Aktualności
Newsy
24.02.2010 | "Krzesło diabła" na DVD
Już 9 marca Dream Films (obecne wcielenie Carismy) zaprezentuje nową kolekcję horrorów w zeszytach zatytułowanych "Masakra DVD". Pomijając nazwę serii, warto zwrócić uwagę na pierwszy numer, w którym znajdzie się "Krzesło diabła" Adama Masona, tytuł z pewnością kojarzony przez większość wielbicieli gatunku w Polsce. Jest kilka powodów, dla których warto sięgnąć po obraz tego reżysera: po pierwsze jego debiut to bardzo dobry survival pt. "Broken", który swego czasu znalazł się na jednej z czołowych lokat w naszym podsumowaniu roku – warto sprawdzić jaką formę Mason prezentuje przy tej okazji, po drugie "The Devil’s Chair" został nagrodzony Złotą Czaszką na Horrorfestiwalu w 2007 roku, po trzecie nasza redakcja była dość podzielona w opiniach na temat tego filmu. To chyba wystarczające argumenty, aby sięgnąć po "Krzesło diabła", zwłaszcza że cena wydawnictwa, jak na polskie warunki, jest bardzo przystepna. Dla zainteresowanych, poniżej opis przesłany przez dystrybutora:
W poszukiwaniu dreszczu emocji i przygody, Nick ze swoją dziewczyną Sammy jadą do cieszącego się okrutną sławą, opuszczonego szpitala psychiatrycznego Blackwater. Przeszukując ponury budynek natrafiają na starożytne krzesło, które... więzi Sammy i wysysa z niej krew na oczach Nicka.
Nick trafia na leczenie do kliniki psychiatrycznej Hildon, gdzie spędza 4 lata, a następnie zostaje oddany pod opiekę wybitnego, lecz ekscentrycznego psychiatry dr Willarda. Ten, w ramach eksperymentu medycznego, zabiera pacjenta i trójkę swoich asystentów do Blackwater, gdzie mają sprawdzić skąd wzięła się traumatyczna wizja Nicka, który jest posądzony o zamordowanie swojej dziewczyny. Na miejscu przekonują się, że nie była ona tylko wytworem chorej wyobraźni pacjenta. Wszyscy wpadają w pułapkę diabelskiego krzesła - demona zła...
Autor: Mort
Źródło: własne
18.02.2010 | Wampiryczna kołysanka
Autor: Embalmer
07.02.2010 | Jack Ketchum w Polsce!!!
Autor: Embalmer
05.02.2010 | 17. Festiwal Filmów Fantastycznych w Gérardmer
Autor: flagg
16.01.2010 | Nie całkiem Hollywood
W 2008 roku światło dzienne ujrzał znakomity dokument o australijskim kinie eksploatacji - "Not Quite Hollywood". Wyświetlano go nawet na Warszawskim Festiwalu Filmowym podczas ostatniej edycji. I tak sobie pomyśleliśmy, że może warto uważniej przyjrzeć się produkcjom z krainy kangurów. Ponieważ zagonienie wszystkich do pracy w Danse Macabre trwa niezmiernie długo, na efekty trzeba było chwilę, no dobra - dłuższą chwilę, poczekać. Ale w końcu jest. W aktualizacji australijskiej postanowiliśmy przybliżyć zarówno klasykę z antypodów jak i świeże produkcje. "Razorback" to klasyczny obraz animal attack, z którym zmierzył się flagg. Mort wziął na tapetę "Alison's Birthday" - jak to się eufemistycznie mówi - mocno inspirowany "Rosemary's Baby". Ale jak się okazuje całkiem oglądalny. "Nightmares" to australijska wariacja na temat slashera, którą przybliża Embalmer. Na koniec całkiem świeży "The Horseman", który porządnie skopał mnie podczas ubiegłorocznego FrightFestu. Miłej lektury.
Autor: grzEGOrz
Źródło: własne







