 1974 roku - film byłby bardziej przerażający, gdyby dział się współcześnie. Ale i tak kciuk w górę! Dzisiaj z obowiązkowych pozycji na pewno jeszcze "Midnight Meat Train" wg Barkera (żałuję, że nie odświeżyłem sobie opowiadania przed projekcją). Za to nie wiem co sądzić o "Tokyo Gore Police", bo po przygodach z "Machine Girl" nie spodziewam się zbyt wiele. No, ale zobaczymy. Com widział i usłyszał, w następnej relacji. Tymczasem zmykam na "The Chaser"
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
22.08.2008 | FrightFest 2008 dzień drugi
Jestem w Londynie i właśnie wyszedłem z drugiego seansu dzisiejszego dnia. Co było słychać, a właściwie widać, wczoraj? FrightFest otworzyła etiuda Adama Greena i Joe Lyncha - nakręcona specjalnie na festiwal. Film otwierający - "Eden Lake" to taki kop w twarz, że momentami siedziałem z szeroko otwartymi oczami nie mogąc wykrztusić słowa. Porażający realizm i niesamowita siła obrazu po prostu wbiły mnie w fotel. Ten angielski survival bardzo wysoko ustawił poprzeczkę i nie wiem czy zachwalany "Rovdyr" zdoła mu dorównać. Dla odprężenia drugą wczorajszą projekcją było "I Know How Many Runs You Scored Last Summer" - australijski niskobudżetowy hołd slasherom z lat '80. Według mnie dziełko żenujące, którego nie ratuje nawet scena prysznicowa, gdzie widać to i owo. Na zakończenie pierwszego dnia "Scar 3D" - byłem mocno sceptyczny, ale obraz z Angelą Bettis w roli głównej był przynajmniej interesujący. A powiedzenie "gore in your face" zyskało bardzo dosłowne znaczenie. Przyjemne zaskoczenie.
Dzień dzisiejszy otworzył "Time Crimes" - pomysł znany z literatury sf, niespecjalnie oryginalny, fabuła przewidywalna - generalnie nic wielkiego, choć obejrzeć można. Ponoć za remake ma się zabrać sam George A. Romero. Zamiast planowanego szwedzkiego "Substitute" wyświetlono "King Of The Hill" i mi osobiście takie kino podobało się o wiele bardziej. Nie chcę za bardzo spoilerować, ale jest dobrze. Kolejny survival z wiarygodnymi bohaterami, który trzyma w napięciu prawie do samego końca.
Tymczasem uciekam na " Trailer Park of Terror". Dzisiaj w programie jeszcze "Strangers", po którym sobie trochę obiecuję (choć i tak czuję, że będzie malutki w porównaniu z "Eden Lake") no i powrót na scenę Franka Henenlottera czyli "Bad Biology". A i "Mum & Dad" zapowiadają się nieźle. Zobaczymy. Kolejna relacja, może już w nocy.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
21.08.2008 | FrightFest 2008!
Dziś zaczyna się dla fanów horroru prawdziwe święto! W Londynie rusza kolejna edycja FrightFest - najlepszego naszym (i nie tylko) zdaniem festiwalu kina grozy w Europie.
Przez pięć dni widzowie będą mieli okazję obejrzeć najlepiej zapowiadające się filmy gatunku, ekskluzywne premiery i długo wyczekiwane nowości. Program festiwalu obejmuje
27 filmów, wsród których znajdują się takie pozycje jak jeden z najbardziej zakręconych i krwawych japońskich obrazów "Tokio Gore Police", długo wyczekiwana
adaptacja opowiadania Clive'a Barkera "The Midnight Meat Train" czy kontrowersyjny francuski "Martyrs". W tym roku w Londynie stawił się grzEGOrz, który właśnie przekazał informację,
że otwierający festiwal "Eden Lake" był solidnym kawałkiem nihilistycznego kina. Jeżeli tylko starczy sił naszemu samotnemu wysłannikowi, wkrótce będziecie mogli przeczytać więcej o filmach,
która warto będzie zobaczyć w najbliższym czasie. Dla zainteresowanych cały program imprezy znajduje się tutaj.
Autor: Mort
Źródło: własne
20.08.2008 | Erotyczna groteska po polsku...
Poproszono nas o reklamę, no to reklamujemy. Dzisiaj swoją sieciową premierę ma opowiadanie Krzysztofa Żmudy "Obiekt gwałtu: uczennice w tapczanie". Znany z serwisu Horrormania i ś.p. Czachopisma autor próbuje rozpropagować na gruncie polskim gatunek erotycznej groteski. Kto ciekaw jest efektów, niech zajrzy na stronę http://www.horrormania.pl/nowela.html po więcej szczegółów.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Horrormania
14.08.2008 | La pelicula para no dormir: „REC” już w kinach!
Hiszpanie kontratakują! Po pięknej, melancholijnej ghost story "Fragile", po nieco przecenionym, ale eleganckim "Sierocińcu", po drapieżnym survivalu 'Backwoods' oraz "The Abandoned" (nadal czekamy na polskiego dystrybutora), czyli olśniewającym hołdzie dla "The Beyond", czas na kolejny fenomen hiszpańskiego horroru! "[Rec]" ("Rec"), najnowszą bombę przyszykowaną przez duet Jaume Balagueró / Paco Plaza, można już od dzisiaj oglądać w polskich kinach! "[Rec]" opowiada o grupie dziennikarzy, którzy podczas pracy nad telewizyjnym reportażem, towarzyszą nocą grupie strażaków w kolejnej rutynowej interwencji. Zwyczajna zdawałoby się akcja szybko przekształci się jednak w autentyczny koszmar. Fetowany przez publiczność i wielokrotnie nagradzany horror hiszpańskich reżyserów proponuje jedyne w swoim rodzaju doświadczenie grozy. Poprzez wykorzystanie telewizyjnej techniki kręcenia "na żywo" i inspirację grami wideo, Hiszpanie pragną wywołać w widzach uczucie totalnej emocjonalnej identyfikacji z filmem. Czy im się udało? Zgodnie z wieloma opiniami, udało im się to nawet nadto, ale najlepiej będzie to ocenić samemu! Po pokazie zapraszam do przeczytania recenzji nieocenionego Embalmera!
Zwiastun (albo dlaczego warto wybrać się do kina):
Autor: flagg
Źródło: własne
29.07.2008 | Krwiożercze owce sieją postrach w polskich kinach...
Od piątku w polskich kinach widzowie staną twarzą w twarz z hordami zmutowanych owieczek hasającymi po nowozelandzkich polach w poszukiwaniu świeżej ludzkiej krwi. Debiut reżyserski Jonathana Kinga, częstokroć porównywany do wczesnej twórczości Petera Jacksona (zwłaszcza do "Braindead") zawiera mnóstwo humoru i mnóstwo gore. Osobiście nie jestem zwolennikiem mieszania komizmu z horrorem, bo cierpi na tym element grozy zazwyczaj traktowany po macoszemu – z drugiej strony krwiożercze owce to w kinie gatunkowym swoista nowość i z tego chociażby względu warto się przejść do najbliższego kina. Premiera "Black Sheep": 25 lipca, dystrybucja SPI.
Autor: Embalmer
Źródło: własne
20.07.2008 | Nocne szleństwo z filmami Dario Argento
Myślę, że nie będzie grama przesady, jeśli napiszę, że długo czekaliśmy na tę chwilę. Nareszcie ktoś w Polsce zauważył, że istnieje taki reżyser jak Dario Argento. Dobrze, że to, co już dawno zaobserwował cały świat oraz garstka fanów gatunku w naszym kraju, nareszcie przykuło uwagę kogoś innego. Kogoś, kto ma możliwość pokazania twórczości Włocha szerszej widowni. Mowa oczywiście o organizatorach festiwalu Era Nowe Horyzonty, w ramach którego przygotowano przegląd twórczości Argento. Gratulacje i podziękowania, bo to niezmiernie ważne wydarzenie! Mam tylko nadzieję, że nie tym się nie skończy i ktoś wreszcie zdecyduje się wydać działa genialnego Włocha na krajowym rynku. Ale wracając do sedna: w ramach cyklu "Nocne Szaleństwo" zostanie pokazane pięć filmów, w przeważającej mierze z początków kariery reżysera. Jedynym wyjątkiem będzie najnowsze działo zamykające słynną trylogię o trzech matkach. Szczerze mówiąc, bardzo żałuję, że nie mogłem uczestniczyć w tym wydarzeniu. Zobaczyć "Suspirię" na dużym ekranie to musi być niesamowite przeżycie! Nie ma co dalej się rozpisywać, poniżej program imprezy. Fakt faktem, że pierwszy seans się już odbył, ale nic straconego, będą powtórki.
19 lipca 22:00 / 23 lipca 22:00
"Głęboka czerwień" (Deep Red / Profondo Rosso)
20 lipca 22:00 / 26 lipca 22:00
"Kot o dziewięciu ogonach" (The Cat of Nine Tails / Il gatto a nove code)
22 lipca 22:00 / 23 lipca 21:45
"Matka łez" (The Mother of Tears / La Terza Madre)
18 lipca 22:00 / 24 lipca 22:00
"Odgłosy" (Suspiria)
21 lipca 22:00 / 25 lipca 22:00
"Ptak o kryształowym upierzeniu" (Bird With the Glass Feathers / L'uccello dalle piume di cristallo)
Autor: Mort
Źródło: Era Nowe Horyzonty
10.07.2008 | Z przymrużeniem oka...
"Mam dość krytyczny pogląd, jeśli chodzi o dobór propozycji programowych w pozostałych antenach. Filmy są średniego lotu, mamy za dużo sensacji, horrorów, filmów amerykańskich." - tako rzecze prof. Tadeusz Kowalski, szef zespołu, który ma przygotować projekt nowej ustawy medialnej. W Danse Macabre unikamy polityki, ale choć dwa słowa należałoby napisać. Panie Profesorze, czy my aby na pewno oglądamy tę samą telewizję? Czytając wywiad z profesorem, nota bene dyrektorem Filmoteki Narodowej, mam nieprzyjemne wrażenie, że wizja jaką chce się widzom zaproponować to "MISJA, MISJA I JESZCZE RAZ MISJA". Nie mam nic przeciwko kinu europejskiemu (w rozumieniu profesora Kowalskiego, to kino ambitne, artystyczne i och ach), ale gdzie w tej misji telewizjnej miejsce na rozrywkę?
Autor: grzEGOrz
Źródło: Gazeta Wyborcza
04.07.2008 | Najgorsze filmy w kinie Luna
Zapewne część z naszych czytelników słyszało już nowinę odnośnie stołecznego kina Luna. Tych, którzy nie wiedzą o co chodzi, chciałbym poinformować, że już za kilka miesięcy to jakże ciekawe i nietuzinkowe miejsce najprawdopodobniej zniknie z mapy kulturalnej Warszawy. Dzięki organizacji nieszablonowych imprez, otwarciu na projekty, których nikt nie chciał realizować, czy zainteresowaniu oryginalnymi filmami kino zyskało sobie stałą widownię i dobrą renomę. Niestety to nie wystarczyło, aby mogło dalej funkcjonować. Wiadomość jest o tyle smutna, że to właśnie wraz z Luną udało nam się zorganizować w marcu tego roku "Dni Makabry". Ale kino postanowiło nie składać broni i jeszcze raz uraczyć nas imprezą, którą z pewnością zainteresuje większość z Was. W najbliższy weekend kino Luna zaprasza wszystkich na przegląd najgorszych filmów w historii! Przez trzy dni będzie się można unurzać do woli w kiczu i tandecie. W programie nie mogło oczywiście zabraknąć horrorów! Ci, którzy zacierają ręce na "Aztecką mumię kontra robot" będą pewnie rozczarowani brakiem tej akurat pozycji, ale jeśli przyjrzą się z bliska programowi imprezy, z pewnością znajdą godne zastępstwo. Do obejrzenia będzie sześć filmów: "Sex Maniac" Dwaina Espera, "Killer Shrews" Raya Kellogga, "Doctor of Doom" René Cardony, "Evil Brain from Outer Space" Koreyoshi Kasaka i Teruo Ishii, "Plan 9 from Outer Space" Eda Wooda (bezwzględnie!) oraz tureckie "Gwiezdne Wojny". Dodatkową niespodzianką będzie krótkometrażowy film montażowy z najgorszymi scenami w historii kina. Bilety w cenie 12 zł, karnety 60 zł. Szczegółowy program znajduje się tutaj.
Autor: Mort
Źródło: Luna
30.06.2008 | Ruszyła oficjalna strona "Black Sheep"
W weekend ruszyła oficjalna strona nowozelandzkiego horroru-komedii pt. "Czarna owca" (www.czarnaowca.spi.pl), który już wkrótce będziecie mogli oglądać na ekranach polskich kin. To szalona opowieść o zmutowanych owcach, które pewnego pięknego dnia zamieniają Nową Zelandię w istne piekło. I jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało, to jest na co popatrzeć! Reżyser czerpał inspiracje od swojego krajana Petera Jacksona i bardzo dobrze mu to wyszło - jest i krwawo i śmiesznie. Ale o tym przekonacie się sami wizytując swoje lokalne kina. Premiera już 25 lipca, do tego czasu polecamy wizytę na wspomnianej oficjalnej stronie, gdzie znajdziecie informacje o twórcach, zdjęcia, plakat, tapety, trailer, a także dowcipy oraz... do zapoznania się we własnym zakresie. Jedna wkurzona owca to kłopot. Czterdzieści milionów wkurzonych owiec to prawdziwy horror. :)
Autor: Mort
Źródło: SPI
27.06.2008 | Oficjalny program FrightFest 2008 ogłoszony!
Właśnie ogłoszono program tegorocznego FrightFestu. Jak zwykle ekipa odpowiedzialna za wybór filmów wykonała tytaniczną robotę i 25 tytułów robi wrażenie. Z najciekawszych należy wymienić tegoroczną sensację z Cannes "Martyrs", "Midnight Meat Train" według opowiadania Barkera, "Tokyo Gore Police", "The Strangers" z Liv Tyler. Zresztą, zobacznie sami, a ja lecę wgłębiać się w opisy poszczególnych pozycji. Aha, dla tych, którzy chcieliby się wybrać - wejściówka na cały festiwal kosztuje 140 funtów, czas trwania 21-25 sierpnia, miejsce: Londyn. Oto pełen program, skopiowany ze strony FF:
DAY ONE - THURSDAY 21ST AUGUST
6.30 pm - Eden Lake
9.00 pm - I Know How Many Runs You Scored Last Summer
11.15 pm - Scar 3D
DAY TWO - FRIDAY 22ND AUGUST
10.30 am - Time Crimes
12.30 pm - The Substitute
2.40 pm - Trailer Park of Terror
4.50 pm - Mum & Dad
7.15 pm - The Strangers
9.15 pm - Freakdog
11.45 pm - Bad Biology
DAY THREE -SATURDAY 23RD AUGUST
12.30 pm - Fear(s) of the Dark
2.30 pm - Manhunt
4.40 pm - The Chaser
7.20 pm - Bubba's Chili Parlor
10.00 pm - Midnight Meat Train
Midnight - Tokyo Gore Police
DAY FOUR - SUNDAY 24TH AUGUST
11.30 pm - From Within
1.30 pm - Let The Right One In
4.00 pm - The Broken
6.15 pm - Autopsy
9.00 pm - Martyrs
11.30 pm - Jack Brooks Monster Slayer
DAY FIVE - MONDAY 25TH AUGUST
11 am - The Dead Outside
1.20 pm - The FILM4 FrightFest Short Film Showcase
3.40 pm - The Disappeared
6.30 pm - Mirrors
9.00 pm - Death Race
Autor: grzEGOrz
Źródło: FrightFest
22.06.2008 | Kinowy sezon ogórkowy
Jeśli już obejrzeliście "Frontière(s)" ('Frontier(s)'), który ukazał się w naszych kinach w ubiegły piątek, to będziecie się musieli uzbroić w cierpliwość. Najbliższa zapowiadana premiera filmu grozy czeka nas bowiem dopiero 25 lipca. Będzie to nowozelandzki horror komediowy pod wiele znaczącym tytułem "Czarna owca". Szaleństw znanych z pierwszych produkcji Petera Jacksona nie ma się jednak co spodziewać, dużo większą atrakcję stanowią zatem dwie kolejne premiery wyznaczone już na sierpień. Będziemy mogli obejrzeć wówczas wielokrotnie nagradzany "[Rec]" ("Rec") hiszpańskiego duetu Balagueró/Plaza – zachwalany przez szanownego Embalmera eurohorror, który jest powszechnie uważany za jedną z największych rewelacji horroru w ostatnim czasie! W tym samym tygodniu w Polsce ukaże się jeszcze jeden tytuł, na który warto zwrócić uwagę, czyli "The Strangers", jedna z box-office’owych niespodzianek sezonu za Oceanem. Trójka zamaskowanych osobników napada na znajdujący się w odosobnieniu dom, w którym młoda para przeżywa swój miesiąc miodowy. Fabularny szkic wprost piekielny, a trailer stawia produkcję Bryana Bretino z udziałem Scotta Speedmana i Liv Tyler w jak najlepszym świetle. Oby tylko wrażenia z projekcji dorównały zapowiedziom. Na zdjęciu: kadr z filmu "[Rec]".
Autor: flagg
Źródło: własne
20.06.2008 | Film przekraczający GRANIC(E)
Długo czekaliśmy na tę chwilę. Polską premierę 'Frontière(s)' zapowiadano już na koniec lutego, ale dystrybutor w ostatniej chwili wycofał film z regularnej dystrybucji. Byliśmy już niemal pewni, że przebojowy francuski horror skazany jest na podzielenie losu zarezerwowanego wielu podobnym produkcjom, których premiery były przesuwane, odkładane, a ostatecznie ukazywały się po roku w kiepskich wydaniach dvd. Ale szczęśliwie tym razem się udało - film Xaviera "Hitman" Gensa już od dzisiaj na ekranach polskich kin. Więcej możecie przeczytać w wyczerpującej recenzji Embalmera, ze swojej strony pozostaje mi tylko zachęcić do uczestnictwa w tym krwawym spektaklu wyreżyserowanym z wprawą przez utalentowanego młodego Francuza, prywatnie zdeklarowanego wielbiciela gatunku. "Frontière(s)", historia grupy młodych ludzi, którzy na granicy z Luksemburgiem wpadają w sidła demonicznych neo-nazistów, to przykład kina grozy z najwyższej półki. Można narzekać na jego schematyzm, ale trudno odmówić mu autentycznej pasji, która przesłania wszelkie niedostatki i realizacyjnej sprawności. Nawet jeśli mieliście już okazję obejrzeć film wcześniej, zachęcam do powtórnego seansu. Takie inicjatywy, jaką jest premiera "Frontière(s)" w naszych kinach nie tylko wypada, ale wręcz należy wspierać!
Autor: flagg
Źródło: własne
13.06.2008 | "Ruiny" i "Zdarzenie" od dzisiaj w kinach!

W zeszłym tygodniu dystrybutorzy bardzo mile nas zaskoczyli wprowadzając do kin "Martwą rzekę" ("Black Water"), film niemal skazany na obieg DVD i marne kilkaset kopii. Firmie Vision gratulujemy odwagi, a wszystkim wielbicielom horrorów, którym zależy na dystrybuowaniu w Polsce kina grozy z prawdziwego zdarzenia, zalecamy obowiązkowy seans tego piekielnego animal-attack! Po seansie będziecie już wiedzieć, że Australia i wielkie gady, to niekoniecznie równa się od razu "Krokodyl Dundee".
W tym tygodniu kolejne dwie pozycje obowiązkowe. M. Night Shyamalan będzie próbował nas znów zaskoczyć swoim "Zdarzeniem". Z zapowiedzi film wygląda na imponujące skrzyżowanie "Wojny światów" Spielberga i "Komórki" Stephena Kinga, jednak z zasady przed obejrzeniem dzieł naczelnego twistologa współczesnego kina, wolę się nie zagłębiać w fabularne niuanse. "Zdarzenie" zbiera do tej pory raczej miażdżące oceny (niektórzy piszą wręcz o "artystycznym samobójstwie" niedoszłego wunderkinda amerykańskiego kina), z drugiej jednak strony od czasu "Znaków" Shyamalan konsekwentnie wyrabia sobie negatywny PR, a mnie osobiście jego filmy nie rozczarowały ani razu.
Drugim tytułem o niekwestionowanym statusie "must-see" są w tym tygodniu "Ruiny" Cartera Smitha na podstawie re-we-la-cyj-nej powieści Scotta B. Smitha (w oparciu o jego własny scenariusz). Naturalistyczny, wiarygodny psychologicznie survival z bardzo niespodziewanym "bad guyem" w roli głównej przeniósł na ekran Carter Smith, który zapowiada dochowanie wierności oryginałowi (z wyjątkiem zmienionego finału). Niecierpliwie czekamy na rezultaty!
Autor: flagg
Źródło: własne
07.06.2008 | Piątek trzynastego się zbliża...
Nie wszyscy może zauważyli podmianę bannera na stronie głównej, więc piszę tego newsa żeby zwrócić Waszą uwagę na ciekawe wydarzenie. W kinie Apollo w Poznaniu, 13 czerwca będzie miał przegląd horrorów. Nie są to żadne nowości, ale dobór tytułów świadczy o tym, że pomysłodawcy gruntownie przemyśleli inicjatywę. Trzy filmy, które zostaną zaprezentowane, to horrory dla myślącego widza, obrazy autorskie i niebanalne. Dekonstrukcja mitu Nosferatu i postaci Maxa Schrecka w "Shadow of a Vampire" to fascynujące spojrzenie za kulisy powstawania "Nosferatu - Symfonii grozy". Adrian Lyne w "Jacob's Ladder" kreuje oniryczny i przerażający świat, którym Tim Robbins, wietnamski weteran wojenny, próbuje poradzić sobie z halucynacyjnymi wizjami nawiedzającymi go od czasu powrotu z delty Mekongu. Davida Cronenberga mam nadzieję przedstawiać naszym czytelnikom nie trzeba. A jego odczytanie prozy Burroughsa to niesamowita wizja pełna motywów charakterystycznych dla kanadyjskiego reżysera. Kto nie widział choć jednego z tych filmów, a mieszka w Poznaniu, powinien obowiązkowo zameldować się w kinie. Ci, którzy tytuły te już znają, również powinni się wybrać na seans. W końcu nie ma to jak srebrny ekran!
Tutaj trailer imprezy:
Autor: grzegorz
Źródło: Kino Apollo
05.06.2008 | Koniec "Czachopisma"
Z nieukrywanym żalem i rozczarowaniem piszę tego newsa. Według informacji zamieszczonej na forum Czachopisma, wydawca zdecydował zakończyć żywot magazynu na numerze piątym. Problemy z promocją i dystrybutorami zaowocowały wynikami sprzedaży mniejszymi niż oczekiwano. Jest to poważny cios w polski horrorowy światek. Kolejny tytuł, który postanowił poważnie traktować o grozie we wszelakich jej odmianach idzie do piachu zanim tak naprawdę zdążył się rozkręcić. Przykro.
Redaktor naczelny pisze na forum o pomyśle kontynuowania idei pisma w formie e-zina. Cóż, pozostaje tylko trzymać kciuki, bo pomysłów na pewno nie brakuje.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Czachopismo
31.05.2008 | O snuff w "Filmie"
W najnowszym numerze miesięcznika "Film" można zapoznać się z obszernym artykułem poświęconym filmom ostatniego tchnienia. A raczej legendzie jaka otacza to pojęcie. Trzeba przyznać, że taka tematyka zaskakuje w przypadku mainstreamowego tytułu prasowego. Bo w treści artykułu nie pojawia się nic, czego nie można wyczytać u nas w serwisie czy na Snopes.com. Ale chyba przyjemnie być cytowanym w wysokonakładowym piśmie (choć jako anonimowy internauta;-). Tutaj wisi zajawka artykułu. A kto zaintersowany jest całością, niech biegnie do kiosku czy salonu prasowego, żeby mu tłuszcza żądna sensacji i krwi nakładu nie wykupiła;-)
Autor: grzEGOrz
Źródło: FILM
19.05.2008 | Sequel do [REC]
Olbrzymi sukces komercyjny doskonałego hiszpańskiego horroru "[REC]", który zaowocował m.in. amerykańskim remake'iem (wierna kopia pt. "Quarantine"), skłonił reżyserów obrazu, Jaume Balagueró i Paco Plazę, do podjęcia decyzji o nakręceniu jego kontynuacji. Jak na razie wiadomo tylko tyle, że całość będzie utrzymana w identycznej stylistyce co część pierwsza, ale miejmy nadzieję, że będzie to co najmniej tak samo udany film. Z recenzją oryginału autorstwa Embalmera możecie się zapoznać klikając tutaj.
Autor: Mort
Źródło: Screen Daily
16.05.2008 | Widmo dotarło i do nas...
Po remake’ach azjatyckich przebojów nakręconych w Hollywood przez francuskich reżyserów ("One Missed Call" i "The Eye") czas na kolejną odsłonę z serii: "nakręć mi to jeszcze raz, proszę". Tym razem przyszła pora na "Shutter - Widmo", który na język zrozumiały dla Amerykanów przełożył Masayuki "Infection" Ochiai. Podczas gdy pozostałe remake’i mogły z różnych względów budzić choćby minimalne zainteresowanie, to przeróbka świetnego "Shuttera", mocno przecież zakorzenionego w tajlandzkiej kulturze, zdaje się być solidnym kandydatem do tytułu najbardziej nonsensownej produkcji roku. Z obowiązku dodam, że nowa wersja "Shuttera" od dzisiaj straszy w polskich kinach, a oryginał powinien być dostępny za parę złotych w każdej większej wypożyczalni.
Autor: flagg
Źródło: własne
15.05.2008 | Nowe oblicze młodego Jasona
Fala remake'ów, która już od dłuższego czasu drąży dziurę w ciele amerykańskiego kina grozy trwa w najlepsze. Skala przemysłowa tego procederu zakrawa na skandal i z pewnością wielu podziela naszą opinię na ten temat. Ale to nie zmienia faktu, że z ciekawością spojrzałem na nowe oblicze młodego Jasona z remake'u "Piątku 13-go" w reżyserii Marcusa Nispela ('The Texas Chainsaw Massacre', 2003). W postać wcielił się aktor Caleb Guss, którego wygląd, szczerze mówiąc, jakoś całkiem mi pasuje do słynnego bohatera serii...
Autor: Mort
Źródło: Platinum Dunes
14.05.2008 | Kolejny ciekawie zapowiadający się debiut
Jakby wyglądał świat gdyby czas sie cofał? Czy wszechświat gdzieś się kończy - a jak tak to co jest poza nim? Co się może z tobą stać po śmierci? Odpowiedzi na te intrygujące pytania znajdują się w debiutanckim zbiorze opowieści niesamowitych autorstwa Krzysztofa T. Dąbrowskiego pod interesującym tytułem "Naśmierciny". Całość składa się z siedmiu opowiadań:
"Naśmierciny", "Tam, gdzie gasną gwiazdy", "Zemsta Franciszka", "Brrraciszek", "010010101 podryw", "Non omnis moriar", "Aniouuuu". Książkę można nabyć na stronie wydawnictwa Amoryka. Więcej informacji znajduje się tutaj .
Autor: Mort
Źródło: własne
10.05.2008 | Eviva España!
Od wczoraj na ekranach polskich kin "Sierociniec", zrealizowany przez nowe "cudowne dziecko" europejskiego horroru, Juana Antonio Bayonę. Reklamowany jako najlepsza opowieść o duchach od czasu "Innych", "Sierociniec" bez wątpliwości zasługuje na szczególną uwagę. Pomijając rzecz oczywistą (dobrych ghost story nigdy nie za wiele), warto sobie uświadomić, że mamy tu do czynienia z jednym z największych sukcesów europejskich filmów grozy od lat! "Sierociniec" obejrzało w Hiszpanii 4,5 mln. widzów, co jak na kraj zamieszkiwany przez ok. 45 mln. osób, jest wynikiem nieprawdopodobnym. Dodajmy do tego 14 nominacji do nagród Goya i entuzjastyczne przyjęcie krytyki z zasady sceptycznej wobec horroru. Wszystko to sprawia, że "Sierociniec" można uznać za autentyczny fenomen, który należy odkryć koniecznie. Nie przedłużając zatem: do kin!
Autor: flagg
Źródło: własne
09.05.2008 | Richard Stanley ponownie (?) w Lunie
Ci, którzy wybrali się jakiś czas temu do Luny na pokaz ostatecznej wersji "Dust Devil" z pewnością poczuli ogromny zawód spowodowany tym, że reżyser nie pojawił się na pokazie. Niestety Richard Stanley nie dotarł do Polski, bo pomylił dni projekcji, a kiedy już się zorientował w sytuacji, było za późno aby zdążyć na właściwy samolot. Niemniej udało się go ściągnąć po raz kolejny, także wszyscy, którzy chcieliby w końcu posłuchać co reżyser ma do powiedzenia o swoim najbardziej znanym filmie, powinni udać się do kina Luna - dzisiaj o 20.15 drugi pokaz "Dust Devil" w wersji "Final Cut". Tym razem Stanley dotarł na miejsce :)
Autor: Mort
Źródło: własne
19.04.2008 | Premiera "Pory Mroku"
Zapowiadany od dłuższego czasu nowy polski horror nareszcie miał swoją oficjalną premierę. Od piątku możecie oglądać na wielkim ekranie kolejną krajową próbę zmierzenia się z gatunkiem. Do tej pory większość podobnych dokonań kończyła się niepowodzeniem. Jeśli ktoś jest ciekawy jak wyszło tym razem, zapraszamy do kin na "Porę Mroku". My już zdążyliśmy się zapoznać z filmem Grzegorza Kuczeriszki i swoją opinię mamy. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy się mogli nią podzielić na naszych stronach. A póki co, zachęcamy do wizyty w kinie.
Autor: Mort
Źródło: własne
09.04.2008 | Nowe pasmo programowe w TVP1
TVP startuje z nowym cyklem filmowym pt. "Bardzo mocne kino nocne". Już od dzisiaj, co tydzień w środy po godzinie 23 będzie można zoabaczyć w publicznej telewizji kilkanaście tytułów, które powinny zainteresować każdego horrormaniaka. Oprócz filmów znanych już z małego ekranu jak np. "Dentysta" czy "Gatunek", premierowo zostaną wyświetlone m.in. "Przeklęta" Wesa Cravena, "Świt żywych trupów" Zacka Snydera, "Venom" Jima Gillespie czy "Underworld: Evolution".
Oto pełny rozkład jazdy:
9 kwietnia - "Dentysta" (The Dentist), USA 1996, reż. Brian Yuzna
16 kwietnia - "Piła 2" (Saw 2), USA 2005, reż. Darren Lynn Bousman
23 kwietnia – "Nieuchwytny cel" (Hard Target), USA 1993, reż. John Woo
30 kwietnia – "Underworld: Evolution", USA 2005, reż. Len Wiseman
7 maja – "Venom", USA 2005, reż. Jim Gillespie
14 maja – "I stanie się koniec" (End Of Days), USA 1999, reż. Peter Hyams
21 maja – "Świt żywych trupów" (Dawn of the Dead), USA 2004, reż. Zack Snyder
28 maja – "Przeklęta" (Cursed), USA 2005, reż. Wes Craven
4 czerwca – "Armia Boga" (Prophecy), USA 1995, reż. Gregory Widen
11 czerwca – "Gatunek" (Species), USA 1995, reż. Roger Donaldson
18 czerwca – "Ciemność" (Darkness), USA/Hiszpania 2002, reż. Jaume Balaguero
Inicjatywa ze wszech miar godna pochwały. I choć starzy wyjadacze nie znajdą tu praktycznie nic dla siebie, to jednak sam fakt obecności kina grozy u publicznego nadawcy cieszy niezmiernie. Tak więc siadajcie przed telewizorami.
Ja tam oczywiście czekam najbardziej na Arniego nawalającego z giwery do Szatana;-)
Autor: grzEGOrz
Źródło: TVP
04.04.2008 | Premiera Złego Mięsa
Będzie krwawo i będzie śmiesznie. Już jutro w Miejskim Ośrodku Kultury w Legionowie, przy ul. Norwida 10, o godzinie 20.00, odbędzie się premiera niskobudżetowej produkcji inspirowanej filmami o zombie pt. "Złe mięso". To 25-cio minutowy film w reżyserii Dona Bastka zrealizowany przez nowo powstałą wytwórnię Dead Black Dog. Prapremiera odbyła się w dniu 1 marca br. i spotkała się z gorącym przyjęciem publiki. Pokaz jest otwarty, dlatego każdy, kto jest zainteresowany, może pojawić się na seansie. Nie moglibyśmy przegapić takiej okazji, dlatego niżej podpisany wraz z Embalmerem, stawią się jutro punktualnie na miejscu by zasmakować złego mięsa...
Autor: Mort
Źródło: własne
02.04.2008 | Richard Stanley w Warszawie!
Doskonała wiadomość dla wielbicieli twórczości Richarda Stanleya. Reżyser z RPA przyjedzie do Polski, aby zaprezentować swój najbardziej znany horror "Dust Devil" w ramach festiwalu AfryKamera 2008. Pokaz odbędzie się w warszawskim kinie Luna, 21 kwietnia. Twórca "Hardware" przywiezie ze sobą ostateczną wersję filmu, nad którą pracował blisko 14 lat. Warto zobaczyć efekt końcowy tego dzieła, dlatego już teraz zapraszamy do uczestnictwa w tym wydarzeniu. Więcej informacji znajdziecie w materiale prasowym, który jest do pobrania tutaj. Zainteresowanych odsyłamy również na stronę festiwalu www.afrykamera.pl
Autor: Mort
Źródło: własne
31.03.2008 | Dni Makabry zakończone
Dni Makabry za nami. Przez trzy w Warszawie można było zobaczyć nieznaczny wycinek dziwacznego światowego horroru, który rzadko kiedy można spotkać na wielkim ekranie. Z naszej strony chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy nam pomogli w promowaniu tego wydarzenia, kinu Luna w Warszawie, że podjęło się tak ryzykownej inicjatywy i zdecydowało się wyświetlić filmy, których prawdopodobnie nikt nie odważyłby się pokazać oraz Pete'owi Tombsowi i całemu Mondo Macabro, dystrybutorowi, który otworzył przed Wami katalog swoich zaiste osobliwych tytułów. Na koniec podziękowania dla wszystkich tych, którzy wsparli imprezę i wybrali się z nadzieją na kilka godzin przyzwoitej rozrywki. Wierzymy, że się nie zawiedliście. Przy okazji przepraszamy za wszelkie potknięcia i liczymy na to, że spojrzeliście na nie z wyrozumiałością, mając na uwadze fakt, że są to nasze pierwsze kroki na tym polu. Pierwsze, ale mamy nadzieję, że nie ostatnie…
Autor: Mort
Źródło: własne
27.03.2008 | Zaproszenia na Dni Makabry
Dni Makabry za pasem, w redakcji jesteśmy podekscytowani przeglądem w Lunie i trochę stremowani. Chcielibyśmy, żeby impreza wypaliła i wszyscy dobrze się bawili. Przygotowaliśmy też małą niespodziankę - mamy do rozdania trzy trzydniowe wejściówki do kina Luna. Nie będziemy bawić się w żadne konkursy, wystarczy, że prześlecie na adres danse-macabre@wp.pl maila o tytule "Dni Makabry - Luna". Jeśli więc nie macie jeszcze wykupionych karnetów, nadarza się świetna okazja, żeby zaoszczędzić trochę grosza, który można wydać na nowe DVD lub piwo. Śpieszcie się - kto pierwszy ten lepszy. Do zobaczenia w kinie!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
24.03.2008 | Arcydzieło Argento w polskiej telewizji!!!
No to się doczekaliśmy. Niektórzy pewnie pamiętają, że "Deep Red" było wyświetlane kiedyś w polskiej telewizji. Ale to było dawno i sprawa urosła niemal do rangi legendy. Tych, którzy oglądali to w latach '90 można policzyć na palcach jednej ręki (ja się do nich nie zaliczam). Z tym większą przyjemnością donoszę, że z jednym z najgenialniejszych giallo będzie można obcować na falach TVP Kultura już w tę sobotę o godzinie 20:30. Wszyscy miłośnicy włoszczyzny, którzy nie goszczą akurat wtedy w Lunie, mają tym sposobem zaplanowaną przyszłą sobotę. Odświeżyć sobie "Głęboką czerwień" zawsze warto. A ci, którzy nie widzieli najsłynniejszego giallo w historii kina... Nie, na takich ludzi spuśćmy zasłonę milczenia;-) Oczywiście żartuję. Ale jeśli ktoś nie widział tego majstersztyku spod ręki Dario Argento, ma teraz niepowtarzalną okazję nadrobić zaległości. Przed telewizory marsz!
Autor: grzEGOrz
Źródło: TVP Kultura
21.03.2008 | Książka o polskim kinie grozy tuż tuż!
Polski horror to temat niezbyt popularny. Gatunek, nie cieszy się w kraju nad Wisłą wielkim wzięciem (przynajmniej wśród twórców, bo widzów jest wielu). Co ciekawe, to za poprzedniego ustroju mieliśmy do czynienia z próbami wypowiedzi filmowej w ramach horroru. W wolnej Polsce groza nie miała wzięcia. Dlaczego tak jest? Nie mi wyrokować. Z tym większą radością należy powitać opracowanie Pawła J. Rodana "Polski horror". Być może na kartach tej książki znalazła się historia celuloidowego strachu w Polsce i próba odpowiedzi, dlaczego u nas reżyserzy nie lubią straszyć widza (poza oczywiście przaśnym humorem, drewnianymi dialogami i scenariuszami z piekła rodem). W "Polskim horrorze" oprócz naukowej analizy (jak zapewniają wydawcy na stronie internetowej) wybranych filmów z dorobku rodzimych reżyserów parających się grozą, znalazły się również wywiady m.in. z Markiem Nowickim, Januszem Majewskim, Jackiem Koprowiczem, Markiem Piestrakiem. Dodatkowo do pozycji dołączona jest płyta DVD z krótkometrażowym "Utopcem". Premiera tytułu zapowiadana jest na 25 marca. Jest więc chyba na co czekać. A wydanie opracowania Rodana zbiega się w czasie z nadchodzącym kinowym debiutem "Pory mroku". Czyżby więc renesans w polskim horrorze? Oby...
Autor: grzEGOrz
Źródło: Polski horror
20.03.2008 | Noc horrorów w Multikinie
Multikino przygotowało gratkę dla miłośników grozy w całym kraju. 28 marca we wszystkich kinach sieci obędzie się Noc horrorów. W programie "1408" - jedna z lepszych, naszym zdaniem, ekranizacji prozy Stephena Kinga. John Cusack postanawia na własnej skórze sprawdzić złą sławę tytułowego pokoju w hotelu Dolphin. Efekt jest więcej niż przyzwoity, choć zakończenie nie do końca satysfakcjonuje. Jako drugi film wyświetlany będzie nowy obraz braci Pang, "The Messengers" (Posłańcy). Niestety, amerykański debiut Chińczyków mocno rozczarowuje. Do tego stopnia, że załapał się do dziesiątki najgorszych filmów ubiegłego roku w naszym podsumowaniu redakcyjnym. Za to smakowicie zapowiada się premierowy pokaz "The Eye" - amerykańskiej wersji przeboju braci Pang sprzed kilku lat. Za kamerą stanęli twórcy bardzo udanego "Them" (Ils), a przed obiektywem Jessica Alba. Są więc powody, dla których warto wybrać się na seans:) Dodatkową zachętą jest fakt, że zachodnie serwisy poświęcone grozie i nie tylko, wystawiają "Oku" wcale niezłe noty. Czyżbyśmy doczekali się wreszcie kolejnej porządnej przeróbki? Pożyjemy, zobaczymy...
Wszyscy ci, którym z różnych powodów nie po drodze do kina Luna na Dni Makabry, mogą choć trochę zrekompensować sobie ten fakt zasiadając w fotelu w lokalnym Multikinie.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Multikino
17.03.2008 | Premiery DVD
W Irlandii, skąd piszę, trwa dzisiaj Dzień Świętego Patryka - okazja do wychylenia kilku Guinnessów pośród kolorowych tłumów. Za to w Polsce mają dziś premiery DVD trzy tytuły na które warto zwrócić uwagę. Przede wszystkim polecamy "Storm Warning" (Przed burzą), nowy szokująco brutalny survival spod ręku Jamie Blanksa. Moim zdaniem całkowicie zrehabilitował się po tragicznym "Valentine". Nie od rzeczy jest również "Tripper" (Rzeź). Oto David Arquette po występach w serii "Scream" postanowił sam stanąć za kamerą. Owocem jego pracy jest satyryczny obrazek z życia współczesnej Ameryki skąpany w sporej ilości posoki. Trzecim tytłem jest "Malevolence" (Anioły Śmierci) - reżyser, Stevan Mena, nawiązuje do kilku klasycznych produkcji, od "Psycho", przez "Texas Chainsaw Massacre" po "Friday The 13th". Efekt jest raczej średni, ale film warto zobaczyć choćby dlatego, że w dzisiejszych czasach niskobudżetowe produkcje rzadko kręcone są na taśmie 35mm.
Dystrybutorem wszystkich filmów jest Vision, a cena jest wyjątkowo zachęcająca - 20 zł za film. Polecamy wizytę w lokalnym empiku.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Vision
12.03.2008 | Zbliża się "Pora Mroku"
Widzowie, którzy bacznie śledzą to, co aktualnie dzieje się w gatunku, z pewnością już wiedzą, że wkrótce na ekranie naszych kin będziemy mieli okazję w końcu obejrzeć kolejny polski horror. "Pora Mroku" Grzegorza Kuczeriszki opowiada historię grupki przyjaciół, którzy trafiają do opuszczonej fabryki na Dolnym Śląsku i poznają jej mroczny sekret sięgający czasów II wojny światowej... Ciekawi jesteśmy, jak tym razem rodzimi twórcy poradzą sobie w gatunkiem, który nie ma u nas praktycznie żadnych tradycji filmowych. Miejmy nadzieję, że nowa produkcja zatrze niemiłe wrażenie, jakie pozostawiła po sobie "Legenda" Mariusza Pujszo. Po więcej informacji odnośnie "Pory Mroku" odsyłamy na oficjalną stronę internetową filmu: http://www.poramroku.vision.pl. W oczekiwaniu na premierę zachęcamy również do przeczytania wywiadu z reżyserem, który jest do pobrania tutaj.
Autor: Mort
Źródło: Vision
10.03.2008 | "Sierociniec" do obejrzenia już 27 marca
Ten, kto nie może się już doczekać polskiej premiery kinowej horroru "Sierociniec" będzie miał szansę zaspokoić swój apetyt dużo wcześniej niż inni widzowie, bo już 27 marca. W tym dniu rozpoczyna się bowiem w Warszawie 8. Tydzień Kina Hiszpańskiego, podczas którego zaprezentowane zostaną najciekawsze hiszpańskie filmy fabularne, dokumentalne i krótkometrażowe. Na seans otwarcia organizatorzy zdecydowali się wybrać film Juana Antonio Bayony. Widzowie z Warszawy zobaczą co prawda film jako pierwsi, ale na szczęście nie jedyni. Impreza będzie się odbywała również w Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu. Pozostaje już tylko wybrać się do odpowiedniego kina i zakupić bilet. Po więcej szczegółów odsyłam tutaj.
Autor: Mort
Źródło: Stopklatka
07.03.2008 | Krwawo i strasznie, czyli weekend w polskich kinach

Od dzisiaj na naszych ekranach "Mgła" na podstawie pierwszorzędnej nowelki Stephena Kinga opublikowanej w tomie "Szkieletowa załoga". Jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej czytać, to koniecznie nadróbcie tę zaległość przed wybraniem się do kina! Adaptacji podjął się sam Frank Darabont, zagorzały wielbiciel prozy króla z Bangor i równocześnie autor dwóch wyśmienitych ekranizacji "więziennych" tekstów Kinga. Ciekawe, jak reżyser "Skazanych na Shawshank" i "Zielonej mili" poradzi sobie w dziedzinie horroru, tym bardziej, że fabuła "Mgły" odwołuje się do Klasyki gatunku przez duże K. Skrzyżowanie filmu Carpentera pod tym samym tytułem i "Świtu żywych trupów" daje materiał o ogromnym filmowym potencjale. Jeśli tylko efekty SFX zbytnio nie przyćmią apokaliptycznego wymiaru prozy Kinga, to ma szansę powstać dzieło wielkie! Zgodnie z powszechną opinią wielbicieli horroru, którzy mieli już okazję obejrzeć najnowszy Stephen King-movie, Darabont wyszedł z ekranizacji z honorem, a film wedle zachodnich portali fanowskich stanowi jedno z ciekawszych dokonań w kinie gatunku ostatniego czasu.
Orędownicy bezstresowego wychowania mogą natomiast doznać radykalnej zmiany poglądów po seansie "Joshui". Nie ma to jak małe, niewinne, dziesięcioletnie dzieci ze swoim nieco naiwnym, ale pełnym dobra spojrzeniem na świat. Szczególnie wtedy, kiedy wpadają z siekierą do sypialni rodziców!
Równocześnie w ten weekend polecamy prawdziwie barbarzyński spektakl pełen potu i lejącej się strumieniami krwi – Rambo is back in town i jego powrót może okazać się istnym gwałtem na zmysłach! There will be blood!
Nie zapominajmy jednak także o rosyjskiej inkursji na tereny horroru. "Ładunek 200" ("Gruz 200") Aleksieja Bałabanowa to zaprawiona sadyzmem, perwersją i czarnym humorem wyprawa do Związku Radzieckiego. Wystarczy przeczytać opinie użytkowników IMDB, by nie mieć już żadnych wątpliwości: szykuje się film wyjątkowy. "Radziecka masakra piłą łańcuchową" także od piątku!
Oj, ciężko będzie w ten weekend wychodzić z kina…
Autor: flagg
Źródło: własne
25.02.2008 | DM wraca do korzeni :-)
W końcu udało nam się zebrać i powracamy do aktualizacji tematycznych. Pierwszy rzut oka na tytuły może nieco dziwić – gdzie tu jakakolwiek myśl przewodnia, żeby mówić o jednorodnej aktualizacji? Ano przeczytaliśmy jakiś czas temu, że oto "nawet DM zaczęło opisywać mainstream", co zabolało nas strasznie:-) Dlatego przygotowaliśmy zestaw recenzji filmów mało znanych, zapomnianych i egzotycznych – żeby nie stracić dobrego imienia! Na pierwszy ogień idzie zapomniana perła niemieckiego ekspresjonizmu "Schatten - Eine nächtliche Halluzination", której bliżej przyjrzał się flagg. Co tu dużo mówić – niemieckie kino tamtego okresu miało do zaoferowania więcej niż "tylko" obrazy Langa, Murnau’a czy Wiene’go. Pakistańskie gore? Wyprodukowane przez Mondo Macabro? Brzmi świetnie, nieprawdaż? Niestety niekoniecznie, o czym przekonał się Mort, mierząc się z "Hell’s Ground". Jednym z niewielu pozytywów, które można powiedzieć o tej produkcji to fakt, że przynajmniej oszczędzono widzowi scen tanecznych. Za to plusów żadnych nie ma "Arp" aka "Vampire" – niskobużetowa produkcja z Kambodży. Film tylko i wyłącznie dla miłośników ciekawostek z najdziwniejszych zakątków świata. Nieco lepiej prezentuje się "Pontianak Gua Musang" (aka "The Vampire of the Cave"), stary, trudnodostępny horror z Malezji. A na koniec "The Maid" – singapurska wersja niestety wciąż modnych azjatyckich ghost stories. Tym razem całkiem oglądalna, choć nieoferująca nic nowego.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
24.02.2008 | "I Know Who Killed Me" zwycięzcą Złotych Malin
Jak co roku, w przededniu wręczenia najważniejszych nagród filmowych, Oscarów, przyznawane są inne, równie prestiżowe statuetki - Złote Maliny. Warto odnotować niekwestionowanego zwycięzcę tegorocznej, 28 edycji. Jest nim film "Wiem, kto mnie zabił", który swego czasu można było oglądać również w polskich kinach. Jak się okazało ustanowił on też nowy rekord pod względem ilości zabranych nagród - zgarnął aż 8 statuetek! Nie tylko przypadł mu tytuł Najgorszego Filmu Roku, ale wygrał również m.in. w kategorii Najgorszy Reżyser (Chris Silverstone - "The Lost"), Najgorsza Aktorka (Lindsay Lohan), Najgorszy Scenariusz (Jeffrey Hammond) oraz Najgorszy Horror! Pozostaje tylko pogratulować i zachęcić do obejrzenia tego dzieła tych, którzy jeszcze tego nie zrobili.
Autor: Mort
Źródło: www.razzies.com
23.02.2008 | "Shrouded 2" w kinie Luna
Dzisiaj w ramach Insomnifest będzie pokazywany jeden z największych indonezyjskich hitów kinowych ostatnich lat pt. "Shrouded 2". Ale po co odbierać sobie przyjemność z obcowania z dobrym filmem grozy oglądając go na małym ekranie? Przecież można się z nim zapoznać siedząc wygodnie na sali kinowej! Taką możliwość będą mieli jutro (23 lutego, w sobotę) wszyscy mieszkańcy Warszawy oraz Torunia. W kinie Luna w cyklu "Luna Off" odbędzie się festiwal kina indonezyjskiego, na którym wyświetlony zostanie "Duch 2" ("Pocong 2" aka "Shrouded 2"). Seansy w obu miastach odbędą się o godz. 22:30. Dla wszystkich zainteresowanych mamy pięć podwójnych zaproszeń na pokaz w Warszawie, aby je otrzymać wystarczy wysłać maila o tytule "Shrouded 2" na adres danse-macabre@wp.pl i podać imię oraz nazwisko. Wejściówki będą do odebrania w kasie kina. Zapraszamy, zwłaszcza że my już oglądaliśmy i możemy śmiało polecić. Druga odsłona serii to kawałek niskobudżetowego i przerażającego kina utrzymanego w tradycji najlepszych dzieł współczesnego azjatyckiego horroru, a kilka autentycznie budzących grozę momentów nie pozwolą zapomnieć o "Pocong 2" jeszcze na długo po opuszczeniu sali kinowej.
Autor: Mort
Źródło: Kino Luna
22.02.2008 | Nowy film Tima Burtona na ekranach kin
Dzisiaj polską premierę ma najnowsze dzieło Tima Burtona - "Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street". To powrót amerykańskiego reżysera do formuły musicalu, tym razem w wersji aktorskiej. Swój film twórca "Nightmare Before Christmas" oparl na niezmiernie popularnym musicalu scenicznym Stephena Sondheima, zachowujac teksty piosenek. Powstało dzieło nietuzinkowe - strona wizualna, jak to u Burtona, urzeka, Johny Depp nie umie śpiewać;-), a krew się leje szerokim strumieniem
Jedyny problem to taki, że tak naprawdę wiele więcej w tym filmie nie ma. Po wyjściu z kina można powspominać ciekawe kadry, świetne teksty piosenek i niezwykle malowniczo tryskającą posokę, ale szybko zaciera się w pamięci. To jednak najlepiej ocenić samemu, dlatego jak zwykle zachęcamy do wizyty w kinie. Bo Burton jeszcze nigdy w takie terytoria się nie zapuścił - krwawy horror spod jego ręki? Marsz do kina!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
11.02.2008 | Insomnifest 2008 wystartował!!!
Dzisiaj rozpoczął się pierwszy festiwal horroru online - Insomnifest 2008.
Filmem, który poszedł na pierwszy ogień jest "Dead Floor" - indonezyjska ghost story o biurowcu skrywającym mroczny sekret. Ci, którzy dysponują kartą kredytową lub kontem PayPal mogą za niewielką opłatą obejrzeć film w domowym zaciszu.
Program na kolejne dni zaś prezentuje się następująco:
12.02. "TheCampusHouse.com"
13.02. "House At The End Of The Road"
14.02. "Complexx"
15.02. "Shrouded"
16.02. "Left For Dead"
w niedzielę zaś dwie powtórki.
Następny tydzień to kolejne sześć filmów.
18.02. "Backwoods Bloodbath"
19.02. "Methodic"
20.02. "The Grief"
21.02. "Fear House"
22.02. "Shoruded 2"
23.02. "Gutterballs"
niedziela to znowu powtórka dwóch filmów dla tych, którzy przegapili projekcje.
Wszystko co należy zrobić, to odwiedzić danego dnia oficjalną stronę festiwalu - Insomnifest 2008 w dniu, w którym puszczany jest wybrany film, zapłacić drogą internetową i voila!
Jeśli czas pozwoli przygotujemy kilka recenzji z tego bezprecedensowego wydarzenia.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Insomnifest 2008
08.02.2008 | 7 statuetek Goyi dla "Sierocińca"
W niedzielę już po raz 22. rozdano nagrody Hiszpańskiej Akademii Filmowej, znane powszechnie jako Goya. Aż siedem statuetek powędrowało do klimatycznego horroru "El Orfanato" ("Sierociniec"), który już wkrótce będzie można oglądać na ekranach polskich kin. Film zdobył nagrody m.in. w kategorii najlepszy nowy reżyser (Juan Antonio Bayona), najlepszy oryginalny scenariusz (Sergio Sanchez) i charakteryzacja (Lola Lopez, Itziar Arrieta). Ale to nie wszystko. Goya powędrowała również w ręce montażysty najnowszego horroru Jaume Balagueró pt. "[REC]" Davida Gallarta oraz odtwórczy jednej z ról w tym filmie - Manueli Velasco (najlepsza nowa aktorka). Cieszy fakt taka duża liczba wyróżnień dla filmów gatunku, który juz tradycyjnie jest omijany przez jury tzw. poważnych imprez.
Autor: Mort
Źródło: Stopklatka
05.02.2008 | Insomnifest 2008 - pierwszy festiwal horroru online!!!
Już niedługo maniacy horroru na całym świecie mogą być świadkami wydarzenia bez precedensu. Oto ekipa stojąca za witryną slasherpool postanowiła urządzić festiwal grozy jakiego jeszcze nie było. Insomnifest 2008 to pierwszy festiwal horroru online. Tak, nie ruszając się z domu, będzie można wziąć udział w przeglądzie 12 filmów. Od 11 do 24 lutego będzie można za skromną opłatą 5$ za pojedynczy film zapoznać się z kilkoma ciekawymi produkcjami. "Dead Floor" to produkcja indonezyjska, która zebrała sporo przychylnych recenzji na rynku azjatyckim; w Szwecji powstał "House At The End Of The Road"; Holandię zaś reprezentuje "Complexx"; "Shrouded" to kolejny obraz z Indonezji, ponoć tak kontrowersyjny, że został zakazany na tamtejszym rynku; "Backwoods Bloodbath" to gorowa wycieczka do lasów w Wisconsin; a także nowy film Ryana Nicholsona "Gutterballs". Nie zabraknie również slasherów (co, patrząc na osoby stoące za festiwalem, nie powinno absolutnie dziwić) - "TheCampusHouse.com", "Methodic" i "Left For Dead". Jak widać dobór filmów jest różnorodny i każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Inicjatywa jest ze wszech miar godna pochwały, a cena jest nader zachęcająca. Trzymamy kciuki za powodzenie imprezy i zachęcamy do uczestnictwa przed komputerem.
Oficjalna strona festiwalu
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
04.02.2008 | "Cloverfield" w polskich kinach
Z uwagi na podsumowanie roku 2007, znowu udało nam się przespać piątkową premierę kinową. Dlatego dla tych, którzy również nie przyjrzeli się nowościom filmowym mamy informację, że długo wyczekiwany amerykański monster movie "Cloverfield" jest już do obejrzenia na ekranach polskich kin. Kto jest ciekawy jak w rzeczywistości prezentuje się ten gigantyczny chwyt marketingowy, który w dużej mierze wykorzystał środowisko internetowe do podsycania ciekawości wśród widzów, powinien już teraz zaopatrzyć się w bilet. Kto nie wie o czym mowa, prawdopodobnie żył przez ostatnie kilka tygodni na innej planecie. Kogo jednak "Projekt: Monster" nie interesuje powinien uzbroić się jeszcze trochę w cierpliwość - już niedługo do naszych kina zawitają "El Orfanato" i "Frontier(s)".
Autor: Mort
Źródło: własne
03.02.2008 | Podsumowanie 2007 roku
Co prawda okres podsumowań właściwie już minął, postanowiliśmy jednak, że warto choć w kilku słowach przedstawić nasze odczucia odnośnie tego co się działo w horrorze w roku 2007. A działo się wiele: począwszy od wydawania coraz ciekawszych tytułów na DVD po chwalebną inicjatywę horrorfestiwalu. Można by jeszcze wiele pisać, ale my postanowiliśmy ująć rok 2007 w pigułce. Stąd dość krótki, ale mamy nadzieję interesujący tekst, którego głównym składnikiem jest zestawienie najlepszych i najgorszych, naszym zdaniem, filmów, które ukazały się w ubiegłym roku na polskim rynku. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi typami, z pewnością znajdziecie kilka zaskakujących pozycji.
Autor: Mort
Źródło: własne
24.01.2008 | Trupojad grasuje w księgarniach
Czasami lepiej jest nie reklamować czegoś, co jeszcze nie trafiło na rynek, bo z jakością produktu finalnego bywa różnie. Ale kilka osób w redakcji jest już po lekturze, więc warto polecić książkę, która ukazała się już jakiś czas temu. "Trupojad - nie ma ocalenia" to zbiór parunastu opowiadań grozy polskich autorów. W większości są to utwory debiutanckie, choć kilka osób znamy skądinąd (pozdrowienia dla Anki;-). Wrażenia po skończonym tomie są jak najbardziej pozytywne. Jedni autorzy zaskakują ciekawymi pomysłami, inni niezłym warsztatem - czyta się to w ekspresowym tempie, a przyjemność z lektury jest spora. Dlatego zachęcamy do wycieczki do księgarni - przekonajcie się co w młodej (stażem) polskiej grozie piszczy. Warto!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
19.01.2008 | Premiera kinowa "Piły 4"
Wczorajszy dzień przyniósł pierwszą w tym roku premierę kinową skierowaną do fanów grozy – "Piłę 4". Jestem pewien, że wielbiciele Jigsawa z pewnością wyczekiwali na ten tytuł od dawna, choć moim skromnym zdaniem to jeszcze jeden zbędny sequel, a co gorsze nie ostatni. Czwarta część serii po raz kolejny eksploatuje to samo, mnożąc nieprawdopodobieństwa, pseudofilozoficzne bzdety i wymyślne tortury. Jeżeli kogoś to jeszcze nie nudzi, to zachęcamy do odwiedzenia kin. Nam jakoś się nie spieszy, zwłaszcza że "Piła 3" najprawdopodobniej znajdzie się na wysokim miejscu w naszym podsumowaniu roku 2007. Oczywiście w kategorii najgorszy film.
Autor: Mort
Źródło: własne
12.01.2008 | Czachopismo #4
Po kolejnej długiej przerwie na półki sklepowe powraca "Czachopismo". Czwarty numer jedynego w Polsce pisma poświęconego grozie spodoba się przede wszystkim fanom Stephena Kinga. Autorzy przygotowali szereg materiałów na temat twórczości pisarza uznawanego przez niektórych za Króla Horroru: notatkę biograficzną, bibliografię, recenzje książek, adaptacji filmowych jego powieści itd. Poza tym w spisie treści znajdziecie m.in. wywiad z Nickiem Lyonem, reżyserem czwartej części "Gatunku", relację z Horror Festiwalu w Multikinie, a także recenzje do takich filmów jak "Suspiria", "The Stuff" czy "Disturbia". Zwracamy też Waszą uwagę na opis książki "Ladies Night" Jacka Ketchuma, którą popełnił nasz redakcyjny kolega. Zachęcamy do odwiedzenia salonów prasowych i nabycia tytułu drogą kupna. Z uwagi jednak na fakt, że pismo ma nieustanne problemy z dystrybucją mamy niespodziankę dla wszystkich tych, którzy o "Czachopiśmie" na razie tylko czytają w sieci. Wysupłaliśmy trochę pieniędzy i przysponsorowaliśmy cały jeden numer dla któregoś z naszych czytelników. Wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie: którego numeru "Czachopisma" w tej chwili nie możecie dostać? ;) Odpowiedź proszę przysłać na danse-macabre@wp.pl. Radzę się spieszyć, gdyż liczba nagród jest ograniczona…
Autor: Mort
Źródło: własne
11.01.2008 | Krwawa uczta w Gérardmer
Ogłoszono dzisiaj oficjalny program jubileuszowej edycji festiwalu we francuskim Gérardmer. Fantastic’Arts już po raz piętnasty odbędzie się w tej pięknej miejscowości znajdującej się w górzystym rejonie Wogezów. W tym roku w konkursowe szranki staną m.in. takie filmy, jak "Diary of the Dead" (zapowiadany powrót George’a A. Romero do wielkiej formy), "El Orfanato", którego przedstawiać już chyba nie trzeba, "REC" Jaume Balaguero i Paco Plazy, "Rogue" Grega McLeana, "Teeth" Mitchella Lichtensteina, "The Brøken" Seana Ellisa czy "Joshua" George’a Ratliffa. Imponuje nie tylko jakość tegorocznego repertuaru, ale również skład jury. Na jego czele stanie Stuart Gordon, który swój przyjazd zapowiedział w charakterystyczny dla siebie sposób: "utnijcie mi kawałek quiche, nalejcie kieliszek tokaju i krwawą ucztę czas zacząć!". Obok niego to górskie uroczysko swoją obecnością zaszczycą Neil Marshall (czekamy na "Doomsday"!) , Sean S. Cunningham, Takashi Shimizu, Jake "Evil Aliens" West, Nicolas Winding Refn - twórca znakomitej trylogii "Pusher", a przede wszystkim jedyny, niepowtarzalny i wiecznie żywy maestro Jess Franco. Będzie niewątpliwie wiele się działo w ostatnim tygodniu stycznia na wschodzie Francji. Jeśli bierzecie pod uwagę zimową eskapadę do zachodniej Europy nie zapomnijcie zatem wstąpić na parę dni do Gérardmer, by nie przegapić tego spektakularnego horror-festu, podczas którego (all inclusive) można pojeździć na nartach (i skończyć jak bohaterowie "Cold Prey"!), obejrzeć kawał dobrego kina, a przy okazji wypić kieliszek wina w towarzystwie starego zwyrola Jessa! Akredytacje można jeszcze zamówić na stronie internetowej festiwalu.
Autor: flagg
Źródło: Gérardmer Fantastic'Arts
09.01.2008 | "Jemima: Sessions Of The Mind" nadchodzi
Na oficjalnej stronie reżysera pojawił się trailer do finalnej części trylogii o Jemimie. Uisdean Murray, którego redakcja poznała na Horror Fieście dawno temu, tym razem postanowił powiedzieć coś więcej o ślicznej bohaterce, granej przez Joy McAvoy. Efektem tego jest obraz "Sessions Of The Mind". Co mnie osobiście cieszy, to fakt, że Uisdean nakręcił znacznie więcej materiału i mamy do czynienia z filmem niemal już pełnometrażowym. Czego można oczekiwać? Na pewno dobrego technicznie kina niezależnego. Jak będzie z fabułą zobaczymy, ale niecierpliwie czekam na efekty pracy szkockiego filmowca. Trailer do obejrzenia na oficjalnej stronie reżysera. A ja w oczekiwaniu na trzeci film, może w końcu poprawię recenzje do "Jemima: Dating Is Murder" i "Jemima: Photographic Trophy", bo zdecydowanie na to zasługują.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
05.01.2008 | Catacombs Club - Michele Soavi: Reaktywacja
Michele Soavi powraca do horroru! Trudno o bardziej elektryzującą wiadomość na dobry początek 2008 roku. Twórca przynajmniej dwóch wybitnych horrorów ("Stage Fright" i "Dellamorte Dellamore"), od lat parający się głównie realizacją filmów telewizyjnych, niedawno rozpoczął prace nad "Catacombs Club". Rzecz ma się rozgrywać na londyńskim West Endzie, gdzie para bogatych Rosjan postanawia otworzyć ekskluzywny lokal. Przyszła właścicielka postanawia jednak nie tylko wykazać się zdolnościami menedżerskimi, ale przy okazji spełnić swoje marzenie – zaśpiewać na scenie. Aspirująca wokalistka nadmiarem talentu nie grzeszy, jednak (pieniądze lekarstwem na wszystko) jej mąż postanawia zatrudnić nauczyciela śpiewu. Problem rozpoczyna się wówczas, gdy instruktor w podziemiach przyszłego klubu przypadkiem odkrywa zasypany 2000 lat temu pasaż prowadzący do królestwa tajemniczych stworów. Zamieszkuje go między innymi She – ponętna istota o zmysłowym głosie. W scenariuszu współpracującego z Terry Gilliamem Charlesa McKeown pobrzmiewają wyraźne echa "The Chuch" i "Dellamorte Dellamore". Choć ostatnia fala comebacków srogo rozczarowuje (czekamy jeszcze na "Bad Biology" Henenlottera i na "Cowboys for Christ" Hardy’ego) trzeba przyznać, że swoim ostatnim filmem – znakomicie przyjętym thrillerem "Arrivederci amore, ciao" – Soavi potwierdził, że jest w dobrej formie i pazura nie stracił. Miejmy nadzieję, że dobrą passę potwierdzi i swoim najnowszym filmem.
Autor: flagg
Źródło: Fangoria
28.12.2007 | Obcy kontra Predator 2 już na naszych ekranach!
I któż by się spodziewał… Po kosmicznej szmirze wyreżyserowanej przez Paula W. S. Andersona seria AvPków wydawała się skazana na wymarcie. Tymczasem, wbrew wszelkim oczekiwaniom, spece od komputerowych efektów – bracia Strause do spółki z producentami z Foxa dokonali cudu. "Obcy kontra Predator 2" za jednym zamachem reaktywuje obie filmowe serie i przywraca wiarę w koncepcję versusa. Szykujcie się na autentyczny pojedynek tytanów pełny krwistych scen gore i zarazem momentów autentycznej grozy (Obcy wskakujący do basenu!). Jednak "Obcy kontra Predator 2" to nie tylko niesłychany, epicki spektakl, ale równocześnie dzieło przesycone melancholijną aurą, która osiągnie swój climax w apokaliptycznym finale. Wyjdziecie z kina na kolanach! Greg i Colin Strause przyszykowali nam największą niespodziankę sezonu! "AvP: Requiem" MISZCZ! Teraz ze spokojem możemy oczekiwać na kolejny wielki zapowiadany crossover: "Yoda vs. E.T.: Annihilation".
Autor: flagg
22.12.2007 | Relacja z Festiwalu Horroru w Multikinie (2007)
Przy okazji poprzedniej aktualizacji obiecaliśmy, że nie będzie to jedyne co przygotowaliśmy dla Was na koniec 2007 roku. Dzisiaj, z dość dużym poślizgiem (to słowo niestety niebezpiecznie często się u nas pojawia, ale nie będziemy się po raz kolejny tłumaczyć) przedstawiamy Wam relację z Festiwalu Horroru w Multikinie, który odbył się w październiku tego roku. Kto był, z pewnością jeszcze pamięta co się działo, kto nie był, niech żałuje! Będzie miał okazję zrehabilitować się w przyszłym roku. Obok wrażeń z samej imprezy dodatkowo zamieszczamy wywiad z Piotrem Mańkowskim, Dyrektorem Programowym festiwalu, który opowiedział nam wiele ciekawych rzeczy na temat organizacji tego przedsięwzięcia i jego przebiegu oraz samego horroru jako takiego. Do tego dorzucamy jeszcze dwie recenzji filmów prezentowanych na festiwalu: koreański megahit "The Host" przedstawił Wam flagg, natomiast za recenzję "Hatchet" zabrał się wielki entuzjasta tego filmu, niejaki LOBO. W przyszłości przeczytacie opisy również i innych filmów, które znalazły się w programie. Tymczasem zachęcamy do przeczytania dzisiejszych materiałów.
Autor: Mort
Źródło: własne
11.12.2007 | FrightFest 2007 - Relacja cz. II
Czas w końcu przerwać tę długą ciszę. Tak się akurat złożyło, że przez ostatnie kilka dni mieliśmy co robić, stąd pewien zastój. Ale jak zawsze wracamy. Tym razem, aby w końcu przedstawić Wam drugą część naszej relacji z tegorocznego festiwalu FrightFest. Szczerze mówiąc mało brakowało, a dzisiejsza aktualizacja nigdy nie ujrzałaby światła dziennego. Stwierdziliśmy jednak, że warto ją zrobić choćby w okrojonym zakresie. Dlatego też dzisiaj przygotowaliśmy jedynie trzy recenzje, w których opisaliśmy intrygujący horror utrzymany w stylu kina noir pt. "WAZ", krwawą łaźnię w postaci "Wrong Turn 2: Dead End" oraz ekranizację wstrząsającej książki Jacka Ketchuma "The Girl Next Door". Niech te teksty umilą Wam oczekiwanie na kolejne aktualizacje, które mamy zamiar przedstawić jeszcze w tym roku.
Autor: Mort
Źródło: własne
02.12.2007 | Hiszpańska odpowiedź na "Masters of Horror" już w PL!
Dobra wiadomość dla wielbicieli europejskiego horroru. W odpowiedzi na inicjatywę Carismy, które ostatnimi czasy zaprezentowała nam pierwszy sezon amerykańskiej serii "Masters of Horror", kilka dni temu Kino Świat zdecydowało się wypuścić na rynek jej hiszpański odpowiednik, czyli "6 filmów, które nie dadzą ci zasnąć" ("6 Films to Keep You Awake" – "Películas para no dormir"). W projekt zaangażowano najlepszych reżyserów grozy z Półwyspu Iberyjskiego, wśród których znalazły się takie nazwiska, jak Álex de la Iglesia ("The Day of the Beast"), Jaume Balagueró ("Fragile"), czy sam Narciso Ibáñez Serrador, twórca świetnych horrorów "Who Can Kill a Child?" i "La residencia". Zachęcamy do kupna, bo większość części trzyma bardzo dobry poziom, a moim skromnym zdaniem cała seria jest lepsza niż przereklamowane "Masters of Horror". Niestety dystrybutor zdecydował się wydać każdy film pojedynczo, a nie w pakiecie, także aby skolekcjonować wszystko musicie się przygotować na wydatek ok. 120 PLN. Ale zapewniam, że warto, zwłaszcza że są to filmy pełnometrażowe. Oto 6 filmów, które nie dadzą ci zasnąć:
- "Pokój Dziecięcy" ("The Baby’s Room", Álex de la Iglesia)
- "Świąteczna opowieść ("The Christmas Tale", Paco Plaza)
- "Klinika" ("Blame", Narciso Ibáñez Serrador)
- "Widmo" ("Spectre", Mateo Gil)
- "Przyjaciel" ("A Real Friend", Enrique Urbizu)
- "Apartament" ("To Let", Jaume Balagueró)
Autor: Mort
Źródło: własne
27.11.2007 | Danse Macabre straszy w Irlandii
W Irlandii Polaków zatrzęsienie, nie dziwi więc, że ukazuje się sporo tytułów prasowych adresowanych do emigrantów. W jednym z nich, jak to mówią, dałem głos - jakoś tak okolice halloween były i dziennikarka Anonsu Polskiego poprosiła o kilka słów na temat horroru. Wyniki tego spotkania można obejrzeć tutaj - Miłośnik horroru w ojczyźnie Brama Stokera. Niestety nie ma bezpośredniego linka do wywiadu, trzeba przeskrolować do połowy strony. Jest też do ściągnięcia cyfrowa wersja papierowej edycji tygodnika, tam wywiad okraszono przekoszmarnym zdjęciem, które chyba dobrze pasuje do tego, o czym jest mowa - groza, strach, obrzydzenie;-). Powisi to pewnie z tydzień, więc jak ktoś jest ciekawy, niech sprawdzi.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
26.11.2007 | Problemy techniczne i nawiedzony pokój hotelowy...
Oj nie mamy szczęścia do spraw technicznych... Witryna była ostatnio niedostępna z kompletnie niezrozumiałych dla nas powodów. Tym oto sposobem zamieszczamy informację o premierach kinowych z rekordowym jak dotąd opóźnieniem. W każdym razie od piątku w polskich kinach wyświetlany jest nowy film Mikaela Hafström'a - "1408". To najbardziej kasowa z dotychczasowych ekranizacji prozy Stephena Kinga. Historia nawiedzonego pokoju w hotelu Dolphin i pisarza, Mike Enslina, który postanawia stawić mu czoła zebrała bardzo pochlebne recenzje za Oceanem. Teraz polscy widzowie mają okazję sami ocenić czy dzieło reżysera "Derailed" potrafi naprawdę przestraszyć. Mort i ja widzieliśmy film w Londynie podczas FrightFestu i wrażenia były bardzo pozytywne. Tym samym zachęcamy do wizyty w kinie. A co do wpływów kasowych - ciekawe jak sobie poradzi "The Mist" w reżyserii Franka Darabonta, który w zeszłym tygodniu zadebiutował w amerykańskich multipleksach.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
17.11.2007 | " The Host" w polskich kinach
Jest już tradycją, że o nowościach kinowych informujemy z pewnym poślizgiem, no ale tak się akurat składa, że piątek jest w DM nieoficjalnie dniem wolnym. Przechodząc do meritum, wczoraj po raz kolejny polscy dystrybutorzy uraczyli nas filmami, które mogą zainteresować fanów gatunku. No powiedzmy... W każdym razie, już od piątku możecie oglądać na ekranach naszych kin "The Host - Potwór". Ci, którzy zaliczyli festiwal horroru w Multikinie już widzieli ten koreański hit wszechczasów i z pewnością wyrobili sobie opinię na ten temat. Tych, którzy jeszcze nie mieli szansy zapoznać się z filmem Joon-ho Bonga zachęcamy do wizyty w kinie. Druga piątkowa premiera to "Resident Evil: Zagłada", tak więc fani Milli Jovovich już w tej chwili powinni uciekać do kina. A ja spokojnie wrócę do meczu...
Autor: Mort
Źródło: własne
14.11.2007 | "Hatchet" w najnowszym Kinie Grozy!
Ta wiadomość z pewnością zelektryzuje wielu widzów ostatniego festiwalu horroru w Multikinie. Niespełna miesiąc po tym wydarzeniu, Kino Grozy przygotowało wydanie DVD jednego z najlepszych filmów prezentowanych na tej imprezie. Od wczoraj możecie już kupić "Topór" ("Hatchet") w reżyserii Adama Greena! Film był przyjmowany oklaskami, a nawet otarł się o nagrodę główną festiwalu, Złotą Czaszkę, przegrywając w ostatecznej rywalizacji jedynie z "Krzesłem Diabła" ("The Devils Chair") Adama Masona. Warto się przekonać, czy bardzo pochlebne opinie ("arcydzieło totalne") wygłaszane na temat "Hatchet" mają pokrycie w rzeczywistości. Przy okazji zapraszamy do dyskusji na forum, gdzie toczy się spór odnośnie horroru Green’a.
Autor: Mort
Źródło: własne
10.11.2007 | "Księga strachu" już wkrótce w księgarniach
W najbliższych dniach warto bacznie obserwować półki księgarskie, bo w tym miesiącu znajdziemy na nich kilka ciekawych propozycji. Jakiś czas temu informowaliśmy o debiutanckiej powieści Dawida Kaina, teraz mamy kolejną interesującą zapowiedź. Już niebawem nakładem agencji wydawniczej Runa ukaże się antologia grozy pt. "Księga Strachu". Wśród licznych autorów, którzy przygotowali swoje opowiadania, odnaleźć można zarówno znane i cenione na polskim rynku nazwiska takie jak Łukasz Orbitowski, Eugeniusz Dębski czy Anna Brzezińska, jak również propozycje debiutantów, jak chociażby Dariusza Łowczynowskiego. Warto zobaczyć jaką formę trzymają uznani twórcy i jak na ich tle wypadają Ci, którzy dopiero zaczynają. Więcej informacji znajdziecie tutaj.
Autor: Mort
Źródło: Runa
09.11.2007 | 8 filmów dla których warto umrzeć...
Dzisiaj rusza w USA After Dark HorrorFest. Druga edycja festiwalu organizowanego pod auspicjami SciFi Channel znowu przynosi 8 filmów, które będą wyświetlane w kilkuset kinach w całych Stanach od 9 do 18 listopada.
Tegoroczna impreza przynosi takie tytuły jak "Deaths of Ian Stone", "Mulberry Street", "Tooth & Nail", "Borderland" czy "Crazy Ei8hts". Zapowiadany wcześniej "Frontiers" został wycofany z programu, ale będzie miał osobną premierę. Wydaje się, że na ten właśnie film najbardziej warto czekać. Co do pozostałych obrazów - jak to z festiwalami bywa, poziom prezentowany przez poszczególne tytuły jest różny (tak przynajmniej można wnioskować z recenzji w zachodnich serwisach), ale wśród ośmiu filmów każdy powinien znaleźć coś dla siebie.
Nie sądzę, żeby istniał choć jeden czytelnik Danse Macabre, który mieszka w USA. Po co więc ta wiadomość? Otóż wszystkie filmy zaprezentowane na festiwalu zostaną wydane na DVD pod szyldem "8 Films to Die For".
Autor: grzEGOrz
Źródło: After Dark HorrorFest
07.11.2007 | "The Stuff" w magazynie Kino Domowe
Ostatnimi czasy magazyn "Kino Domowe" uraczył nas przyzwoitym horrorem pt. "Więzy Krwi" ("Blood Relations"). W tym miesiącu również ma w ofercie coś dla fanów gatunku. I jest to film, na który z pewnością wydacie pieniądze! No bo kto by się odparł pokusie zakupienia na DVD po przystępnej cenie kultowego dzieła Larry'ego Cohena pt. "The Stuff"? Kto jeszcze nie oglądał powinien się natychmiast zaopatrzyć, kto widział zapewne nie odmówi sobie ponownego spotkania z zabójczym deserem! Wielbiciele kiczowatych horrorów i klimatu lat 80. - ten film jest dla Was!
Jest delikatna i puszysta. Ma mało kalorii i jest pyszna. A do tego zabija. Oto Substancja!
Autor: Mort
Źródło: Kino Domowe
06.11.2007 | Pupi Avati znów straszy...
Na stronie Fangorii można znaleźć ciekawą informację, która powinna zelektryzować wszystkich miłośników grozy z kraju pizzy. Już za kilkanaście dni we włoskich kinach zadebiutuje "Il Nascondiglio" (The Hideout), który nakręcił Pupi Avati. Reżyser zaistniał na firnamencie horroru dzięki dwóm wyjątkowym dziełom - "The House With Windows That Laugh" i "Zeder". Nowy film włoskiego twórcy opowiada o kobiecie, która próbuje rozwikłać zagadkę zbrodni sprzed 50 lat. Morderstwo miało miejsce w restauracji, której bohaterka grana przez Laurę Morante, jest właścicielką. W obsadzie zobaczymy również Giovanni Lombardo Radice, co jest dodatkowym smaczkiem.
Na oficjalnej stronie filmu, niestety w języku włoskim, można obejrzeć trailery i klipy z planu.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Fangoria
04.11.2007 | Pierwsze premiery kinowe listopada
Wygląda na to, że skutki wizyty w Poznaniu na festiwalu horroru ewidentnie dały mi się we znaki, bo poplątały mi się daty premiery ‘Halloween’ Roba Zombiego i przespaliśmy nowości kinowe z tego tygodnia. No cóż zdarza się, zresztą to wszystko wina słowiańskiej gościnności moich kolegów… W każdym razie w piątek na ekrany naszych kin zawitały dwa interesujące filmy. Pierwszy z nich to "Inwazja" ("The Invasion") z Nicole Kidman w roli głównej, czyli jeszcze jedna wersja "Inwazji Porywaczy Ciał". W sumie temat już znany, ale ja z pewnością zobaczę, chociażby z uwagi na słynną aktorkę. Drugi film to w sumie dość zaskakujący i chyba jednak ciekawszy tytuł. "Hiena" to polski obraz, którego akcja dzieje się na postindustrialnych terenach Śląska i opowiada historię tajemniczych zniknięć dzieci. W główną rolę wcielił się Borys Szyc. Trzeba będzie zobaczyć co tam Polacy wymyślili…
Autor: Mort
Źródło: własne
01.11.2007 | Czas na Halloween
Tak się złożyło, że tegoroczne Halloween zbiegło się w czasie z premierą remaka'u klasycznej pozycji z teki Johna Carpentera. Za dwa dni będziecie mogli obejrzeć na ekranach polskich kin, jak historię Michaela Myersa widzi reżyser współczesnej wersji - Rob Zombie. Ci, którzy wybrali się na festiwal horroru w Multikinie mieli już okazję oglądać krwawe wyczyny zamaskowanego mordercy na dużym ekranie i z pewnością zdążyli sobie wyrobić opinię na ten temat. Ponieważ nam w większości nowe oblicze Micheala Myersa nie przypadło do gustu, uznaliśmy że warto przypomnieć, jak prezentowały się wcześniejsze odsłony serii. W dzisiejszej aktualce możecie przeczytać o czterech pierwszych częściach, w których pojawia się Myers oraz - dla porównania - o najnowszym dziele pana Zombie.
Autor: Mort
Źródło: własne
29.10.2007 | Summa summarum festiwalu w Multikinie...
Jak wiadomo wszystko ma swój początek i koniec, w związku z tym niedzielne pokazy "The Eye", "Rise", "Night of the Living Dead 3D" oraz "H.P Lovecraft’s Dreams in the Witch House" były ostatnimi. Program nie zapowiadał się tak imponująco, jak sobotni, ale nie zamierzaliśmy odpuścić finałowego dnia festiwalu i pojawiliśmy się w uszczuplonym składzie. Na "The Eye" braci Pang spóźniliśmy się – niemniej jednak widziałem ten tajski straszak dwa razy, tak więc specjalnie nie żałowałem. Z relacji zasłyszanych po pokazie dowiedziałem się, iż publika odebrała ów horror pozytywnie – było sporo śmiechu na sali, także nieco okrzyków przerażenia. "The Eye" w kilku scenach (np. w windzie) potrafi zmrozić krew w żyłach, ale obecnie podchodzę do azjatyckiego horroru o duchach i zjawach raczej z dystansem. No cóż, preferuję pinku eiga i ekstremalny horror... Mniejsza z tym. W "Rise" krew wampirów przelewa filigranowa Lucy Liu posługując się przy tym kuszą. Powiem wprost – spodziewałem się miałkiego mariażu kina akcji z horrorem a la "Blade" czy "Underworld", a otrzymałem całkiem przyswajalny horror wampiryczny w sam raz nadający się do browaru. Sporo nagości i przemocy uprzyjemniło mi czas, chociaż film w gruncie rzeczy dość przeciętny. Na pewno był o wiele lepszy od koszmarnego "Night of the Living Dead 3D" Jeffa Broadstreeta, którego nie dało się oglądać na spokojnie. Żenujący gniot na szczęście trwał dosyć krótko, ale niesmak pozostał. Nie wiem, może inaczej bym ten film odebrał, gdybym miał okazję obejrzeć go w trójwymiarowych okularach ciesząc się efektami 3D, ale tak się nie stało. Strata czasu – nie wiem co skłoniło Sida Haiga do wystąpienia w tej bzdurze. Odcinek "MoH" "Dreams in the Witchhouse" zakończył festiwal – jak lubię horrory Stuarta Gordona bazujące na twórczości Lovecrafta, tak w tym akurat przypadku się specjalnie nie popisał. Festiwal wygrał przewrotny "The Devil’s Chair" Adama Masona, co dla mnie i dla moich współtowarzyszy było niemałym zaskoczeniem. Na zakończenie pragnę podziękować organizatorom festiwalu za chwalebną inicjatywę, redaktorom Danse Macabre i Animal Attack za pojawienie się w Poznaniu i wspólne imprezowanie, a także wszystkim moim znajomym, z którymi się spotkałem w trakcie festiwalu bądź po. Szacunek dla Was! Podziękowania również dla wszystkich entuzjastów horroru, którzy tłumnie zawitali do Multikina 51 w Poznaniu.
Autor: Embalmer
Źródło: własne
28.10.2007 | Festiwal w Multikinie - dzień trzeci
Z niecierpliwością wyczekiwaliśmy soboty. Ten dzień zapowiadał się zdecydowanie najlepiej, ale czy tak w istocie było, trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Dobór tytułów był wręcz idealny, jednak pojawiło się pewne uczucie niedosytu. Co ciekawe, miał je prawie każdy, tyle że po seansie innego filmu… Rozpoczęło się od "Cold Prey", norweskiego slashera, którego akcja rozgrywała się w opuszczonym hotelu w górach. W recenzji możecie przeczytać moją pozytywną ocenę tego filmu, której – jak się okazało – nie podziela zbyt wielu osób (poza LOBO i chłopakami z Animal Attack). Ponoć zbyt nudne na początku, za mało gore itp. "Hatchet 2" to nie jest, ale to akurat bardzo dobrze. W dalszej kolejności przyszło nam zapoznać się w azjatyckim megahitem "The Host", o zmutowanym potworze grasującym w Korei. Film idealny do obejrzenia na dużym ekranie przy piwie: zabawny, wizualnie smakowity, przepełniony dopracowanymi efektami specjalnymi i kilkoma świetnymi scenami (potwór wymiotujący ludzkimi kośćmi). Niemniej nie do końca zaspokoił oczekiwania niektórych z nas. Niby wszystko fajnie, aczkolwiek pod sam koniec co poniektórzy chcieli już opuszczać salę kinową. Na deser pozostawiono "The Devil’s Chair" Adama Masona, co do którego prawie wszyscy mieli wysokie oczekiwania. I chyba prawie wszyscy byli rozczarowani. Krwawy, pokręcony, intrygujący i bezpośrednio wykpiwający widza galimatias nie wzbudził zachwytu publiczności. Formuła, jaką zaproponował reżyser "Broken" wielu osobom nie przypadła do gustu i wychodzili z kina z zawiedzeni, bo chyba spodziewali się obejrzeć kolejną krwawą jatkę, a w zamian otrzymali od Adama Masona wielkiego wała. Ciekawe czy oprócz niżej podpisanego znalazła się jeszcze na sali osoba, której film Masona przypadł do gustu… Kończymy relację z trzeciego dnia i czym prędzej pędzimy do Multikina, bo zdaje się, że 24 minuty temu zaczął się "The Eye" braci Pang…
Autor: Mort
Źródło: własne
27.10.2007 | Impresje po drugim dniu festiwalu...
Po czwartkowej dawce Masters of Horror, od której śmiech i dzikie zawodzenie długo jeszcze odbijały się echem po największej sali poznańskiego Multikina 51, przyszła pora na prawdziwą grozę. Piątkowy wieczór nie należał wcale do azjatyckich zjaw w czarnych włosach którym towarzyszyło nieodparcie poczucie deja vu, ani do Michaela Myersa, lecz do umięśnionego mordercy grasującego na bagnach Victora Crowleya masakrującego w niezwykle malowniczy sposób grupkę wycieczkowiczów. "Hatchet" spodobał się publiczności i zasłużył na szczery aplauz. Humor mieszał się z autentycznie krwawymi scenami morderstw, krew bryzgała ze zdartych twarzy i oderwanych kończyn, a nad całością unosił się duch niskobudżetowych slasherów. Adam Green definitywnie odrobił lekcję ze znajomości gatunku. Jak na razie zdecydowanie najlepszy horror zaprezentowany na festiwalu. Japoński horror o zjawach przejadł mi się, tak więc po "Ghost Train" nie spodziewałem się zbyt wiele. No i nie pomyliłem się. Otrzymałem nudny, odgrzewany kotlet w całości zbudowany na schematach wypracowanych w "Ju-On" i "Ringu". Według niżej podpisanego zabieranie się za remake "Halloween" Johna Carpentera jest przedsięwzięciem karkołomnym, by nie rzec niewykonalnym. I niestety przekonał się o tym Rob Zombie. Jego osobista wizja uczłowieczenia zła absolutnego w postaci Michaela Myersa nie powiodła się. Zombie zrobił się straszliwie monotematyczny – Myers jako produkt dysfunkcjonalnej rodziny nie przekonuje, zaś druga połowa filmu (pojawienie się mordercy w Haddonfield) praktycznie scena po scenie kopiuje oryginał. Pojawia się kilka znanych twarzy gatunku m.in. Udo Kier, Ken Foree, Danielle Harris czy Danny Trejo, krew leje się obficie, lecz brakuje paranoicznego nastroju strachu, którym wprost emanował oryginał. Z niecierpliwością wyczekuje na sobotni wieczór, gdyż jego program w moim mniemaniu prezentuje się najciekawiej.
Autor: Embalmer
Źródło: własne
26.10.2007 | Danse Macabre na falach Radia BiS
Dziś mamy nietypową wiadomość. Otóż skontaktował się z naszym serwisem dziennikarz Radia BiS i poprosił o rozmowę na temat Horror Festiwalu, Halloween i popularności gatunku w naszym kraju. To co miał do powiedzenia Mort, będzie można usłyszeć dziś na antenie Polskiego Radia BiS w audycji "Popołudnik", między godziną 16 a 17. Nie wiem ile z nagranego materiału zostanie wyemitowane, ale zachęcamy do słuchania.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
26.10.2007 | Pierwszy dzień festiwalu w Multikinie za nami
Pierwszy dzień festiwalu za nami. Osobiście mam wielkie zastrzeżenia co do doboru filmów i nie jestem w tym odosobniony. Ale zacznijmy od początku... Festiwal otworzył konkurs, którego wodzirejem był LOBO. Pogromca wypożyczalni rozkręcił się szybko, pytania były łatwe, a zwycięzcy odchodzili zadowoleni wraz z DVD Kina Grozy, szkatułkami na płyty czy kuponami na pizze. Potem nadszedł czas na pokaz filmowy - na pierwszy ogień poszła seria "Mistrzowie Horroru", a konkretnie "Jenifer" Dario Argento. Epizod slaby, pozbawiony grozy, by nie rzec głupi. Argento zamiast bawić się w wykreowanie jakiejkolwiek namiastki suspensu przeładował go gore i erotyzmem. Zgromadzona w Multikinie 51 widownia momentami ryczała ze śmiechu. Drugi z kolei "Imprint" Takashi Miike wprawił wielu widzów w osłupienie. Politycznie niepoprawny (płody topione w wodzie, tortury przy użyciu igieł wbijanych pod paznokcie), manierycznie zagrany przez Billy'ego Drago, cechował sie ospałym tempem i podchodzącym pod "Basket Case" zakończeniem. "Opowieść Haeckela" Johna McNaughtona także niczym specjalnym nie powalała - gdyby nie uroda głównej bohaterki i kilka niezłych efektów specjalnych KNB umarłbym z nudów. "Kobieta Jeleń" Johna Landisa to zdecydowanie najlepszy epizod z prezentowanych w czwartek odcinków cyklu - autentycznie zabawny, lekki i przesycony humorem. Wreszcie przyszła kolej na premierę czyli remake "Halloween" Roba Zombie. Moim zdaniem horror zaledwie przeciętny; Zombie niepotrzebnie bawi się w uczłowieczanie Michaela Myersa w pierwszej połowie filmu jako dziecka z dysfunkcjonalnej rodziny, zaś w drugiej powiela sceny z oryginału Johna Carpentera. Zgromadzona na sali publiczność przyjęła film raczej dobrze, a ekipa Danse Macabre resztę nocy spędziła na piciu piwa w knajpie Live. To, co się jednak tam działo, niech pozostanie w tajemnicy...
Autor: Embalmer
Źródło: wlasne
24.10.2007 | X HorrorThon - Dublin 25-29 Października
Do czego to doszło, że trzeba wybierać między festiwalem grozy w Polsce i w Irlandii:))) Jutro w Dublinie rozpoczyna się VIII Horrorthon - jedyny irlandzki festiwal horroru. Na Temple Barze, w Irish Film Institute pokazane zostanie kilkanaście filmów, które wprawią w dobry nastrój każdego horrorystę;-) W programie między innymi premiera "30 Days of Night" - ekranizacja znanego komiksu o wampirach grasujących na Alasce. Na krześle reżysera człowiek odpowiedzialny za "Hard Candy", więc zapowiada się ciekawie. Z innych atrakcji - odrestaurowany przez BFI hammerowski "Dracula", nowy film Stuarta Gordona "Stuck", "Planet Terror" Rodrigueza, "Teeth", "Botched", "Joshua" i "All The Boys Love Mandy Lane". Jako że organizatorzy nie skupiają się tylko na nowych produkcjach, na dużym ekranie będzie można zobaczyć również "Piątek 13 część IV", "Predatora", "Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia" czy "Sette Note In Nero"!!!. Jak starczy sił, to niedługo powinna się pojawić w serwisie relacja z tego wydarzenia.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
20.10.2007 | Festiwal horroru w Multikinie - konkurs
Przy okazji ostatnich wieści dotyczących festiwalu horroru w Multikinie zapowiadaliśmy niespodzianki. Pierwsza z nich to konkurs, w którym do wygrania jest 5 podwójnych wejściówek na każdy dzień festiwalu. Z racji lokalnego patronatu, mamy bilety, dla tych którzy będą chcieli rozkoszować się grozą w Multikinie w Poznaniu (Multikino Poznań 51). Aby je otrzymać wystarczy odpowiedzieć na trzy proste pytania:
1. Jak brzmi prawdziwe nazwisko założyciela zespołu White Zombie, obecnie
reżysera nowej wersji "Halloween"?
2. Jaki tytuł nosi wczesny film Adama Masona, reżysera "The Devil's
Chair", opowiadający o całkowitym zaćmieniu?
3. Gdzie odbyła się światowa premiera koreańskiego horroru "The Host"?
Odpowiedzi wysyłajcie na danse-macabre@wp.pl podając imię i nazwisko oraz dzień na który chcielibyście otrzymać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy, bo potem będziemy rozdzielać, te które zostaną.
Autor: Mort
Źródło: własne
18.10.2007 | Horror podlany tequilą
Jak donosi Fangoria, Deimos Entertainment przygotowuje niezłą gratkę dla poszukiwaczy niecodziennych filmowych wrażeń. Na 18 grudnia planowana jest premiera zestawu DVD, zatytułowanego "Horror From South Of The Border", w skład którego wejdzie 7 meksykańskich horrorów z lat ’80 i ’90. W zestawie między innymi "Cemeterio del Terror" (meksykański "Evil Dead"!), "Trampa Infernal", "Ladrones de Tumbas" i dwie części "Vacaciones de Terror".
Wszyscy ci, którzy mają ochotę zapoznać się z czymś nieco bardziej egzotycznym niż kino amerykańskie czy coraz nudniejsze produkcje z Azji, mają ku temu doskonałą okazję. Nawet jak na polską kieszeń oferta jest niezwykle atrakcyjna – dystrybutor określił cenę pakietu na 25$ (przy obecnym kursie dolara to tak naprawdę niewielki wydatek). Zaś amatorzy klasycznego horroru ubranego w sombrero powinni oczywiście odwiedzić stronę Casa Negra Entertainment.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Fangoria
17.10.2007 | "The Girl Next Door" na DVD!
A jednak! Mimo powszechnych opinii, że ekranizacja wstrząsającej powieści Jacka Ketchuma nieprędko znajdzie wydawcę, już wkrótce fani horroru na całym świecie będą mogli się zapoznać z filmem Gregory'ego Wilsona. Jak podaje Fangoria, na dzień 4 grudnia Anchor Bay zapowiada premierę "The Girl Next Door" na DVD! Na płycie oprócz samego filmu znajdzie się m.in. komentarz reżysera oraz autora literackiego pierwowzoru. Już teraz warto zainteresować się tą pozycją, choć jak zawsze zachęcamy do przeczytania książki, która w naszej opinii bije na głowę film Wilsona.
"The Girl Next Door" to oparta na faktach historia 14-nastoletniej Meg i jej młodszej, niepełnosprawnej siostry, które są poniżane i torturowane przez sadystyczną opiekunkę, jej synów oraz grupkę dzieci z sąsiedztwa.
Autor: Mort
Źródło: Fangoria
14.10.2007 | Patronat lokalny DM nad festiwalem horroru
Festiwal horroru organizowany przez Multikino zbliża się wielkimi krokami. Jak już pewnie wiecie duża część ekipy DM ma zamiar odwiedzić Poznań, gdzie – wszystko na to wskazuje – skoncentruje się najazd fanów kina grozy z całego kraju. Ponieważ od samego początku twierdziliśmy, że jak na nasze realia jest to bardzo ciekawa impreza godna wsparcia, objęliśmy lokalny patronat nad festiwalem – właśnie w Poznaniu. Tutaj możecie obejrzeć oficjalny plakat wraz z naszym logo. Przy okazji niewiele brakowało, abyśmy objęli patronat ogólnokrajowy, ale pewnych rzeczy nie byliśmy w stanie przeskoczyć, bynajmniej nie z własnej winy. Niemniej pragniemy z tego miejsca zapewnić, że w związku z faktem, że zaangażowaliśmy się w ten projekt, czeka na Was kilka niespodzianek. Szerzej w najbliższym czasie.
Autor: Mort
13.10.2007 | Grindhouse vol. 2 - Planet Terror
Od wczoraj w kinach szaleje Rose McGowan z karabinem automatycznym zamiast jednej z nóg. Druga część projektu Tarantino/Rodriguez, czyli "Planet Terror" to krwawa opowieść o inwazji zombie. Hołd dla kina lat '70, który niestety na rynek europejski został rozbity na dwie części, pozbawiając tym samym widzów możliwości obejrzenia fałszywych trailerów, które nakręcili m. in. Rob Zombie, Eli Roth i sam Rodriguez.
Pozostaje mieć nadzieję, że wydanie DVD nadrobi te braki i otrzymamy dzieło kompletne. I choć w domowym zaciszu będzie można spróbować liznąć choć odrobinę klimatu, który był udziałem widzów w kinach The Deuce na 42 Ulicy w Nowym Jorku trzydzieści lat temu. A jak ów klimat wyglądał będziecie mieli okazję przeczytać mam nadzieję niedługo, wraz z aktualizacją poświęconą temu unikalnemu zjawisku jakim były "double-bill'e" w zatęchłych kinach Times Square. Tymczasem marsz do kin!
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
12.10.2007 | Nowy polski horror - strach się bać!!!
Jak podaje onet.pl aktor serialowy Kuba Wesołowski (którego ponoć widownia zna z takich wiekopomnych produkcji jak "Na Wspólnej" i "Twarzą w twarz" wystąpi w filmie roboczo nazwanym "Horror". Informacja onetu, za Faktem brzmi, że obraz ten to "prawdziwa opowieść z dreszczykiem". Historia ma się obracać wokół mrocznego sekretu z czasów II Wojny Światowej, który ma wpływ na współczesnych bohaterów. Na planie będzie można zobaczyć również Jana Wieczorkowskiego, kolejnego aktora serialowego, a reżyserować ma Mariusz Kuczeriszka (kimkolwiek by nie był). Pytanie, czy ten nieistniejący człowiek to wymysł onetu czy Faktu?
Bo oto na Stopklatce można znaleźć dokładniejsze informacje. Chodzi o Grzegorza Kuczeriszkę, operatora filmowego, autora zdjęć do "Kilera" czy "Skazanego na bluesa". Wedle informacji portalu "obraz ma stanowić pewną mieszankę survival horroru z kinem gore oraz metafizycznym kinem grozy. Oczywiście wszystko w rozsądnych proporcjach i przy uwzględnieniu realizacyjno-produkcyjnych możliwościach całego projektu."
Co z tego wyniknie zobaczymy, choć szczerze mówiąc nie spodziewałbym się niczego wyjątkowego. W każdym razie premiera w 2008 roku, dystrybutorem Vision.
foto: filmweb.pl
Autor: grzEGOrz
Źródło: Stopklatka
09.10.2007 | Hasselhoff zmierzy sie z wezem w "Anakondzie 3"!!!
Dzis wiadomosc z gatunku humorystycznych. Jak podaje Moviehole, David Hasselhoff, bohater nieustajacych kpin internetowych, alkoholik i amator pizzy jedzonej wprost z podlogi, wystapi w jednej z kontynuacji "Anakondy". Krecone rownoczesnie dwa kolejne sequele do obrazu z 1997 roku beda mialy swoja premiere na Sci Fi Channel. Znajac jakosc tych produkcji i "gwiazdy" w nich wystepujace (Lorenzo Lamas? :-) mozna spodziewac sie ostrej jazdy.
Bohater "Slonecznego Patrolu" gra najemnika, ktory ma schwytac okaz gigantycznego weza, ktory moze pomoc w stworzeniu szczepionki przeciwko groznej chorobie. Czy jakos tak... Zreszta, co tu pisac. Wszyscy wielbiciele kinematograficznego smiecia maja na co czekac! Szczegolnie, ze rezyserem jest czlowiek odpowiedzialny za zdjecia do koszmarnego "Smakosza 2".
Autor: grzEGOrz
Źródło: Moviehole
06.10.2007 | Powieściowy debiut Dawida Kaina
Zazwyczaj nie zajmujemy się promowaniem książek gatunku, bo jak wiecie ograniczamy się jedynie do świata filmu, jednak czasem coś przykuwa naszą uwagę na tyle, aby wspomnieć o tym na łamach DM. Skoro autor zapewnia, że jego debiut to powieść z gatunku szeroko pojętej grozy, stanowiąca hołd dla Philipa K. Dicka i Davida Cronenberga, to my od razu zacieramy ręce na tę lekturę.
Czy czujesz, że jesteś podglądany, podsłuchiwany, kontrolowany?
Masz niejasne wrażenie, że podlegasz inwigilacji?
Nie tylko ty...
Młodzi mieszkańcy jednego z krakowskich osiedli dowiadują się, że ktoś filmuje ich bez ich zgody i wiedzy, z poszczególnych ujęć montując sceny, które budzą przerażenie i niesmak.
Kim jest tajemniczy 'reżyser' i w jakim celu przenosi na taśmę swe koszmarne wizje?
Dlaczego w żadnym mieszkaniu nie można znaleźć kamer ani mikrofonów?
Co wspólnego mają schizofreniczne omamy zafascynowanego grami komputerowymi i miękkimi dragami nastolatka, z undergroundowymi filmami mającymi druzgocący wpływ na psychikę widza?
I czemu spotykani przez bohaterów ludzie wyglądają, jakby w ostatnich dniach postarzeli się o wiele lat?
Odpowiedź na wszystkie te pytania kryje się w trzech słowach: prawy, lewy, złamany.
Autor: Mort
Źródło: własne
03.10.2007 | Oficjalna strona festiwalu horroru w Multikinie
Zapewne każdy szanujący się fan grozy słyszał już o festiwal horroru w Multikinie, który odbędzie się w dniach 25-28 października we wszystkich kinach tej sieci na terenie całego kraju. To, że impreza się na pewno odbędzie zostało nareszcie oficjalnie potwierdzone. Na dowód tego organizatorzy postanowili uruchomić oficjalną stronę internetową pod adresem http://horrorfestiwal.pl. Znajdziecie na niej wszystkie potrzebne informacje: szczegółowy program wraz z wykazem kin, prezentowane filmy, skład jury, informacje o rezerwacjach itd. Tutaj możecie sobie pobrać dossier prasowe. Ze swojej strony pozostaje mi tylko zapewnić, że i nas nie zabraknie wśród widzów festiwalu. Dodam tylko, że większość ekipy DM pojawi się w Poznaniu.
Autor: Mort
Źródło: własne / Multikino
30.09.2007 | Krwawa seria na DVD
Galapagos Films przygotowało dla wszystkich miłośników grozy atrakcyjny zestaw filmów, które wedle zapowiedzi dystrybutora powinny być w sklepach od piątku 28.09. Krwawa seria to trzy horrory, które powinny zainteresować wszystkich tych, którzy nieco znużeni są ofertą programową Carismy.
"Ostatni postój" (Rest Stop) to opowieść o młodej dziewczynie prześladowanej przez psychopatycznego kierowcę ciężarówki, który porwał również jej chłopaka. Do tego w scenariuszu mamy jeszcze duchy oraz plakat kojarzący się z "Wolf Creek". Reżyserem filmu jest John Shiban, scenarzysta kilkunastu odcinków "The X-Files". Recenzje w serwisach internetowych są niezbyt przychylne, a "średni" to najłagodniejsze określenie, ale może znajdą się amatorzy.
"Śmiertelna kuracja" (Sublime) – to jak się zdaje ciekawsza pozycja. Chyba każdy z nas boi się sytuacji, kiedy rutynowa operacja w szpitalu nie przebiegnie zgodnie z planem. W takim położeniu znalazł się George. Choć żona zapewniała go, że wszystko pójdzie gładko, okazało się, że nie miała racji. Kobieta tajemniczo znika, George traci przytomność, a po wybudzeniu odkrywa dziwną bliznę na swoim podbrzuszu. I nikt nie chce mu udzielić żadnych odpowiedzi. Witajcie w świecie rodem z Twilight Zone!
"Wyznawcy" (Believers) to nowe dzieło Daniela Myrcika – współtwórcy "Blair Witch Project". Opowiada o dwóch sanitariuszach karetki, który dostają się w ręce sekty Quanta. Członkowie tej grupy chcą opuścić Ziemię przed nadchodzącym końcem świata, środkiem do tego celu ma być zbiorowe samobójstwo. A dwóch schwytanych mężczyzn jest im do czegoś potrzebnych.
Wszystkie tytuły to pozycje z katalogu Raw Feed, dostępne w Polsce w cenie około 50 złotych.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Galapagos Films
23.09.2007 | FrightFest 2007 - Relacja cz. I
Dawno nie było u nas aktualizacji tematycznej, więc postanowiliśmy to nadrobić. FrightFest 2007 był ku temu znakomitą okazją. Niestety chroniczny brak czasu, praca i inne zobowiązania nie pozwoliły nam zrobić tego wcześniej i dlatego relacja ukazuje się tak późno. Dodatkowo rozbijamy ją na dwie części, żeby móc dokończyć resztę materiałów – cóż, jest jeszcze świat realny poza salą kinową i ostatnio niestety zbytnio nas absorbuje. Ale dość tego użalania się nad sobą. Wydaje nam się, że jakość dzisiejszych materiałów wynagrodzi Wam niewielką ich ilość. Przede wszystkim przeprowadziliśmy jak się zdaje pierwszy polski wywiad z Alanem Jonesem!!! Mamy nadzieję, że większość z naszych czytelników wie, kim jest ta postać. Ale dla tych którzy nie wiedzą – legenda dziennikarstwa gatunkowego (Cinefantastique, Fangoria, Starburst, DarkSide), autor m.in. "Profondo Argento", jeden ze współorganizatorów FrightFestu we własnej osobie! Oprócz tego mamy w zanadrzu relację z samego festiwalu. Na deser recenzje 4 filmów (druga część w przygotowaniu, postaramy się o większą ilość, ale sami wiecie jak to z nami jest). Przede wszystkim Uwe Boll kontratakiren!!! "Seed" wbija w glebę i srogo kopie w pysk – warto zbadać (aha, małe wyjaśnienie – recenzję pisałem zanim zapoznałem się z "HotD" i innymi gniotami spod ręki Niemca, więc muszę zaznaczyć, że się z kilkoma stwierdzeniami własnej recenzji kompletnie nie zgadzam:-). Mort upodobał sobie do opisania norweski slasher – "Cold Prey" świetnie pokazuje, że nie trzeba cytować dziesiątek innych tego typu filmów by powstało dobre kino. "KM 31" to kolejny przebój rodem z Azji, gdzie widza straszy czarnowłose babsko… Eeee… no nie do końca, to jeden z największych przebojów kinematografii meksykańskiej. A na koniec jeszcze jeden slasher, "All The Boys Love Mandy Lane", który świetnie pokazuje, że nie trzeba cytować dziesiątek innych tego typu filmów…
I jeszcze jedno – jeśli w recenzjach czy krótkich opisach są jakieś błędy, nieścisłości dotyczące fabuł, prosimy o wybaczenie. Naprawdę po 26 filmach obejrzanych pod rząd wszystko może się człowiekowi pomieszać ;-)
Autor: grzEGOrz & Mort
Źródło: własne
21.09.2007 | Czachopismo #2
Trochę czasu minęło od debiutu "Czachopisma" na naszym rynku, co poniektórzy zaczęli się zastanawiać, czy przypadkiem nie był pierwszy i zarazem ostatni numer… Szczęśliwie nie! Z dość dużym poślizgiem, ale jednak w końcu światło dzienne ujrzała "dwójka", którą już od kilku dni możecie kupić w kioskach i salonach księgarskich. Znajdziecie w niej m.in. obszerny artykuł o remake’ach, zdecydowanie więcej recenzji książek, wywiad z Johnem Eversonem, autorem powieści "Demoniczne Przymierze", obszerne recenzje do takich filmów jak "Sisters", "Last House on the Left", "Upir z Feratu", "The Messengers", "First Born" czy "Grindhouse: Death Proof". Poza tym opowiadanie, komiks, relacja z Castle Party 2007, recenzje albumów muzycznych i inne ciekawostki. Nie wgłębiałem się w zawartość, ale wygląda na to, że to wydanie jest ciekawsze niż poprzednie. I tak trzymać! Oby każdy następny numer "Czachopisma" był coraz lepszy!
Autor: Mort
Źródło: własne
15.09.2007 | Ciekawy weekend w kinie...
Ten weekend to dobry czas dla miłośników filmowej grozy. Wczoraj polską premierę miały aż cztery (!!!) obrazy, które warto mieć na uwadze planując sobotnio-niedzielny odpoczynek.
"Niepokój" ("Disturbia") to współczesna wersja "Rear Window" dla nastolatków z Shia LeBeouf w roli głównej. Uziemiony w areszcie domowym Kale dla zabicia czasu podgląda sąsiadów i odkrywa, że jeden z nich może być seryjnym mordercą… Dzieło D.J. Caruso to przyzwoita rozrywka spod znaku PG-13. Osobiście byłem rozczarowany końcówką i dręczyło mnie poczucie deja vu - oto znowu LeBeouf przeżywa historię miłosną z fajerwerkami w tle. Jednak co by nie mówić, "Transformers" było znacznie gorsze. A na osłodę, dla starszej części widowni Carrie-Ann Moss.
"Straż Dzienna" (Dnievoy dozor) – kontynuacja jednego z większych przebojów kinematografii rosyjskiej sprzed trzech lat zapiera dech w piersiach rozmachem realizacyjnym. Jest w obrazie Bekmambetova kilka rozwiązań tak niesamowitych, że to Hollywood powinno uczyć się od Rosjan, a nie na odwrót. Do tego niegłupia historia, która pozytywnie wyróżnia się na tle sztampy letnich blockbusterów. Na ten sequel warto przejść się do kina. I nawet nie myślcie o pirackich kopiach jumanych z neta – pozbawicie się jakichś ¾ przyjemności płynącej z filmu!!!
O "Wiem kto mnie zabił" ("I Know Who Killed Me") już pisaliśmy w tym miejscu. Wreszcie polski widz ma okazję przekonać się, czy Chris Siverston stanął na wysokości zadania i pokręcona historia uprowadzonej dziewczyny ma jakiś sens. A pewnie spora część męskiej widowni będzie ciekawa jak wypadła Lindsay Lohan w roli striptizerki. Cóż, tak czy siak, warto się przekonać o jednym lub drugim – zależy co jest na waszej indywidualnej liście priorytetów.
I czwarta premiera to "Posłańcy" ("The Messengers"), czyli atak braci Pang na Hollywood. Jak dotychczas film zbiera mieszane recenzje, ale jak to bywa, najlepiej przekonać się samemu.
Wam polecamy wizytę w kinie, a sami wracamy do pracy nad aktualizacją FrightFestową. Mamy nadzieję skończyć na dniach. Stay tuned…
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
13.09.2007 | Multikino zapowiada festiwal horroru!
Wszystko wskazuje na to, że w końcu w Polsce doczekamy się festiwalu horroru z prawdziwego zdarzenia! Jak donosi Filmweb, pod koniec października Multikino ma zamiar zorganizować trzydniową imprezę poświęconą gatunkowi. Z wstępnych zapowiedzi wynika, że w programie znajdą się takie tytuły jak: "Halloween" Roba Zombiego, "The Host" Joon-ho Bonga, "The Devil's Chair" Adama Masona (na który czekamy z niecierpliwością!) oraz "Cold Prey" Roara Uthanga (widzielismy na FrightFest, recencja na dniach). Ponadto przewidziano również prezentację wybranych odcinków serii "Masters of Horror". Wygląda na to, że ktoś nareszcie potraktował fanów grozy poważnie i przygotował dla nich coś naprawdę godnego uwagi. Od czasów Horror Fiesty, która odbyła się w 2004 roku, nie udało się bowiem zorganizować żadnej imprezy na większą skalę, a zwolennicy gatunku musieli się zadowolić głównie pokazami lokalnymi. Mamy nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i przez bite trzy dni będzie można się rozkoszować grozą na wielkim ekranie. Szczegóły imprezy zostaną podane w późniejszym terminie.
Autor: Mort
Źródło: Filmweb
10.09.2007 | "The Girl Next Door" znalazlo dystrybutora?
Jesli wierzyc informacjom na Wikipedii, "The Girl Next Door", adaptacja wstrzasajacej powiesci Jacka Ketchuma, znalazla dytrybutora i z koncem tego roku ma trafic na rynek DVD. Choc film Gregory Wilsona znacznie ustepuje powiesci, to i tak jest wart uwagi. Szokujaca i przerazliwie smutna historia Meg Loughlin potrafi niezle potrzasnac widzem. Termin wydania - okolice grudnia, daje czas tym wszystkim, ktorzy jeszcze nie zapoznali sie z opus magnum amerykanskiego mistrza horroru, by jak najszybciej nadrobic zaleglosci. Bo w przypadku "The Girl Next Door" koniecznym jest najpierw poznac literacki oryginal.
Jesli wierzyc Wiki (bo np. imdb nie podaje zadnych informacji na temat dystrybutora), to premiera "The Girl Next Door" zbiegnie sie w czasie z premiera "The Lost", co oznacza podwojna uczte dla fanow dobrego kina. Ja tam trzymam kciuki, zeby Wikipedia okazala sie po raz kolejny wiarygodnym zrodlem informacji.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Wikipedia
06.09.2007 | Światowa premiera „Mother of Tears”
Szczęśliwcy, którzy wybrali się na cykl Midnight Madness odbywający się podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto będą mieli dziś okazję do zadowolenia. Na minutę przed północą swoją światową premierę będzie miało najnowsze dzieło Dario Argento pt. "La Terza Madre". Długo wyczekiwana produkcja wieńczy Trylogię o Trzech Matkach, na którą składają się ponadto "Suspiria" (1977) i "Inferno" (1980). Mamy tylko nadzieję, że będzie to powrót reżysera do wielkiej formy, którą prezentował przy okazji dwóch pierwszych części! Chciałoby się teraz być w Kanadzie… Zwłaszcza, że to nie jedyna atrakcja dla fanów gatunku. 8 sierpnia odbędzie się również pierwszy publiczny pokaz kolejnego filmu o zombie w reżyserii George’a A. Romero pt. "Diary of the Dead". Ciekawe, czy będzie to ostatnia część cyklu, bo już przy "Land of the Dead" (2005) dało się wyczuć pewne zmęczenie materiału…
Autor: Mort
Źródło: TIFF
05.09.2007 | Remake „Ghost Actress” Nakaty
Pierwsze wiadomości na temat remake’u "Ghost Actress" (Joyû-rei) pojawiły się już wcześniej, przy okazji sukcesu amerykańskiej wersji Ringu. Wtedy to właśnie różne źródła informowały, że firma Distant Horizon zakupiła prawa do horroru Hideo Nakaty. Teraz projekt wreszcie nabiera realnych kształtów. Jak donosi Variety zdjęcia rozpoczną się pod koniec roku w RPA i Rumunii, reżyserią zajmie się Fruit Chan ("Dumplings"). "Ghost Actress" opowiada historię ekipy filmowej, która w trakcie kręcenia zdjęć natrafia na starą taśmę, na której utrwalono morderstwo pewnej aktorki.
Autor: Mort
Źródło: Variety
01.09.2007 | Polska premiera "28 tygodni później"
Wczoraj w polskich kinach zadebiutowało "28 tygodni później", kontyunuacja niespodziewanego hitu "28 dni później" z 2002 roku. Akcja nowego filmu rozgrywa się pół roku po wydarzeniach przedstawionych w dziele Danny Boyle'a. Epidemia wirusa, która spustoszyła Londyn wydaje się być zażegnana. Armia amerykańska próbuje przywrócić porządek po katakliźmie. Okazuje się jednak, że wirus przetrwał i jest bardziej niebezpieczny niż poprzednio.
Tym razem za kamerą stanął Juan Carlos Fresnadillo, którego zaangażowano do projektu po sukcesie jego pełnometrażowego debiutu - "Intacto". Polecamy wizytę w kinie, żeby przekonać się na własne oczy czy rację mają zachodni recenzenci chwalący bezkompromisowe kino grozy, nie stroniące od politycznych aluzji. Określenia <<"Ludzkie dzieci" horroru>> mówią same za siebie...
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
28.08.2007 | FF - ostatnia odsłona
Te pięć dni minęło w oka mgnieniu. Jeszcze niedawno siedzieliśmy w londyńskich kafejkach i na gorąco relacjonowaliśmy Wam przebieg festiwalu, a dzisiaj już z domu przekazujemy nasze wrażenia z ostatniego dnia. Jak wiecie na "The Zombie Diaries" nie udało nam się dotrzeć, przez co ominęło nas również bicie rekordu w Zombie Walk, no ale mieliśmy wtedy co innego w głowie... "KM 31" - jeden z największych hitów meksykańskiej kinematografii ostatnich lat, ghost story czerpiąca inspirację ze znanej legendy o Płaczącej Kobiecie. Ewidentne inspiracje azjatyckim kinem grozy, kilka ciekawych momentów, efektowna końcówka, ale poza tym nic wykraczającego poza współczesne standardy opowieści o duchach. W sumie: lekkie rozczarowanie. "Spiral" - kolejny film Adama Green'a prezentowany na festiwalu, jednakże całkowicie odmienny od krwawego "Hatchet". Historia wyalienowanego pracownika firmy ubezpieczeniowej, którego alter ego zdaje się mieć mordercze skłonności... inteligentne, dobrze zrealizowane kino z doskonałą, jazzową ścieżką dźwiękową, interesującą kreacją Joela Davida Moore'a i wdzięczną Amber Tamblyn. Trochę powolne tempo akcji rekompensuje bardzo udana końcówka. "Day Watch", czyli kontynuacja rosyjskiego hitu "Night Watch". Efekciarskie, jednak pełne zadziwiających pomysłów i przepysznych efektów specjalnych widowisko czerpiące garściami z Hollywood, ale nie pozbawione narodowych akcentów i indywidualnej wizji. Na koniec Alan Jones i reszta zostawili coś specjalnego. "The Orphanage" Juan Antonio Bayona, zrealizowany pod czujnym okiem Guillermo del Toro, to nastrojowa opowieść o ponownie otwartym sierocińcu, w którym dochodzi do dziwnych wydarzeń. Brzmi banalnie, ale film hiszpańskiego reżysera to elegancko skonstruowana, świetnie sfotografowana i przejmująca opowieść pełna scen autentycznej grozy. Jeden z najlepszych filmów prezentowanych podczas tych niezapomnianych pięciu dni, który stanowił idealne zwieńczenie tegorocznej edycji festiwalu. Niestety, kolejna odsłona FrightFest dopiero za rok...
Autor: Mort
Źródło: własne
27.08.2007 | FF na kacu, poniedzialek...
Zmienilismy kafejke i moze uda sie wrzucic jakas grafike :) Z gory soras jesli dzisiejszy nius bedzie lekko nieskladny, ale kac dreczy straszliwie i ciezko sie klepie w klawiature.
Najwieksze zaskoczenie FrightFestu - Uwe Boll wymiata!!! "Postal" to chyba najbardziej obrazoburczy film ostatniej dekady. Moze niezbyt ambitny, ale przekraczajacy wszelkie granice. Poprawnosc polityczna? Spuszczona w kiblu!!! Sprawnie nakrecony, momentami zabawny - jazda kompletnie bez trzymanki.
"Seed" - jeszcze wieksze zaskoczenie. Jesli ktos mysli, ze Boll to tylko kinematograficzny smietnik i na wiecej niz "Bloodrayne" go nie stac, to polecamy seans jego najnowszego filmu. Dosc powiedziec, ze organizatorzy festiwali gatunkowych na calym swiecie odrzucili ten obraz, dopiero ekipa FrightFestu miala jaja, zeby pokazac ponura i okrutna opowiesc o seryjnym mordercy w worku na glowie... Brzmi smiesznie? Komus kojarzy sie to z Jasonem? No to zastanowcie sie dobrze. Rzucilo Was na glebe "Irreversible"? "Henry: Portrait Of A Serial Killer" to jeden z najlepszych filmow o wielokrotnych zabojcach? Jesli tak sadzicie, to "Seed" jest dla Was. Bez zartow - ludzie wychodzili z kina i to wcale nie dlatego, ze film jest beznadziejny!!!
"WAZ" - kinematograficzny kop w krocze! "Se7en" XXI wieku? Bardzo byc moze. Okazuje sie, ze mozna nakrecic film, ktory bedzie krewniakiem nurtu torture porn, ale bedzie mial wiarygodna historie, swietne aktorstwo, przejmujace sceny i bohaterow, ktorzy sa ludzccy. "Hostel" i "Saw" mozna wywalic za okno. To co przygotowal Tom Shankland rzuca na ziemie i nie pozwala latwo sie otrzasnac. Goraco polecamy!
"Skinwalkers" - przetrwalismy Uwe Bolla, a poleglismy na tym... Po jakichs 20 minutach w poplochu opuszczalismy sale kinowa - omijajcie to za wszelka cene!
Dzisiejszy dzien zapowiada sie co najmniej ciekawie. Teraz wlasnie trwa "The Zombie Diaries", ale tupot bialych mew utrudnialby nam projekcje. Za to w kolejce sa "Km 31", "Spiral" i "The Orphanage". Na co najmniej dwa z tych filmow ostrzymy sobie zeby. Szkoda tylko ze to juz ostatni dzien FrightFestu...
Autor: grzEGOrz & Mort
Źródło: wlasne
26.08.2007 | FrightFest - niedziela
Wczorajszy wieczor nalezal do calkiem udanych... powiedzmy.
"Wrong Turn 2" - swiatowa premiera sequela do filmu o krwiozerczych kanibalach z Zachodniej Wirginii. Godziwa rozrywka, ktora mozna podsumowac w kilku slowach - gore, gore i jeszcze wiecej gore. Krwawe sceny smierci, kilogramy flakow, niezle laski i groteskowy Henry Rollins w roli a la Rambo. Idealny film na wieczor przy piwie i czipsach w wiekszym gronie.
"Disturbia" - wspolczesna wersja hitchcockowskiego klasyka "Rear window". Tym razem w wersji dla pietnastolatkow. Nastoletnie romanse, nowoczesna technologia i sasiad - seryjny morderca. Do pewnego momentu oglada sie calkiem przyjemnie, choc koncowka psuje ogolny odbior calosci.
"Devil Dared Me To" - kolejna produkcja z Nowej Zelandii. Tym razem glupawa komedia po linii "Jackass" o kaskaderach samochodowych. Rozpisywac sie nie ma po co, bo nie warto. Jak dla nas pomylka, choc publika zywiolowo reagowala na kolejne zarty rodem z ciezkiej podstawowki.
Dzis mialo byc ciezko - adaptacja opus magnum Jacka Ketchuma "The Girl Next Door", to film na ktory ostrzylismy sobie zeby. Niestety, choc ksiazka rzuca na glebe i nie pozwala sie otrzasnac, film jest ledwie powierzchownym dotknieciem tematu zla drzemiacego w czlowieku. Ma swoje momenty, kilka osob opuscilo kinowa sale przed koncem projekcji, ale my bylismy srodze rozczarowani. Ksiazka zdecydowanie lepsza. A jesli chodzi o adaptacje dziel tego autora to lepiej obejrzec "The Lost".
"Botched" - splatter komedia rozgrywajaca sie w Moskwie. Pechowy zlodziej, duch Iwana Groznego i nawiedzone pietro wielkiego biurowca. Lekki i przyjemny film, w ktorym pelno wnetrznosci, a krew leje sie strumieniami. Do tego kilkanascie naprawde niewymuszonych zartow i chwytliwa rosyjska muzyka.
A teraz lecimy na najwieksza atrakcje tegorocznego FF - dwa filmy Wielkiego Miszcza Kinematografji Uwe Bolla. Pono Miszczu ma zaszczycic swoja obecnoscia festiwal - jak sie uda, to wyszarpiemy mu z gardla autograf, ktory bedzie czekal na jakiegos czytelnika DM - desperata, ktory chcialby miec podpis Majti Uwe u siebie w domu :-)))
Poza tym dzisiaj jeszcze w programie "WAZ" i nieocenzurowana wersja "Skinwalkers". Moze byc zabawnie - jak przezyjemy dwa filmy Bolla pod rzad wrocimy jutro, zeby zdac relacje...
Autor: grzEGOrz & Mort
Źródło: wlasne
25.08.2007 | FrightFest dzien trzeci...
Powracamy z krotka relacja. Wczoraj nie udalo nam sie wrzucic zadnej grafiki, ale kafejka na Charing Cross nie pozwala nam na zapisywanie plikow na pulpicie. Moze dzis wieczorem... Ale do rzeczy.
"Teeth" - w recenzji "Killer Pussy" narzekalem na brak porzadnego filmu o uzebionej pochwie, ale sie doczekalem. Film utrzymany w tonie komediowym, troche krwi i odcietych penisow, bardzo pozytywne wrazenia ;-)
"All The Boys Love Mandy Lane" - miala byc dekonstrukcja slasherowych schematow, nie jestesmy pewni czy sie do konca udalo, ale film na pewno wart uwagi. Jest kilka zaskakujacych rozwiazan fabularnych i narracyjnych. Oraz urokliwa Amber Heard. Co tu duzo gadac, my tez kochamy Mandy Lane!!!
"Shrooms" to dopiero jazda. Nie wiadomo, jaka grupa nacisku oplacila powstanie tego filmu, ale wpisuje sie on w klimat, ktory doprowadzil, do zakazu sprzedazy "magic mushrooms" na szmaragdowej wyspie ;-) Wrazenia dosc pozytywne, choc plakat i tak lepszy.
"Cold Prey" - norweski slasher, bardzo sprawnie nakrecony i przemyslany. W odroznieniu od takiego "22" - naprawde dobra robota. Galeria wyrazistych postaci, gwaltowne sceny, szkoda tylko, ze zadnej sceny lozkowej...
"Joshua" - jesli zastanowisz sie jak mogloby wygladac dalsze zycie Rosemary, to powinienes obejrzec ten film... Troche "Omen" troche "Synalek" - swietnie ukazana paranoja wielkomiejska i bezradnosc wobec malego terrorysty.
"Storm Warning" - duze zaskoczenie. Jamie Blanks. ktory popelnil "Urban Legends", tym razem nie zawodzi - krwawy, gwaltowny i brutalny survival, ktory dzieje sie gdzies na australijskich odludziach.
Wrazenia ciagle pozytywne, choc zastanawiajace jest, ze w tegorocznych filmach duzo watkow o odcinaniu/odgryzaniu penisow i milosci do wszystkich stworzen (oprocz owiec byly swinie i kon) - czy to cos mowi o fanach horroru?
Teraz uciekamy na "Wrong Turn 2" i "Disturbia" - Henry Rollins? hell yeah!
Autor: grzEGOrz, Mort
Źródło: wlasne
24.08.2007 | FrightFest 2007 - krotka relacja z Londynu
Wczoraj rozpoczal sie jeden z najwiekszych i najwazniejszych festiwali horroru w Europie. Tegoroczna edycja FrightFestu to 26 pelnometrazowych filmow plus szorty i rozne atrakcje towarzyszace. Na wielkim ekranie w Odeon Cinema mozna bedzie zobaczyc miedzy innymi "All The Boys Love Many Lane", "The Girl Next Door", "The Orphanage", "Shrooms" i mase innych.
W miare mozliwosci postaramy sie wrzucac gorace relacje z kolejnych seansow (sorka za brak polskich czcionek, ale piszemy z londynskiej kafejki, a grafike wrzucimy pozniej;-).
Jak na razie jest calkiem niezle. Festiwal otworzyl "Black Sheep" - krwawa jazda bez trzymanki, opowiesc o zmutowanych nowozelandzkich owcach. Film przezabawny, a interesujacy szczegolnie dla tych, ktorzy tropia w kinie obrazy milosci miedzygatunkowej w roznych konfiguracjach (tym razem wybor padl na owce)... "Black Water" to calkiem udany przyklad animal attack. Na australijskich rozlewiskach trojka turystow walczy o zycie z bezwzglednym krokodylem. Slowo "bezwzgledny" jest nieprzypadkowe, jako ze tworcy staraja sie mocno antropomorfizowac bestie. Ogolnie kilka dobrych scen i chwile napiecia gwarantowane.
"The Sword Bearer" to ponoc rosyjskie fantasy i jeden z najwiekszych hitow tamtejszej wspolczesnej kinematografii. Ale ciezko to stwierdzic, bo trzeba walczyc z sennoscia podczas projekcji. Film koszmarny w kazdym calu.
"The Signal" - przeboj z Sundance. Tajemniczy sygnal transmitowany przez telewizje zmienia ludzi w buzujace agresja bestie. Jednoczesnie zabawny i krwawy, powazny w tonie, choc zdarzaja sie momenty, gdzie widz wybucha smiechem. Ale wszystko w dobrze wywazonych proporcjach.
"1408" najnowsza adaptacja opowiadania Stephena Kinga i jak sie okazuje najbardziej kasowa ekranizacja prozy rzekomego krola horroru ;-) Zaskakujace jest, ze film jest autentycznie dobry, czego nie mozna powiedziec o wiekszosci pomyslow Kinga przenoszonych na ekran. Swietny John Cusack, Samuel L. Jackson, pare naprawde intensywnych momentow oraz naprawde efektownych 'jump scenes'.
To tyle na dzisiaj. Teraz lecimy na "Teeth", ktore zastapi oczekiwane przez nas "P2". Ale nie ma tego zlego - wagina z zebami to cos, co tygrysy lubia prawie ze najbardziej ;-)))
Autor: Mort & grzEGOrz
Źródło: wlasne
22.08.2007 | Problemy techniczne
Od kilku dni na naszych stronach nie pojawiają się żadne nowe teksty. Niestety, w chwili obecnej mamy drobne problemy techniczne, które, mamy nadzieję, już wkrótce zostaną usunięte i będziemy mogli powrócić do regularnego wrzucania materiałów.
Autor: Mort
Źródło: własne
15.08.2007 | Lucky McKee zastąpiony przy adaptacji noweli „Red”
Jack Ketchum, autor m.in. "The Girl Next Door", "The Lost" oraz "Roadkill" napisał na swoim Myspace: "Filmowanie "Red" zostało zakończone. W filmie, rozpoczętym przez Lucky McKee, a ukończonym przez Trygve Diesena wystąpią Brian Cox i Kim Dickens". Z własnych źródeł dowiedziałem się, iż w trzecim tygodniu produkcji McKee i jego ekipę filmową "wyproszono" z planu. Jeden z jej członków żali się na IMDb, że padli ofiarami oszustwa. Za McKee i innymi nie wstawili się ani Ketchum, ani grający w filmie aktorzy. Trygve Diesen to norweski filmowiec, któremu światowy rozgłos przyniosły dwa obrazy: horror "Island of Darkness" (1997) oraz dramat "Tyven, Tyven" (2002). Zobaczymy, co z tego wyniknie, jak tylko adaptacja Ketchuma trafi do oficjalnej dystrybucji. Przypomnijmy, iż "Red" traktuje o brutalnym i bezsensownym morderstwie psa należącego do starego człowieka. Gdy wszelkie metody prawne zawodzą, właściciel zabitego czworonoga postanawia wymierzyć sprawiedliwość nastoletnim mordercom.
Autor: Embalmer
Źródło: własne
14.08.2007 | „Espectro” nareszcie na DVD!
Kilka dni temu informowaliśmy, że Nicole Kidman zagra główną rolę w remake’u kolumbijskiego "Espectro". Wspominaliśmy również, że polska premiera oryginału nastąpi lada dzień. I tak też się stało. Od tego tygodnia możecie kupić horror Juana Felipe’a Orozco wraz z magazynem "Kino Grozy". Warto zapoznać się z tą wersją chociażby dlatego, aby później móc skonfrontować ją z amerykańską przeróbką. Od siebie muszę jednak dodać, że z niecierpliwością czekałem na to wydawnictwo i cieszę się, że wreszcie się ukazało.
Oto jak dystrybutor opisuje "Espectro": Po traumatycznym przeżyciu, Vega (Noelle Shonwald) cierpiąca na agorafobię decyduje się, za namowić ojca, na samotne życie. Zajmuje mieszkanie, w którym jednak silnie odczuwa czyjąś obecność, słyszy głosy, ma wizje. Wyczuwając, że nie jest sama, instaluje kamery nagrywające ją nawet podczas snu... Wszystko to nie daje jej spokoju, zaczyna obawiać się mrocznej przeszłości swojego "domu", którą częściowo poznaje, oraz dziwacznej obsesji sąsiada...
Autor: Mort
Źródło: Carisma
13.08.2007 | Premiera „Dark Collection”
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dzisiaj ma premierę nowa, limitowana seria wydawnicza pt. "Dark Collection", w skład której wchodzi m.in. kilka starszych, klasycznych już pozycji gatunku. Całość obejmuje dziewięć części, dzisiaj ukazały się dwa pierwsze filmy: "Nosferatu – Symfonia Grozy" oraz "Gabinet doktora Caligari". Kolejne tytuły z serii będą wydawane co miesiąc, począwszy od września w nakładzie tysiąca sztuk. Do każdego filmu dystrybutor dołączył plakat. Za całość trzeba będzie zapłacić ok. 50-60 PLN, co wydaje się dość wygórowaną ceną, jeśli wziąć pod uwagę, że proponowane filmy pochodzą z katalogu tzw. "public domain". Stąd też pewnie wziął się trochę zastanawiający dobór tytułów, bo obok wybitnych filmów znalazły się takie pozycje jak "Flash Gordon Conquers the Universe". Nie jest też tak jak reklamuje dystrybutor, że żaden z tych filmów nie ukazał się w Polsce, bo co najmniej jeden z tytułów ("Strach") był wcześniej wprowadzony na nasz rynek. Warto jednak podkreślić, że mimo to, niektóre z propozycji będą stanowić prawdziwą gratkę dla każdego fana gatunku. Pełna lista filmów prezentuje się następująco:
- "Nosferatu - Symfonia Grozy", reż. F.W. Murnau
- "Gabinet doktora Caligari", reż. Robert Wiene
- "Sklepik z horrorami", reż. Roger Corman
- "Karnawał Dusz", reż Herk Harvey
- "Strach", reż. Roger Corman
- "Człowiek, który wiedział za dużo", reż. Alfred Hitchcock
- "Upiór w operze", reż. Edward Sedgwick
- "Zaginiony Świat", reż. Harry O. Hoyt
- "Flash Gordon Conquers the Universe" - 12 odcinków (2 DVD), reż. Ford Beebe, Ray Taylor.
Autor: Mort
Źródło: własne
12.08.2007 | Osaczona Liv Tyler
Wszyscy fani talentu i urody Liv Tyler pewnie od dawna wiedzą, że gra ona główną rolę w mieszance horroru i thrillera - "Strangers". Fangoria zamieściła kilka dni temu plakat promocyjny - ranna Liv czołga się, prawdopodobnie starając się ujść oprawcom. Wygląda to smakowicie, co zresztą możecie stwiedzić obok.
Sam film opowiada historię pary młodych ludzi (Liv Tyler i Scott Speedman), którzy zostają zaatakowani we własnym domu przez trójkę zamaskowanych napastników. Co jest powodem ataku? Nie wiadomo. Ale zagrożenie jest śmiertelnie realne. Jak mówi reżyser, w "Strangers" dążył do jak największego realizmu. Żadnych nadprzyrodzonych morderców uzbrojonych w rękawice z ostrzami czy innych równie wiarygodnych rozwiązań. Bryan Bertino chciał pokazać sytuację, która może przydarzyć się każdemu z nas. Dla podkreślenia realizmu zrezygnowano z operatorskich sztuczek a kamera trzyma się blisko postaci. To nie wymyślne efekty i rzeka krwi ma stanowić o wartości filmu, a poczucie ciągłego zagrożenia.
Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Szkoda tylko, że film pierwotnie zapowiadany na końcówkę wakacji tego roku, premierę będzie miał dopiero w roku następnym. I jak tu się nie wściekać na Fabrykę Snów, gdzie 3 lata od powstania scenariusza do ukończenia prac nad filmem to okres bardzo krótki? Ech, ten system produkcji...
Autor: grzEGOrz
Źródło: Fangoria
10.08.2007 | Nowości w kinach: „Sadysta” i „Requiem”
Kolejny tydzień, kolejne premiery w naszych kinach. Również i tym razem dwa filmy, na które można zwrócić uwagę. Pierwszy z nich to dość szeroko ostatnio reklamowany "Sadysta" ("Captivity") w reżyserii Rolanda Joffe (m.in. słynne "Pola Śmierci" z Johnem Malkovichem) z urodziwą Elishą Cuthbert w roli przetrzymywanej w piwnicy i torturowanej przez zwyrodnialca modelki. Warto odnotować, że autorem scenariusza jest Larry Cohen, twórca takich klasyków horroru jak "A jednak żyje". Co wyszło ze współpracy obu panów? Proponujemy wycieczkę do kina. Druga pozycja to niemieckie "Requiem" ("Requiem") Hansa-Christiana Schmida – oparta na faktach historia dziewczyny, która zmarła w wyniku przeprowadzonych egzorcyzmów. Jest to europejska odpowiedź na wyświetlany również u nas obraz pt. "Egzorcyzmy Emily Rose". I choć ponoć niewiele tam jest z horroru, więcej dobrego dramatu, to chyba jednak warto przekonać się samemu.
Autor: Mort
Źródło: własne
09.08.2007 | Kidman zagra w remake'u kolumbijskiego „Espectro”
Jak donosi Variety, Nicole Kidman zagra główną rolę w remake’u kolumbijskiego horroru pt. "Espectro" ("Al final del espectro"). Australijska aktorka wcieli się w postać kobiety, która po traumatycznych przeżyciach przeprowadza się do nowego apartamentu, w którym wkrótce zaczyna pojawiać się duch kobiety. Reżyserem remake’u będzie odpowiedzialny za oryginał Juan Felipe Orozco. Obok "The Others" oraz najnowszego filmu Kidman będącego jeszcze jedną wersją "Inwazji Porywaczy Ciał" pt. "The Invasion", jest to kolejna propozycja gatunku, w której zobaczymy hollywoodzką gwiazdę. Wiadomość o nowym angażu jest też o tyle ciekawa, że kolumbijska wersja filmu ma się ukazać już w tym miesiącu w magazynie "Kino Grozy". Tym samym każdy będzie miał szansę zapoznać się oryginałem zanim Fabryka Snów zrobi z niego, zapewne, kolejną mainstreamową papę.
Autor: Mort
Źródło: Variety
05.08.2007 | "Motel" i "Zew Krwi" od piątku w polskich kinach
Pomimo sezonu ogórkowego w kinach nie brakuje mocnych wrażeń. W ostatni piątek na ekrany polskich kin dystrybutorzy wprowadzili dwa filmy, które powinny zainteresować fanów gatunku. Pierwszy z nich, dodajmy od razu, że lepszy, to "Motel" ("Vacancy") w reżyserii Nimróda Antala z Kate Beckinsale w jednej z głównych ról. To historia małżeństwa, które przypadkowo zatrzymuje się obskurnym motelu, gdzie natrafia na ślady kręcenia filmów snuff. Z recenzją grzEGOrza, który widział już film w jednym z irlandzkich kin, mogliście się zapoznać wcześniej. Natomiast drugi tytuł, który będzie można oglądać w ciągu następnych kilkunastu dni to "Zew Krwi" ("Skinwalkers") – opowieść o dwóch klanach wilkołaków walczących o duszę nastoletniego chłopca posiadającego nadprzyrodzoną moc. Za kamerą James Isaac ("Jason X"), za efekty specjalne odpowiada studio Stana Winstona (długo by wymieniać).
Autor: Mort
Źródło: własne
02.08.2007 | "Ostatni dom po lewej" już na DVD!
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w najnowszym numerze "Kina Grozy Ekstra" ukazał się słynny debiut Wesa Cravena z 1972 r. pt. "Ostatni dom po lewej". Ten szokujący, swego czasu zakazany w kilku krajach film, z pewnością będzie prawdziwą gratką dla wielu fanów kina eksploatacji. Tym bardziej, że Carisma stanęła tym razem na wysokości zadania i zaprezentowała wersję nieocenzurowaną! To fantastyczna wiadomość, bo jest to naprawdę przełomowe wydarzenie na rodzimym rynku horrorów na DVD. Cieszy, że dystrybutor zdecydował się zrobić odstępstwo od swojego dotychczasowego profilu wydawniczego i zaprezentować starszą pozycję, dodatkowo wybierając klasykę. Zadziwiającym jest natomiast fakt, że na płycie znajduje się jednocześnie dzieło innego znanego twórcy horroru, Williama Castle’a pt. "Dom na Przeklętym Wzgórzu" (1959). Trudno zrozumieć, czym się kierował wydawca, bo właściwie jedyne co łączy oba filmy to zbieżność słów w tytule. Szkoda, bo bardzo psuje to ogólne wrażenie. Niemniej warto odnotować, że już dziś możecie powiększyć swoja kolekcję o jedno z najbardziej znanych i kontrowersyjnych dzieł lat 70.
Autor: Mort
Źródło: własne
01.08.2007 | Tego jeszcze w Polsce nie było - start "Czachopisma"
Zapowiadane od dłuższego czasu Czachopismo w końcu ujrzy światło dzienne. Dostaliśmy następującą informację od redaktora naczelnego pisma, Wojciecha Pawlika: "Na początku przyszłego tygodnia lub jeszcze na końcu tego w kioskach pojawi sie 1 numer Czachopisma."
Z materiałów promocyjnych wynika, że nowy magazyn będzie starał się być taką polską wersją Fangorii z ambicjami. W numerze szczególnie smakowicie zapowiada się wywiad z Douglasem Buckiem. Oprócz tego historia Tromy, obszerny artykuł o kinie azjatyckim, slasherach, recenzje książek i kapsułkowe recenzje filmów. Cóż, może być bardzo ciekawie, trzymamy kciuki!
Swoją drogą, w końcu doczekaliśmy się pisma poświęconego grozie, które ma szansę przetrwać dlużej niż przez pierwsze numery - rynek zdaje sie do tego dojrzał. Nie wiem jak Wy, ale ja idę otworzyć zimne piwko w intencji.
A tutaj treść przesłanej do nas wiadomości od Wojciecha Pawlika: "W imieniu redakcji "Czachopisma" z radością informuję, że po kilkumiesięcznych bojach, nareszcie ukazał się pierwszy numer naszego magazynu. Całe opóźnienie spowodowane było niekończącymi się formalnościami związanymi z wpuszczeniem na rynek nowego tytułu. W optymistycznej wersji założyliśmy, że potrwają one miesiąc. Tak się jednak nie stało … i trwało to ponad 2 miesiące. Jak zapewne wiecie, numer pierwszy miał się ukazać w pierwszej połowie czerwca. Najważniejsze jest jednak to, że pierwszy numer jest już dostępny w sprzedaży w sieci Ruch włączając w to Empiki w całym kraju. W numerze pierwszym znajdziecie m.in. obszerne teksty poświęcone Tromie, wywiad z Douglasem Buckiem reżyserem remake’u "Sióstr" de Palmy - filmu, który pojawi się w Polsce dzięki firmie Vision już w sierpniu. Ponadto znajdziecie tu komiks, opowiadania, felietony oraz sporo recenzji filmowych, książkowych i wiele innych. Na koniec wspomnę może jeszcze o cenie. Zrobiliśmy wszystko, aby była to przyjazna kwota 6.66 zł. W chwili obecnej przykładamy wszelkich starań, aby moc do kolejnych numerów dodawać filmy na płytach dvd. Cena gazety z filmem nie przekroczy 10 zł. Ale o tym w swoim czasie. Zapraszamy do zapoznania się z nowym magazynem.
Więcej informacji znajdziecie na ruszającej niebawem oficjalnej stronie magazynu www.czachopismo.pl
….i pamiętajcie >>co złego to my!<<"
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
30.07.2007 | Anchor Bay nabyło prawa do 'The Lost'!!!
Znakomita wiadomość dla wszystkich miłośników Jacka Ketchuma, Chrisa Siverstona i amatorów dobrego kina. Jak podaje Fangoria, Anchor Bay Entertainment podjęło się dystrybucji "The Lost" - wbijającego w fotel debiutu autora 'I Know Who Killed Me' (o którym pisałem wczoraj). Fabuła książki jednego z najlepszych współczesnych autorów grozy jest luźno oparta na historii seryjnego mordercy Charlesa Schmida, zwanego "Flecistą z Tuscon" [Pied Piper of Tuscon]. Siverston przenosząc na ekran fabułę porażającą intensywnością, znakomicie sfilmowaną i wysoce energetyczną, ze świetnymi aktorami i zapadającym w pamięć finałem.
Zbierający wysokie noty i nader pochlebne recenzje na festiwalach horroru na całym świecie, 'The Lost' nie miał szczęścia do dystrybucji. Podobno nikt nie chciał się jej podjąć ze względu na intensywność przemocy przedstawionej na ekranie. I choć trzeba stwierdzić, że brutalność w debiucie Siverstona nie zbliża się nawet do ekstremizmów obecnych w filmach splat pack, to fakt, że ekran zaludniają postaci z krwi i kości (w przeciwieństwie do kukiełek do rozwałki znanych z "Hostel" czy "Saw") sprawia, że emocjonalny efekt jest o wiele bardziej porażający.
Premiera kinowa w USA planowana jest na przyszły rok i to w wersji "unrated" - nie poddanej cenzorskim zapędom MPAA. I jak na Anchor Bay przystało można się spodziewać znakomitego wydania DVD. Uwierzcie - jest na co czekać!!!
Autor: grzEGOrz
Źródło: Fangoria
29.07.2007 | Nowy film twórcy genialnego 'The Lost'
W piątek w USA zadebiutował nowy film Chrisa Siverstona, twórcy festiwalowego przeboju 'The Lost', 'I Know Who Killed Me'. Pierwsze recenzje nie są zbyt pochlebne i nieco dziwią. Siverston, dobry kumpel i współpracownik Lucky'ego McKee, dał się poznać jako twórca niebanalny, który znakomicie potrafi poprowadzić aktorów i stworzyć emocjonujące widowisko na wysokim poziomie. Tym razem reżyser opowiada historię uprowadzonej przez seryjnego mordercę dziewczyny. Ofierze udaje się uciec - jednak kiedy odzyskuje świadomość w szpitalu, twierdzi, że prawdziwa Aubrey Fleming nadal jest w rękach psychopaty, a ona sama nie wie, kim jest. Fabuła brzmi nieco niedorzecznie w streszczeniu, ale Siverston twierdzi, że scenariusz spodobał mu się ze względu na połączenie dominującego ostatnio nurtu torture porn i psychologicznej głębi, która pozwala postaciom rozwinąć się. Jak to wyszło w praktyce zobaczymy. Ale nawet gdyby intryga okazała się bezsensowna, jest kilka dodatkowych atutów, które przyciągają uwagę. Pierwszy to Lindsay Lohan w roli kompletnie różnej od dotychczasowego emploi. Dodatkowo, jak wieść internetowa niesie - występuje w scenie łóżkowej (Siverston rozwiewa jednak nadzieje nabuzowanych testosteronem fanów - w ostatecznej wersji nie ma co liczyć na bardziej dosłowną nagość). Drugi atut to zdjęcia Johna R. Leonetti'ego, który był operatorem kamery na planie 'The Woods' McKee. A sam reżyser mówi, że mimo użycia technologii cyfrowej, głównym źródłem wizualnej inspiracji była 'Suspiria'.
Wydaje się więc, że mimo miażdżącej średniej na Rotten Tomatoes, warto zainteresować się 'I Know Who Killed Me'
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne
26.07.2007 | Sequel do "The Descent" Neila Marshalla
Powstanie sequel do przeboju Neila Marshalla "The Descent". Na IMDb pojawił się bowiem horror bzdurnie zatytułowany "The De2cent". Według Dread Central film przygotowuje ta sama grupa producentów, ale Marshall nie będzie miał z nim nic wspólnego. Poza tym na temat fabuły nic nie wiadomo, znamy jedynie rok produkcji: 2009.
Autor: Embalmer
Źródło: Dread Central
24.07.2007 | Kolejne pożegnanie
Jak donosi Fangoria, w zeszłym tygodniu (wg imdb 11. lipca) zmarł Richard Franklin. W pamięci większości miłośników horroru reżyser zapisał się jako twórca drugiej części "Psychozy". Podjął się piekielnie trudnego zadania, nawiązał dialog z arcydziełem Hitchcocka i wyszedł z tej próby obronną ręką. Jednak to nie jedyne dokonania Australijczyka na polu kina gatunków. Spod jego ręki wyszły bowiem "Patrick", "Roadgames" i "Link". Z trochę innej półki, pamiętany zapewne przez bywalców wypożyczalni kaset wideo "F/X 2". Ostatnim dziełem było "Visitors" sprzed 4 lat - o dręczonej halucynacjami samotnej żeglarce pośrodku oceanu.
Rest In Peace Richard!!!
Autor: grzEGOrz
Źródło: Fangoria
21.07.2007 | „Grindhouse vol. 1: Death Proof” na ekranach kin
Bardziej z kronikarskiego obowiązku, nakazującego śledzić wszelkie premiery kinowe w Polsce, które mogą się znaleźć w kręgu zainteresowania czytelników DM, niż przekazania najświeższej nowiny, informujemy, że od wczoraj na naszych ekranach wyświetlany jest "Grindhouse vol. 1: Death Proof" Quentina Tarantino. Jak zapewne wszyscy wiecie jest to wspólny projekt reżysera "Pulp Fiction" oraz jego serdecznego przyjaciela Roberta Rodrigueza. Panowie postanowili ponownie podjąć współpracę i złożyć hołd dla tzw. "grindhouse’ów" – amerykańskich kin, w których w latach 70. wyświetlano niskobudżetowe filmy klasy B. Nie miejsce tu by wchodzić w szczegóły, warto natomiast zwrócić uwagę na fakt, że polska prasa musiała zaznajomić czytelników z ideą przedsięwzięcia, czego efektem jest cała masa artykułów, w których roi się od błędów i przeinaczeń. Niestety, nie udało nam się stworzyć aktualki, co by przedstawić prawdziwy obraz odnośnie tego tematu, ale być może przy okazji premiery drugiego z filmów, "Grindhouse vol. 2: Planet Terror" (październik/listopad), będzie okazja aby napisać kilka słów. Póki co musicie się zadowolić czytaniem wywiadów, w których Tarantino bez zmrużenia okiem odpowiada na pytanie co go zafascynowało w gatunku grindhouse’owym. My polecamy wyjście do kina, aby samemu ocenić jak się prezentuje "Death Proof". Oficjalna polska strona filmu: http://film.onet.pl/oficjalne/grindhouse.
Autor: Mort
Źródło: własne
20.07.2007 | Remake filmu wszechczasów?
To jedna z najdziwniejszych wiadomości, które czytałem w ostatnim okresie. Kto wie, być może to najdziwniejsza wiadomość ze wszystkich... Bloody-Disgusting ogłosiło, że być może powstanie remake arcydzieła inaczej - filmu "Troll"!!! Niestety nie wiadomo, którą część tego koszmaru kinematograficznego postanowiono odświeżyć - autorstwa Johna Carla Buechlera, czy, o zgrozo!, Claudio Fragasso. BD pisze o pierwszej części, jednak niepewny status tej produkcji, pozwala snuć najdziksze fanatazje.
Bo pomysł, żeby kręcić remake takiego kuriozum jak "Troll 2" sam w sobie wart jest odnotowania, toż to szczyt perwersji. Kto widział "dzieło" Fragasso, pewnie skręca się ze śmiechu na samą myśl o nowej wersji tego "czegoś". Mnie frapuje co innego, co znaleźli producenci w którymkolwiek z "Trolli", co zostało uznane za warte ponownego nakręcenia. Poza tym, porywanie się na tytuł tak kultowy - synonim absolutnego badziewia filmowego, to większe świętokradztwo niż przeróbka "The Wicker Man".
Jako że informacja ta ma charakter środowiskowej plotki, nie można być całkowicie pewnym jej wiarygodności. Z drugiej strony, może doczekamy się wreszcie współczesnego remake'u lepszego niż oryginał?
Autor: grzEGOrz
Źródło: Bloody-Disgusting
18.07.2007 | Start oficjalnej strony Dario Argento
Każdy, kto przeszukiwał kiedykolwiek Internet w celu odnalezienia informacji na temat Dario Argento prędzej czy później trafiał na nieoficjalne strony poświęcone twórczości reżysera. I choć poziom niektórych z nich jest bardzo wysoki, brakowało jednak witryny, która wiadomości czerpałaby bezpośrednio u źródła. W końcu jednak włoski mistrz doczekał się takiego miejsca w sieci: oficjalna strona poświęcona Argento miała swoją premierę 7 lipca br. W przeciągu pięciu dni odwiedziło ją już ponad 11 tysięcy użytkowników spragnionych wiedzy na temat jednego z największych reżyserów gatunku. Trudno się dziwić, bo na witrynie znajdziecie wszystko co chcielibyście wiedzieć o Argento: biografię, filmografię, ciekawostki, wywiady z osobami, które pracowały z reżyserem oraz garść najróżniejszych faktów dotyczących jego twórczości. Niestety jedynym, ale jakże poważnym minusem jest fakt, że strona jest w całości po włosku… Miejmy nadzieję, że wkrótce się to zmieni i każdy będzie mógł bez przeszkód odkrywać zawartość strony. Jeżeli dla kogoś włoski nie stanowi jednak żadnej bariery językowej pozostaje mi tylko zachęcić do bliższego zapoznania się z www.darioargento.it.
Autor: Mort
Źródło: własne
16.07.2007 | Joanna Brodzik w polskiej wersji 'Teksańskiej Masakry'?
Jedna z najpopularniejszych polskich aktorek - Joanna Brodzik wzięła udział w dość nietypowej sesji fotograficznej. Zanim zaczniecie się pukać w czoło - co taka informacja robi na tej stronie, sprawdźcie na witrynie Magazynu Exklusiv, który zamieścił niecodzienne zdjęcia aktorki, jak bohaterka popularnych seriali prezentuje się w scenerii rodem z filmów gore. Prawda, że nader smakowicie? Szkoda tylko, że to jedynie jednorazowa sesja, a nie ujęcia z planu polskiego krwistego horroru. Ach, pomarzyć zawsze można, czyż nie?
Dość nietypowy nius jak na Danse Macabre, przyznacie? Ale chyba wart odnotowania. Swoją drogą, dość interesujący jest fakt, że aktorka znana z ról delikatnych i wrażliwych kobiet odważyła się na tak kontrowersyjną sesję. Widać popularność gatunku odciska swoje piętno również na kulturze masowej. Oby więcej niespodzianek z tak miłym oku każdego fana horroru efektem.
Foto: Zuza Krajewska & Bartek Wieczorek / Photo-shop.pl
Autor: grzEGOrz
Źródło: Magazyn Exklusiv
12.07.2007 | Nowe "Kino Grozy"
Od dzisiaj na półkach sklepowych możecie znaleźć kolejny numer magazynu "Kino Grozy". W najnowszym wydaniu polską premierę DVD ma thriller "Ostrze Pamięci" (True True Lie, reż. Eric Styles) z 2006 roku. Dystrybutor tak opisuje swoją nową propozycję: Po dwunastu latach spędzonych na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym młoda kobieta Dana powraca do normalnego życia, domu rodzinnego i przyjaciół. Wkrótce jednak dociera do niej fakt, że dziwne i przerażające wizje, które doprowadziły do jej psychicznego "uwięzienia" nie były tylko wytworem jej wyobrazni i chorego umysłu, a rzeczwisytość wydaje się być jeszcze bardziej niszczycielska dla niej i bliskich jej przyjaciółek niż najgorsze koszmary pamięci. Trudno wyrokować cokolwiek o filmie, jeszcze przed jego obejrzeniem, ale bądźmy dobrej myśli. Osobiście nadal mam nadzieję, że zapowiadane wcześniej kolumbijskie "Espectro" w końcu trafi do rąk fanów grozy w Polsce.
Autor: Mort
Źródło: Carisma
11.07.2007 | 21. Fantasy FilmFest w Niemczech
Nie tylko u nas szykuje się gorący okres festiwalowy. Również za naszą zachodnią granicą odbędzie się kilka imprez, na których wielbiciele mocnych wrażeń znajdą coś dla siebie. Dlatego też, jeśli będziecie przypadkiem na wakacjach w Niemczech i nie straszy jest Wam tamtejszy język możecie wybrać się na "Fantasy Filmfest", 21. Międzynarodowy Festiwal Science-fiction, Horroru i Thrillera. Począwszy od 24 lipca aż do 26 sierpnia będzie można się zetknąć z blisko 80 filmami, wyświetlanymi w 8 miastach w całym kraju. Program festiwalu podzielono na bloki tematyczne "Fresh Blood", "Focus Asia" itd., a pośród prezentowanych filmów znalazło się zarówno kilka światowych premier: "The Deaths of Ian", "Strom Warning" czy "Botched", jak i szereg wcześniej już wyświetlanych filmów, że wystarczy wymienić "The Dark Hour", "The Abandoned", "Dead Daughters", "End of the Line", "Exte" czy "Unrest". Warto zagłębić się w program, aby wyłuskać pozostałe ciekawe pozycje. Jeśli ktoś jest zainteresowany odsyłam na oficjalną stronę festiwalu, która znajduje się pod adresem: http://www.fantasyfilmfest.com. Szczegółowa lista filmów znajduje się
tutaj.
Autor: Mort
Źródło: Fantasy FilmFest
09.07.2007 | 7. MFF Era Nowe Horyzonty
Przełom lipca i sierpnia to dla polskich kinomanów czas szczególny. Wówczas, jak co roku, rusza kolejna edycja największego festiwalu filmowego w Polsce pod patronatem firmy Gutek Film. To na ekranach cieszyńskich kin, a od zeszłego roku wrocławskich, mogliśmy odkryć pełną filmografię Alejandro Jodorowsky’ego, Shinyi Tsukamoto, słynną ‘trylogię obrzydliwości’ Jacksona, a także wiele majstersztyków gatunku ("Trouble Every Day", "Kalwarię", "Samego przeciw wszystkim", "Audition", "Opowieść o dwóch siostrach", …). Każda kolejna edycja Nowych Horyzontów budzi więc i wśród fanów gatunku, którzy jeszcze nie doczekali się polskiego festiwalu filmów grozy z prawdziwego zdarzenia (mimo drobnych przeglądów organizowanych tu i ówdzie), prawdziwe emocje. "Co nas czeka tym razem?"
Tegoroczna edycja może wielkich odkryć nie zapewni, jednak i tym razem Gutek postarał się, by zapewnić kinomanom, którzy niekoniecznie cenią sobie li tylko "artystowskie" produkcje, parę miłych niespodzianek. Moim faworytem jest niewątpliwie "Nightmare Detective" ("Detektyw nocnych koszmarów") genialnego Shinyi Tsukamoto (choć prezentowany w ubiegłym roku w konkursie "Vital", drugie miejsce w plebiscycie publiczności, uważam za jedno z jego słabszych dokonań). Zapowiada się przepyszny thriller grozy inspirowany filmem noir, a zarazem najbardziej komercyjne dzieło twórcy cyberpunkowego "Tetsuo". Wielkie emocje budzi również pokaz "The Host" ("The Host: Potwór") Bonga Joon-ho, twórcy poruszającego "Memories of Murder". Połączenie kameralnego dramatu rodzinnego, epickiego monster-movie i politycznego manifestu to gwarantowana mieszanka wybuchowa, o której na pewno będzie jeszcze głośno.
Wielbiciele bardziej niezależnego i radykalnego kina mogą sobie ostrzyć zęby na kontrowersyjny "Destricted", zbiór siedmiu krótkich metraży odwołujących się do pornograficznej stylistyki. Autorem jednego z epizodów jest zresztą sam Gaspar Noé. Poza tym w programie m.in. polski thriller z elementami horroru, czyli "Hiena" Grzegorza Lewandowskiego, a także, w ramach odprężenia :) , romantyczno-fantastyczna impresja Park Chan-wooka "I’m a Cyborg but That’s OK", niewątpliwa pozycja obowiązkowa!
Bilety na poszczególne seanse można już rezerwować na stronie oficjalnej festiwalu. 7. edycja MFF Era Nowe Horyzonty odbędzie się we Wrocławiu w dniach 19-29 lipca.
Autor: flagg
Źródło: Era Nowe Horyzonty
08.07.2007 | Nowe DM!
Nasi stali czytelnicy już na pewno zdążyli się przyzwyczaić, że często muszą długo czekać na aktualizację na DM. Tym razem jednak ponad miesięczna przerwa spowodowana była przede wszystkim tym, co z pewnością zdążyliście już zaobserwować. Po prawie czterech latach funkcjonowania w sieci postanowiliśmy wprowadzić nieco zmian: usprawnić stronę techniczną i odświeżyć trochę wygląd. Prace trwały już od pewnego czasu, jednak droga do nowego DM nie była usłana różami. Dzisiaj, szczęśliwie, jesteśmy już prawie u celu. Prawie, bo kilka rzeczy nie zostało jeszcze wprowadzonych, cześć pomysłów nadal czeka na realizację. Postanowiliśmy jednak oddać stronę do użytku, bo nie chcieliśmy już dalej wstrzymywać jej debiutu. Pierwotnie mieliśmy wystartować 1 lipca, jednak ostatecznie z ważnych powodów, musieliśmy przesunąć termin. Zdajemy sobie sprawę, że niektórym będzie brakowało starego layoutu: nieczytelnych linków, paskudnych kolorów itd. Jednak trudno zadowolić wszystkich. Mamy jedynie nadzieję, że DM w nowym wydaniu będzie Wam odpowiadało.
Jest jednak w tym wszystkim łyżka dziegciu. Ostatnimi czasy zaobserwowaliśmy kilka dziwnych oraz zaskakujących zbiegów okoliczności i mamy bardzo poważne podstawy by sądzić, że pewien serwis inwigiluje nasze działania. Efektem tego jest m.in. kradzież pomysłów i bezczelne ich wykorzystywanie. Mieliśmy pewne podejrzenia już wcześniej, ale w głowie nam się nie mieściło, że ktoś, kto sobie gębę wyciera frazesami o profesjonalizmie może zachować się jak ostatni skurwiel. Człowiek, jak widać, uczy się całe życie. Jesteśmy przekonani, że sami dobrze wiecie co o tym wszystkim myśleć.
Nie przedłużając już ustępuję miejsca grzEGOrzowi, który przedstawi Wam co dzisiaj dla Was przygotowaliśmy.
Z nową odsłoną DM startują również nowe działy - książki i newsy, będziemy również opisywać wydania DVD (ale nie bójcie się, recenzje płyt dołączanych do gazet nigdy się u nas nie pojawią). Dzisiaj wiadomością podstawową jest zmiana wyglądu serwisu, ale już od jutra będziecie mogli poczytać świeże wiadomości z horrorowego światka, wyszperane w sieci. W najnowszej aktualizacji debiutuje od dawna planowany dział poświęcony książkom. Nie będziemy tu jednak dyletanckim językiem opisywać kolejnych produkcyjniaków Mastertona czy Koontza. Chcemy się zająć pozycjami o gatunku - autorami piszącymi o horrorze, o jego filozofii, historii, kulturowych uwarunkowaniach. Mamy nadzieję, że ten dział będzie stanowił źródło wiedzy dla tych, którzy o grozie chcą wiedzieć coraz więcej. I żeby ta wiedza pochodziła z rzetelnych źródeł, od ludzi kochających i rozumiejących gatunek, którzy potrafią pisać ciekawie i zajmująco. Na pierwszy ogień idzie "Leksykon Filmowego Horroru" Bartłomieja Paszylka, który miałem przyjemność poddać analizie. Już wkrótce kolejne tytuły, nie tylko z naszego polskiego poletka.
Ale Danse Macabre to przede wszystkich filmy. Dlatego, żeby wynagrodzić Wam długie oczekiwanie dziś nieco obszerniej niż zwykle. Na pierwszy ogień idzie, wyświetlany na ekranach kin, "Hostel: Part II" opisany przez Embalmera. Myślisz, że czytałeś już dobrą recenzję w sieci? Pomyśl jeszcze raz, przeczytaj i porównaj! Również jego autorstwa jest recenzja znakomitego "Trouble Every Day" Claire Dennis - nowego odczytania mitu wampirycznego. LOBO natomiast postanowił przybliżyć Wam
"The Strangler of Blackmoor Castle". Giallo to gatunek dość już znany polskim fanom grozy. Czas najwyższy przedstawić krimi, od którego włoski gatunek wziął inspirację. LOBO opisał też reprezentanta swojego ulubionego nurtu - survivalu. Niestety "Backwoods" nie należy do tych najlepszych. Raziel zaś zdaje relację z "Noisy Requiem" - przygnębiającej podróży do Osaki. Ten film jest wyzwaniem dla wszystkich tych, dla których horror to nie tylko gumowe potwory i hektolitry sztucznej juchy. Za to dla miłośników tych ostatnich zamieszczamy recenzję "August Underground's Penance" - zwieńczenie kontrowersyjnej serii z ToeTag Pictures. Na koniec zaś "Vacancy" - który niebawem zadebiutuje w polskich kinach. Zanim się wybierzecie na seans, poznajcie opinię wyniesioną z kina irlandzkiego. Na dzisiaj to tyle, życzymy przyjemnej lektury.
Autor: Mort & grzEGOrz
31.12.1999 | Dnia Makabry zakończone
Dni Makabry za nami. Przez trzy w Warszawie można było zobaczyć nieznaczny wycinek dziwacznego światowego horroru, który rzadko kiedy można spotkać na wielkim ekranie. Z naszej strony chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy nam pomogli w promowaniu tego wydarzenia, kinu Luna w Warszawie, że podjęło się tak ryzykownej inicjatywy i zdecydowało się wyświetlić filmy, których prawdopodobnie nikt nie odważyłby się pokazać oraz Pete'owi Tombsowi i całemu Mondo Macabro, dystrybutorowi, który otworzył przed Wami katalog swoich zaiste osobliwych tytułów. Na koniec podziękowania dla wszystkich tych, którzy wsparli imprezę i wybrali się z nadzieją na kilka godzin przyzwoitej rozrywki. Wierzymy, że się nie zawiedliście. Przy okazji przepraszamy za wszelkie potknięcia i liczymy na to, że spojrzeliście na nie z wyrozumiałością, mając na uwadze fakt, że są to nasze pierwsze kroki na tym polu. Pierwsze, ale mamy nadzieję, że nie ostatnie…
Autor: Mort
Źródło: własne
31.12.1999 | Dni Makabry zakończone
Dni Makabry za nami. Przez trzy w Warszawie można było zobaczyć nieznaczny wycinek dziwacznego światowego horroru, który rzadko kiedy można spotkać na wielkim ekranie. Z naszej strony chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy nam pomogli w promowaniu tego wydarzenia, kinu Luna w Warszawie, że podjęło się tak ryzykownej inicjatywy i zdecydowało się wyświetlić filmy, których prawdopodobnie nikt nie odważyłby się pokazać oraz Pete'owi Tombsowi i całemu Mondo Macabro, dystrybutorowi, który otworzył przed Wami katalog swoich zaiste osobliwych tytułów. Na koniec podziękowania dla wszystkich tych, którzy wsparli imprezę i wybrali się z nadzieją na kilka godzin przyzwoitej rozrywki. Wierzymy, że się nie zawiedliście. Przy okazji przepraszamy za wszelkie potknięcia i liczymy na to, że spojrzeliście na nie z wyrozumiałością, mając na uwadze fakt, że są to nasze pierwsze kroki na tym polu. Pierwsze, ale mamy nadzieję, że nie ostatnie…
Autor: Mort
Źródło: własne
30.12.1999 | Dni Makabry zakończone
Dni Makabry za nami. Przez trzy w Warszawie można było zobaczyć nieznaczny wycinek dziwacznego światowego horroru, który rzadko kiedy można spotkać na wielkim ekranie. Z naszej strony chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy nam pomogli w promowaniu tego wydarzenia, kinu Luna w Warszawie, że podjęło się tak ryzykownej inicjatywy i zdecydowało się wyświetlić filmy, których prawdopodobnie nikt nie odważyłby się pokazać oraz Pete'owi Tombsowi i całemu Mondo Macabro, dystrybutorowi, który otworzył przed Wami katalog swoich zaiste osobliwych tytułów. Na koniec podziękowania dla wszystkich tych, którzy wsparli imprezę i wybrali się z nadzieją na kilka godzin przyzwoitej rozrywki. Wierzymy, że się nie zawiedliście. Przy okazji przepraszamy za wszelkie potknięcia i liczymy na to, że spojrzeliście na nie z wyrozumiałością, mając na uwadze fakt, że są to nasze pierwsze kroki na tym polu. Pierwsze, ale mamy nadzieję, że nie ostatnie…
Autor: Mort
Źródło: własne
01.01.1970 | Czas na Halloween!
Tak się złożyło, że tegoroczne Halloween zbiegło się w czasie z premierą remake'u tej klasycznej pozycji z teki Johna Carpentera. Już za dwa dni będziecie mogli obejrzeć na ekranach polskich kin, jak historię Micheala Myersa widzi reżyser współczesnej wersji - Rob Zombie. Ci, którzy pojawili się na festiwalu horroru w Multikinie mieli już szansę oglądać krwawe dokonania zamaskowanego mordercy na dużym ekranie i na pewno już sobie wyrobili zdanie na ten temat. Ponieważ nam w większości nie podobało się nowe oblicze Myersa, uznaliśmy że warto spojrzeć wstecz i przypomnieć sobie jak toczyły się jego losy we wcześniejszych częściach serii. W dzisiejszej aktualizacji znajdziecie opisy czterech pierwszych filmów oraz, w ramach porównania, remake'u przygotowanego przez pana Zombie.
Autor: Mort
Źródło: własne
01.01.1970 | Insomnifest 2008 rozpoczęty!!!
Dzisiaj rozpoczął się pierwszy festiwal horroru online - Insomnifest 2008.
Filmem, który poszedł na pierwszy ogień jest "Dead Floor" - indonezyjska ghost story o biurowcu skrywającym mroczny sekret. Ci, którzy dysponują kartą kredytową lub kontem PayPal mogą za niewielką opłatą obejrzeć film w domowym zaciszu.
Program na kolejne dni zaś prezentuje się następująco:
12.02. "TheCampusHouse.com"
13.02. "House At The End Of The Road"
14.02. "Complexx"
15.02. "Shrouded"
16.02. "Left For Dead"
w niedzielę zaś dwie powtórki.
Następny tydzień to kolejne sześć filmów.
18.02. "Backwoods Bloodbath"
19.02. "Methodic"
20.02. "The Grief"
21.02. "Fear House"
22.02. "Shoruded 2"
23.02. "Gutterballs"
niedziela to znowu powtórka dwóch filmów dla tych, którzy przegapili projekcje.
Wszystko co należy zrobić, to odwiedzić danego dnia oficjalną stronę festiwalu - Insomnifest 2008 w dniu, w którym puszczany jest wybrany film, zapłacić drogą internetową i voila!
Jeśli czas pozwoli przygotujemy kilka recenzji z tego bezprecedensowego wydarzenia.
Autor: grzEGOrz
Źródło: Insomnifest 2008
01.01.1970 | Pierwszy dzień horrorfestiwalu 2009
Wczoraj rozpoczęła się trzecia edycja horrofestiwalu. Pierwszy dzień przyciągnął masę widzów, przynajmniej w warszawskich Złotych Tarasach, gdzie frekwencja była naprawdę imponująca. Dość powiedzieć, że gdy tłum fanów grozy wlał się na największą salę kina okazało się, że miejsca zapełniły się po brzegi. Nie mogło być jednak inaczej skoro na ten dzień zapowiedziano przedpremierowy pokaz szóstej odsłony "Piły". Na początek jednak widzowie mogli obejrzeć nowozelandzką produkcję "Diagnosis: Death", nieudane połączenie filmu grozy i niewyszukanej komedii. Ten, kto spodziewał się godnego następcy obrazów Petera Jacksona z pewnością się rozczarował, bo film Jasona Stuttera nie miał szans nawet zbliżyć się do tego poziomu. Co prawda w pamięci widzów utkwią zapewne ze dwie sceny, jednak to za mało, aby mówić o udanym początku. Na szczęście kolejny punkt programu, ponad dwugodzinne zestawienie najciekawszych krótkometrażówek zatytułowe "Best of Horror Shorts", przyniosło sporo satysfakcji. Nie jestem wielkim entuzjastą takich form, ale muszę przyznać, że była to najlepsza część wczorajszego dnia festiwalu. Bardzo zróżnicowane filmy, począwszy od standardowych, acz przyzwoitych produkcji pokroju "Brother’s Keeper", przez szaloną parodię horrorów pt. "Night of the Hell Hamsters", po świetną animację "Der Floss". W przeważającej większości obrazy prezentowały bardzo dobry realizacyjny i oglądało się je z dużą przyjemnością. Warto wspomnieć również o polskim akcencie przy okazji filmu "Head to Love", który współtworzyli m.in. Łukasz Śmigiel i Kazimierz Kyrcz Jr. oraz o absolutnym hicie o dość znaczącym polskim tytule "Moja miłość mieszka w klozecie", który rozłożył całe kino na łopatki. Komentarze typu "przegięcie" czy "pojechali po bandzie" to tylko te łagodniejsze sformułowania, które padały po seansie. Nic więcej nie napiszę, trzeba było być i widzieć na własne oczy! Na koniec, rzecz jasna, film, na który (prawie) wszyscy czekali, czyli dalsze przygody pana Piły (sic!). Tu oczywiście nie było żadnego zaskoczenia, bo zwolennicy zapewne oglądali z zainteresowaniem, natomiast sceptycy bez większych emocji. Jako że należę do tej drugiej kategorii dla mnie "Piła VI" to nadal to samo: makabra podana w teledyskowym montażu z domieszką psedofilozoficznego i moralizatorskiego bełkotu. Pomimo jednak tego, że nie jestem fanem serii i przedzieranie się przez kolejny odcinek tego hollywoodzkiego tasiemca raczej mnie męczy, to muszę uczciwie napisać, że szósta część jest lepsza niż poprzednia.
Autor: Mort
Źródło: własne